Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka”. Komuniści chcieli zabić nawet pamięć o nim

Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka”. Komuniści chcieli zabić nawet pamięć o nim

Dodano: 1
5 Wileńska Brygada Armii Krajowej w marszu. Pierwszy od lewej Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka"
5 Wileńska Brygada Armii Krajowej w marszu. Pierwszy od lewej Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka" / Źródło: Wikimedia Commons
Zygmunt Szendzielarz ps. „Łupaszka” jest jednym z najbardziej znanych Żołnierzy Niezłomnych. Walczył z Niemcami w czasie II wojny światowej, a później z sowieckim okupantem. Jego proces miał ukazać zarówno jego, jak wszystkich żołnierzy podziemia, jako bandytów i zdrajców. 2 listopada 1950 roku na „Łupaszkę” wydano wyrok.

Zygmunt Szendzielarz urodził się 12 marca 1910 roku w Stryju. Tam też uczęszczał do gimnazjum. W 1931 roku rozpoczął naukę w Szkole Podchorążych Piechoty w Ostrowi Mazowieckiej, które ukończył w sierpniu 1932 roku. Naukę kontynuował jeszcze w Grudziądzu (Szkoła Podchorążych Kawalerii), skąd został skierowany do 4. Pułku Ułanów Zaniemeńskich w Wilnie.

To wraz z tą jednostką Zygmunt Szendzielarz walczył w czasie wojny obronnej we wrześniu 1939 roku. Była ona częścią Wileńskiej Brygady Kawalerii, wchodzącej w skład Armii „Prusy”. Za udział w walkach został uhonorowany Krzyżem Virtuti Militari V klasy.

Pod koniec września Szendzielarz próbował przedostać się na Węgry, ale nie udało mu się to. Dostał się do niewoli, ale uciekł i pod koniec roku wrócił do Wilna. Tam przyjął pseudonim „Łupaszka” („Łupaszko”) i rozpoczął swą działalność w konspiracji. Wkrótce zaczął tworzyć siatkę konspiracyjną w rejonie od Wilna do Rygi.

Kiedy komuniści zamordowali podporucznika Antoniego Burzyńskiego „Kmicica” i wielu z jego ludzi, Szendzielarz z resztek oddziału, w listopadzie 1943 roku, utworzył 5. Brygadę Wileńską AK.

Zygmunt Szendzielarz jako podporucznik WP

5. Brygada Wileńska AK walczyła z Niemcami, sowiecką partyzantką oraz litewskimi kolaborantami. Kiedy „Łupaszko” przebywał przez jakiś czas w niemieckiej niewoli, jego oddział dokonał ataku na wioskę litewską Dubinki, gdzie zabito 27 osób. Była to akcja odwetowa – wcześniej bowiem litewscy kolaboranci zabili 39 Polaków z miejscowości Glinciszki. Sprawa Dubinki do dzisiaj wywołuje ostre spory historyków (oraz polityków). Trudno dzisiaj określić, jaką odpowiedzialność za tę akcję ponosi sam Szendzielarz.

Pod koniec lipca 1944 roku oddział Szendzielarza został częściowo rozbrojony przez Armię Czerwoną. Wielu ludziom udało się jednak wydostać z Puszczy Grodzieńskiej i małymi grupami ruszyli w stronę Puszczy Augustowskiej, gdzie z powrotem sformowali oddział pod dowództwem „Łupaszki”. Jednostka ta podporządkowała się Komendzie Białostockiej AK. W listopadzie 1944 roku Zygmunt Szendzielarz został awansowany do stopnia majora.

Od tamtego momentu oddział liczył około 250 żołnierzy. 5. Brygada Wileńska podejmowała liczne akcje wymierzone przeciwko NKWD, MO, UBP i KBW. We wrześniu 1945 roku przyszedł rozkaz z Białostockiej Komendy mówiący o rozformowaniu 5. Brygady, co Szendzielarz uczynił.

