Korony na karabiny. Lwów, ruch niepodległościowy
  • Tomasz StańczykAutor:Tomasz Stańczyk

Korony na karabiny. Lwów, ruch niepodległościowy

Dodano: 
Hipolit Śliwiński
Hipolit Śliwiński Źródło: Wikimedia Commons
Lwowski biznesmen Hipolit Śliwiński finansował strzelców Piłsudskiego i pismo propagujące czyn zbrojny oraz niepodległość Polski.

Ulica Bohaterów Majdanu we Lwowie, za polskich czasów ulica Kadecka. Pod numerem szóstym znajduje się okazała kamienica ze zdobioną fasadą. Nad wejściem przetrwała tablica z napisem: „Tu w domu Hipolita Śliwińskiego przebywał i pracował Komendant Główny Związku Walki Czynnej i Związku Strzeleckiego Józef Piłsudski ze swoim sztabem w latach 1908–1914”. Tablicę tę wmurowano w 1933 r.

Śliwiński, budowniczy własnej kamienicy, inżynier architekt, miał firmę architektoniczną i budowlaną, jego spółka miała dwie cegielnie w Drohobyczu i Rzeszowie oraz kopalnię torfu w Dolinie. Urodził się w Gródku, niedaleko Lwowa w 1866 r., ukończył studia na miejscowej politechnice. Kandydował z sukcesem w 1902 r. do rady miejskiej Lwowa. W książce „Nowi ojcowie miasta. Zdjęcia migawkowe” Michał Marian Winiarski (Emwin) pisał:
„Twarz zdecydowanie artystyczna i regularnie rzeźbiona. Ognisty brunet z rozrzuconą z miłym zaniedbaniem fryzurą, przypomina mocno Włocha, już zaś stanowczo zgrabną bródką... neapolitańskiego gondoliera. Zamaszysty i trochę nerwowy w ruchach, zdradza temperament sangwinika, któremu 36 lat życia ani trochę krwi nie przytępiło”. Działał jako architekt i przedsiębiorca budowlany, we Lwowie wybudował siedzibę banku przy Wałach Hetmańskich (dziś Prospekt Swobody 10) zdobywał zamówienia rządowe, wznosił gmachy sądowe.

Artykuł wiary

Autor książki o radnych Lwowa pisał, że Śliwiński nie ukrywał swoich socjalistycznych przekonań, a nawet „zalatywał komunardem francuskim”. Sam zaś architekt mógłby dodać, że już w młodości był członkiem konspiracyjnej, niepodległościowej organizacji Orzeł Biały, związanej z Ligą Polską.

Takiego to właśnie człowieka spotkał we Lwowie Józef Piłsudski.

Artykuł został opublikowany w 12/2021 wydaniu miesięcznika Historia Do Rzeczy.

 0
Czytaj także