„Boże, zachowaj nas!”. Ta zaraza zabiła co czwartego londyńczyka

„Boże, zachowaj nas!”. Ta zaraza zabiła co czwartego londyńczyka

Dodano: 10
XVII-wieczny rysunek przedstawiający epidemię dżumy w Londynie.
XVII-wieczny rysunek przedstawiający epidemię dżumy w Londynie. / Źródło: Wikimedia Commons
Potworna epidemia sprawiła, że dwie trzecie londyńczyków opuściło swoje miasto. Nawet co czwarty mieszkaniec stolicy Anglii zmarł. 12 kwietnia 1665 roku odnotowano pierwszą ofiarę śmiertelną epidemii, która przeszła do historii jako „wielka zaraza”.

Za plagę, która spadła na Londyn odpowiedzialna była Yersinia pestis - bakteria roznoszona głównie przez szczury i pchły. Choroba, którą wywołuje nazywana jest potocznie morem, ale właściwą nazwą jest dżuma.

Przyjmuje się, że zarazę przywlokły do Londynu na początku 1665 roku holenderskie statki z bawełną. Epidemia trwała rok – od wiosny 1665 do wiosny następnego roku. Badacze szacują, że dżuma zabiła wówczas ponad 100 tys. mieszkańców miasta (Londyn liczył ok. 460 tys. mieszkańców). W wyniku epidemii zginął więc co czwarty londyńczyk. Część londyńczyków pamiętała podobne widoki – ulice zasłane trupami – z młodości. Czterdzieści lat wcześniej na dżumę zmarło nawet 40 tys. mieszkańców stolicy Anglii.

Największe spustoszenie epidemia z l. 1665/66 poczyniła w najbiedniejszych dzielnicach, gdzie gęstość zaludnienia była największa (plaga rozpoczęła się w dzielnicy Giles-in-the-Fields).

Dżuma w Londynie.

Władze miasta nakazały rozpalanie wielkich ognisk przed domami, a także polecały palenie tytoniu, co miało uchronić przed zapadnięciem na chorobę.

Ucieczka króla

Samuel Pepys, londyński urzędnik i słynny pamiętnikarz, zapisał wówczas w swoim dzienniku: „Boże, zachowaj nas!”.

„Strach szybko zaczął wkradać się do serc mieszkańców, każdy rozmawiał o zarazie i wyjeździe z miasta, jeżeli zaraza będzie zwiększała swoje żniwo” - pisał na gorąco Thomas Vincent, purytański duchowny z Londynu.

W związku z tragiczną sytuacją, miasto szybko opuścił król Karol II wraz z parlamentem. Co ciekawe jednak, z nielicznymi, drobnymi wyjątkami, zaraza nie rozprzestrzeniła się poza Londyn.

Epidemia zaczęła ustępować na przełomie 1665/66 roku. Całkowicie opuściła Londyn, gdy miasto nawiedziła kolejna katastrofa - wielki pożar, do którego doszło we wrześniu 1666 roku. W zgliszcza zamienione zostało wówczas 2/3 powierzchni miasta. Żywioł wybił większość populacji szczurów, które roznosiły dżumę. Zaraza z lat 1665/66 była ostatnią tak wielką epidemią dżumy na kontynencie europejskim.

Źródło: Britannica, Henryk Zins "Historia Anglii"
+
 10
Czytaj także