Było to tylko chwilowe „odpuszczenie”. Szendzielarz już w kwietniu 1946 roku w Borach Tucholskich reaktywował 5. Brygadę Wileńską. Oddział liczył 70 osób i podejmował wiele działań dywersyjnych. Żołnierze bez przerwy znajdowali się w ruchu, atakowali i niepokoili wroga. Działali na dużym terenie: w województwie gdańskim, olsztyńskim i zachodniopomorskim. Jesienią 1946 roku 5. Brygada Wileńska przeniosła się w okolice Białegostoku, gdzie połączyła się z 6. Brygadą.

Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka"

W marcu 1947 roku, kiedy ataki komunistycznych służb coraz bardziej się nasilały, „Łupaszko” opuścił oddział; musiał się ukrywać. Mieszkał w Warszawie, niedaleko Makowa Podhalańskiego i w Zakopanem.

Komuniści od miesięcy polowali na Szendzielarza. Zależało im na schwytaniu go żywego i urządzeniu procesu pokazowego. W końcu natrafiono na trop prowadzący na Podhale oraz do ukochanej Szendzielarza, Lidii Lwow (ps. „Lala”, „Ewa”). W ten sposób komuniści w pogoni za „Łupaszką” dotarli do Małopolski. Obława trzymana była w ścisłej tajemnicy; oficjalnie szukano „jakiegoś” kryminalisty.

Zygmunt Szendzielarz został aresztowany 30 czerwca 1948 roku we wsi Osielec i natychmiast przewieziony do Warszawy. Śledztwo w sprawie „Łupaszki” trwało ponad dwa lata. Dowódca V Brygady Wileńskiej wziął na siebie całą odpowiedzialność za wszystkie działania, jakie podejmował jego oddział.

Lidia Lwow i Zygmunt Szendzielarz

„Łupaszkę” oskarżono o bardzo liczne zbrodnie, został określony m.in. „wykonawcą zbrodniczych dyrektyw zagranicznych ośrodków wywiadu anglosaskiego imperializmu”. Jego proces miał na celu, oprócz unicestwienia go fizycznie, także „zabić” go moralnie i propagandowo. Komuniści przyjęli niemiecką nomenklaturę, która kazała określać polskich żołnierzy podziemia mianem „bandytów”. Ten epitet przylgnął do wszystkich ludzi, nazywanych dziś Żołnierzami Wyklętymi, na lata. Również dziś nie brakuje osób, które „bandytami” określają żołnierzy takich jak „Łupaszko”.

2 listopada 1950 roku wydano na „Łupaszkę” wyrok. Sędzia Mieczysław Widaj skazał Zygmunta Szendzielarza na osiemnastokrotną karę śmierci (Widaj nigdy nie poniósł kary za zbrodnicze praktyki, jakim patronował; zmarł w 2008 roku).

5 lutego 1951 roku około godziny 18:00 Zygmunt Szendzielarz został zamordowany strzałem w tył głowy. Jego ostatnie słowa, skierowane do współwięźniów z celi, brzmiały: „Z Bogiem, Panowie”. Szendzielarza zabił sierżant Aleksander Drej.

Komuniści pochowali „Łupaszkę” w nieoznaczonym grobie. Pamięć o nim miała zostać na zawsze starta z powierzchni ziemi. Pierwszy, nadal symboliczny pogrzeb Szendzielarza, odbył się w roku 2008 na Powązkach Wojskowych.

Szczątki „Łupaszki” odnaleziono dopiero w 2013 roku. Spoczywały na tzw. Łączce Cmentarza Wojskowego na Powązkach. Zygmunt Szendzielarz został pośmiertnie awansowany do stopnia pułkownika. Uroczystości pogrzebowe odbyły się 24 kwietnia 2016 roku na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

Czytaj też:
Józef Franczak „Lalek”. Ostatni Żołnierz Wyklęty zabity w obławie
Czytaj też:
Inka stała się symbolem. Danuta Siedzikówna patriotyzm wyniosła z domu
Czytaj też:
Zginęli, bo byli Polakami. Nieznane losy ofiar Obławy Augustowskiej

Źródło: DoRzeczy.pl
 1
Czytaj także