Niemożliwa misja Doolittle’a

Niemożliwa misja Doolittle’a

Dodano: 1
Bombowiec North American B-25 Mitchell startuje do lotu nad Tokio.
Bombowiec North American B-25 Mitchell startuje do lotu nad Tokio. / Źródło: Wikimedia Commons
– Roosevelt chciał jak najszybciej zadać Japończykom jakikolwiek cios, by podbudować morale własnego społeczeństwa. „Rajd Doolittle’a” był genialną operacją PR-owską – mówi prof. Craig Symonds.

PIOTR WŁOCZYK: Czy pomysł na przeprowadzenie takiego nalotu nie był odbierany generalnie jako kompletne szaleństwo?

CRAIG SYMONDS: Wśród najbliższych współpracowników Franklina D. Roosevelta i najważniejszych amerykańskich wojskowych nie brakowało ludzi, którzy słysząc o tym, pukali się w czoło, ale prezydent podjął decyzję i nikt nie był w stanie zatrzymać tej operacji.

Jak często w tamtym okresie wojny bombowce startowały z lotniskowców?

To był pierwszy raz, kiedy bombowce wystartowały z lotniskowca w misji bojowej. Wcześniej tak duże maszyny wystartowały z lotniskowca tylko jeden jedyny raz. Było to podczas testów u wybrzeży Wirginii. Dowództwo chciało sprawdzić, czy ta misja w ogóle ma jakiekolwiek szanse powodzenia. Dwóch pilotów pokazało, że tak – da się wystartować z lotniskowca bombowcem B-25.

Sceptycy w amerykańskim rządzie i armii krytykowali ten plan z dwóch głównych powodów. Po pierwsze, mimo że udowodniono, iż bombowce – choć z wielkim trudem – mogą wystartować z pokładu lotniskowca, to nie było mowy, by mogły na nim wylądować. Skoro tak, to trzeba było szukać dla nich lotnisk w pogrążonych w chaosie wojennym Chinach. Kluczowym pytaniem było w tym kontekście: „Czy wystarczy im paliwa, by dotrzeć tak daleko?”.

Co było drugim problemem z perspektywy sceptyków?

Bardzo kontrowersyjne było poświęcenie połowy ofensywnej zdolności uderzeniowej US Navy – dwóch lotniskowców – do przeprowadzenia operacji, która w gruncie rzeczy była akcją PR-ową. Wielu wydawało się to ruchem – delikatnie rzecz ujmując – niemądrym. Roosevelt był jednak politycznym geniuszem. Wiedział, że sukces takiego nalotu będzie gigantycznym zastrzykiem energii dla całego narodu, który wciąż był pogrążony w szoku po ataku na Pearl Harbor.

(...)

Cały wywiad dostępny w najnowszym numerze „Historii Do Rzeczy”.

Cały wywiad dostępny jest w 6/2021 wydaniu miesięcznika Historia Do Rzeczy.

-
 1
Czytaj także