Kabarety, kabarety...
  • Sławomir KoperAutor:Sławomir Koper

Kabarety, kabarety...

Dodano: 
Klub Smakoszy w Warszawie, 1933 r.
Klub Smakoszy w Warszawie, 1933 r. / Źródło: Fot: Narodowe Archiwum Cyfrowe
Historia wiecznie żywa II Lata międzywojenne to okres największego rozkwitu scen kabaretowych.

W czasach II RP była to rozrywka elitarna, bilety kosztowały po kilkanaście złotych, co znacznie ograniczało krąg odbiorców. Programy kierowano do wyrobionego widza, posiadającego odpowiedni poziom obycia towarzyskiego, znającego aktualne wydarzenia kulturalne i polityczne. Odbiorca musiał wiedzieć, czym są pacyfizm Wellsa i kampania antybrązownicza Boya-Żeleńskiego. Musiał czytać „Jeden dzień rekruta” Uniłowskiego i „Małżeństwo Wobicy” Krzywickiej, felietony Słonimskiego, znać tytuł ostatniego tomiku poetyckiego Wierzyńskiego. Orientować się, co powiedział w ostatnim wywiadzie prasowym Piłsudski i co znów narozrabiał Wieniawa.

Cały felieton dostępny jest w 14/2021 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

-
 0
Czytaj także