Chcieli zakończyć gatunek ludzki. Kościół zorganizował przeciw nim krucjatę

Chcieli zakończyć gatunek ludzki. Kościół zorganizował przeciw nim krucjatę

Dodano: 
Wyrzucenie katarów z Carcassone (1209 rok). Miniatura z pocz. XV wieku.
Wyrzucenie katarów z Carcassone (1209 rok). Miniatura z pocz. XV wieku.
16 marca 1244 roku krzyżowcy zdobyli twierdzę Montségur, w której bronili się katarzy. Wydarzenie to stanowi symboliczny koniec historii sekty heretyckiej, której członkowie chcieli zakończyć istnienie ludzkości.

Katarzy nie uznawali papiestwa, sprzeciwiali się stosunkom feudalnym, występowali przeciw instytucji monarchii. Sekta ta (gr. katharoi oznacza „czyści”) była hybrydą bazującą na połączeniu elementów chrześcijaństwa z manicheizmem. Chrześcijaństwa było w niej jednak bardzo niewiele, skoro katarzy nie uznawali boskości Jezusa Chrystusa.

Katarzy szczególnie aktywni byli w północnych Włoszech i w południowej Francji. Kościół katolicki od samego początku zwalczał tą groźną herezję. Katarzy zostali ekskomunikowani na synodzie w Tuluzie już w 1119 r., a przez następne sto lat kolejni papieże starali się za pomocą negocjacji zwalczyć sektę bez uciekania się do rozlewu krwi. W końcu jednak, na początku XIII wieku, zorganizowana została przeciw nim krucjata.

Dzieci to zło

Przede wszystkim jednak to władze świecie nalegały na Kościół, by stanowczo rozprawić się z katarami. Sekta ta bowiem szerzyła w społeczeństwach na Zachodzie niezwykle niebezpieczny pogląd. Katarzy odrzucali ludzką cielesność, którą uważali za wytwór szatana. Takie myślenie mogło prowadzić tylko do jednego wniosku: małżeństwo oraz posiadanie dzieci to uleganie siłom zła. Katarzy wzywali więc do wstrzemięźliwości seksualnej, by jak najszybciej zakończyć istnienie ludzkości. Było to uderzenie nie tylko w Kościół katolicki, ale także w fundament władzy świeckiej.

Czytaj też:
Czarna legenda krucjat. Tak zmanipulowano historię obrońców wiary

„Katarzy, spokrewnieni z bałkańskimi bogomolcami, rozumieli świat jako arenę walki dwóch zasad: tej duchowej, świetlistej i dobrej, oraz materialnej, ciemnej i złej. Ponieważ złośliwy Demiurg uwięził w materii stworzenia odpryski duchowej energii, istniała konieczność wyzwolenia poprzez zniszczenie otaczającej je materialnej powłoki – piszą Franco Cardini i Marina Montesano w książce „Historia inkwizycji”. – Było to ważne przede wszystkim dla istot ludzkich, dlatego też gdy wierny katar wstępował - za pośrednictwem ceremonii consolamentum - do wyższej kategorii „doskonałego", musiał przede wszystkim zaprzestać wszelkich kontaktów seksualnych, których owoce prowadziły do dalszej niewoli ducha w materii, a także powstrzymać się od spożywania jakiegokolwiek rodzaju pożywienia powstałego w wyniku stosunku płciowego (a więc nie tylko mięsa, lecz także jaj, mleka i jego przetworów). Niekiedy ścisły post przybierał skrajną formę (endurd) prowadzącą nawet do śmierci głodowej”.

Walka zbrojna z kataryzmem trwała ponad 30 lat. Zdobycie, po niemal rocznym oblężeniu, ostatniej twierdzy katarskiej Montségur uznawane jest za symboliczne zduszenie tej rebelii. Po zajęciu twierdzy, w zbiorowej egzekucji spalono na stosie 200 wyznawców tej sekty.

Źródło: Franco Cardini i Marina Montesano „Historia inkwizycji”
+
Czytaj także