Historyczne archiwum X. Tajemnicze zgony znanych Polaków

Historyczne archiwum X. Tajemnicze zgony znanych Polaków

Dodano: 1
Pomnik–mauzoleum Władysława Warneńczyka na polu bitwy pod Warną
Pomnik–mauzoleum Władysława Warneńczyka na polu bitwy pod Warną / Źródło: Wikimedia Commons / Mathae
Sławomir Koper drapieżnym piórem i z detektywistyczną precyzją po raz kolejny udowadnia, że historia jest pasjonująca i że wciąż czeka na swoje archiwum X – pisze wydawca o książce „Historyczne archiwum X. Tajemnicze zgony znanych Polaków”. Praca ukazała się nakładem wydawnictwa Fronda.

Czy Warneńczyk zginął pod Warną, Lechoń popełnił samobójstwo z powodu nieszczęśliwej miłości, a Poniatowski naprawdę walczył do końca osłaniając odwrót Napoleona…?

Historia Polski pełna jest tajemnic. Choć wydawałoby się, że niewiele rzeczy może jeszcze historyków zaskoczyć, okazuje się, że na badaczy wciąż czekają zagadki warte odkrycia.

Czasami jednak mamy do czynienia z wydarzeniami powszechnie znanymi, które od dawna nie budzą już żadnych emocji. Czy w takim wypadku, warto dociekać i „szukać dziury w całym”? Sławomir Koper pokazuje, że warto, a nawet trzeba.

Jego książka „Historyczne archiwum X. Tajemnicze zgony znanych Polaków” opowiada historie – zdawałoby się – całkiem dobrze znane i całkiem dobrze zbadane, lecz nie powinno to nikogo zwieść. Każdy – nawet zawodowy historyk – znajdzie zapewne w książce coś, o czym nie miał pojęcia i zarazem coś, co być może, skłoni go własnych badań i poszukiwań.

Książka Sławomira Kopra podzielona jest na 13 rozdziałów. Każdy z nich poświęcony jest innej postaci. Znajdziemy tutaj szeroki wachlarz postaci: od Władysława Warneńczyka, przez Stefana Batorego i Walerego Sławka, po Bolesława Bieruta i Jana Lechonia. Wszystkich bohaterów książki łączy jedno: zginęli w dziwnych, tajemniczych lub nie do końca jasnych okolicznościach.

Historyczne archiwum X

Oczywiście – ktoś mógłby powiedzieć – to wszystko już było i o każdej z tych postaci wiadomo przecież bardzo wiele. W pewnym stopniu miałby rację, jednak Sławomir Koper udowadnia, że sprawy, o których pisze nie są wcale takie oczywiste i tak naprawdę wciąż można zadawać na ich temat wiele pytań, a udzielenie wyczerpującej odpowiedzi wcale nie jest proste.

Zaletą książki Sławomira Kopra jest to, że Autor nie stawia kategorycznych tez. Autor sam pisze, że niektóre kwestie pozostają wciąż niejasne, dlatego trudno twierdzić coś z całkowitą pewnością. Zamiast tego woli zaciekawić czytelnika przedstawiając różne punkty widzenia oraz różne wyniki badań, jakie dotąd przeprowadzono. Koper pokazuje, że – choć w niektórych sprawach utarło się przyjęcie jednej wersji wydarzeń (jak samobójstwo Jana Lechonia czy śmierć biskupa Stanisława) – to tak naprawdę historycy wciąż mają problem z tym, jak było naprawdę. Autor „Historycznego archiwum X” zebrał dla czytelników najbardziej prawdopodobne i najbardziej ciekawe hipotezy.

Książka napisana jest lekkim językiem. To świetna lektura dla wszystkich miłośników historii. Choć nie znajdziemy tu potężnej bibliografii czy setek przypisów – w końcu to książka popularnonaukowa – to widać, że Sławomir Koper bazował na solidnej bazie źródłowej i literaturze.

- Nie było moim zamiarem ostateczne rozwiązanie zagadek dotyczących niewyjaśnionych zgonów w historii Polski. To raczej zadanie niemożliwe już do realizacji, dzięki czemu badacze jeszcze długo będą mogli się spierać i głosić kolejne odkrywcze teorie, zapewne coraz bardziej sensacyjne (…) – pisze we wstępie Sławomir Koper – Nie przekreślam całkowicie dotychczasowych wersji wydarzeń, lecz zadaję szczegółowe pytania, poszukuję odpowiedzi, dedukuję, łączę fakty i staram się złożyć skrawki informacji w sensowną całość – podkreśla Autor.

Czytaj też:
Generał Ścibor-Rylski: My tutaj już jesteśmy gotowi do walki!
Czytaj też:
Święty Maksymilian Maria Kolbe – męczeńska śmierć za drutami Auschwitz
Czytaj też:
Wróg numer jeden narodowego socjalizmu i Doktor Kościoła XX wieku. Dietrich von Hildebrand

Źródło: DoRzeczy.pl / Wyd. Fronda
 1
Czytaj także