HistoriaOdczarowanie pałacu Stalina

Odczarowanie pałacu Stalina

Pałac Kultury i Nauki w 1955 r.
Pałac Kultury i Nauki w 1955 r. / Źródło: NAC
Dodano 32
Centralny punktem stolicy Polski jest budynek nazwany pierwotnie imieniem jednego z największych zbrodniarzy w historii ludzkości. Nic dziwnego, że niezwykle kuszący pomysł pozbycia się takiego problematycznego spadku zyskał tylu zwolenników. Trudno przecież wyobrazić sobie, aby symbolem Warszawy był obiekt zbudowany przez Hitlera lub na jego cześć. Jednak dziedzictwo innego z największych degeneratów XX wieku przez lata dla wielu osób nie stanowiło problemu.

Przez ponad dwie dekady dekomunizacja w Polsce miała charakter pełzający, dokonywano jej tylko w niektórych obszarach życia i nierzadko z nieskrywanym wstydem. Teraz, gdy mamy okazję odciąć się od smutnej przeszłości, pojawia się pokusa, aby zrobić to drastycznie, jednym cięciem. Ostateczny charakter tego rozwiązania ma swoje zalety. Daje bowiem pewność, że po zmianie władzy nie wrócą takie pomysły, jak chociażby zaproponowany w 2012 r. w "Wyborczej". Maria Krzysztof Byrski wzywał wtedy, aby nadać budynkowi imię Andrieja Sacharowa, w imię poprawienia relacji z Moskwą.

„W amoku rewolucyjnego szału nie rozebrano Pałacu zaraz po upadku ZSRR i odsunięciu PZPR od władzy. Skoro stoi do dziś i skoro wpisano go do rejestru zabytków, a grono destruktorów się kurczy wraz z wymieraniem generacji mającej zdecydowanie negatywny emocjonalny stosunek do Peerelu, warto pomyśleć o spożytkowaniu tej symbolicznej budowli przy kształtowaniu naszych relacji z Rosją” - pisał Maria Krzysztof Byrski.

Zburzenie Pałacu Kultury i Nauki raz na zawsze uniemożliwi wprowadzanie w życie takich rozwiązań.

Można jednak zrozumieć opór części społeczeństwa przed tak radykalnymi krokami. Budynek stał się symbolem stolicy i chociaż nie prezentuje się już okazale, pomysł wyburzenia go jest dla wielu niezrozumiały i trudny do zaakceptowania. Doprowadzenie do usunięcia obiektu nie będzie również proste od strony prawnej, a znając dotychczasowe doświadczenia stolicy w planowaniu przestrzennym, nietrudno wyobrazić sobie, że nowa zabudowa Placu Defilad wniesie tylko więcej chaosu.

PKiN jest symbolem polskiej klęski, podboju, któremu ulegliśmy, okupacji i cierpienia. Jednak burząc go, dokonujemy aktu kapitulacji. Przyznajemy w ten sposób, że próbujemy wymazać naszą porażkę z pamięci, zamiast wyciągać z niej wnioski i przekuć w sukces. Pałac przez lata tracił swoje symboliczne znaczenie i dziś przeciętny Polak nie kojarzy go już ze Stalinem. Po transformacji ustrojowej zabrakło nie tylko dekomunizacji, ale również - tu Byrski ma rację - aktu symbolicznego odczarowania budynku.

Takim odczarowaniem może być nie tylko zburzenie. Proszę wyobrazić sobie wielką państwową uroczystość, zorganizowaną 11 listopada, na której odnowiony, przywrócony do pierwotnego stanu Pałac Kultury i Nauki (na stulecie odzyskania niepodległości raczej z tym nie zdążymy), znów prezentuje się okazale i otrzymuje nowe imię. Najlepiej, aby nowym patronem zostali ludzie, którzy walczyli z sowiecką okupacją, byli jej ofiarami, nie godzili się na poddanie Moskwie. W czasie gdy budowano PKiN, nasi bohaterowie byli torturowani i mordowani, ale nie dali się złamać. Trudno wyobrazić sobie lepsze oddanie im hołdu niż nazwanie ich imieniem centralnego punktu Warszawy, noszącego pierwotnie imię Stalina. Pokazalibyśmy w ten sposób, kto ostatecznie odniósł zwycięstwo.

Idealny patron powinien cieszyć się akceptacją nie tylko prawicy. Pałac uniknie dzięki temu zmiany nazwy przy kolejnej zmianie władzy. Jednym z takich bohaterów i ofiar Stalina, jest Witold Pilecki. Nadając Pałacowi jego imię wysłalibyśmy jednocześnie ważny komunikat wszystkim Polakom i zagranicznym gościom, mijającym budynek i pomnik bohatera, który powinien przy nim stanąć: Polak, który na ochotnika trafił do Auschwitz, aby opowiedzieć światu, co Niemcy robią z Żydami, został następnie zamordowany przez Sowietów. Był człowiekiem niezłomnym, uosobieniem wartości, w które wierzymy. Jesteśmy dumni z tego, że jest jednym z nas. Trudno o lepsze streszczenie polskiej historii II wojny światowej w krótkim i jednoznacznym komunikacie.

Bohaterów godnych takiego upamiętnienia mamy oczywiście więcej - od Armii Krajowej po ludzi „Solidarności”. Warto oddać im Pałac Kultury i Nauki, zamiast go burzyć.

/ mba
 32
  • Radomiak IP
    Zburzyć to "paskudztwo" stalinowskie i w to miejsce jako symbol zwycięstwa nad bolszewizmem usytuować tej lub wyższej wysokości "ŁUK BITWY WARSZAWSKIEJ" z opcją widokową. Nazwanie symbolu zniewolenia imieniem rotmistrza Witolda Pilickiego to w iście sofistyczny "kamyk" wrzucony przez autora do dyskusji "co dalej z PeKiN-em. "- Nad miastami imperialistycznego Zachodu górują potężne gmachy giełd i banków - symbole wyzysku mas pracujących. Z centrum Warszawy będzie strzelać w niebo dwustumetrowy gmach, symbol braterstwa z ZSRR - tak komunistyczne władze stolicy komentowały decyzję o budowie Pałacu Kultury i Nauki."
    Dodaj odpowiedź 3 5
      Odpowiedzi: 0
    • PoliMostal SA IP
      Jak mówił szyderca: "budynek malutki, za to wielce gustowny"...


      Pałac im. Stalina był kopią licznych podobnych budynków rozsianych po Moskwie i po niektórych stolicach republik sowieckich. Ale, mimo wszystko jest on dziś gmachem użyteczności publicznej, wypełniającym szereg pożytecznych, niepolitycznych funkcji. Przed ewentualnym wyburzeniem, trzeba by znaleźć nową lokalizację dla licznych instytucji ulokowanych w tym tak zwanym PeKiN-ie. To oczywiście dramatycznie podwyższy i tak wysoki koszt wyburzenia. Cokolwiek złego powiemy o PeKiN-ie, nie jest on gigantycznym li-tylko pomnikiem tyrana na podobieństwo tych, które dawno temu stały w Budapeszcie oraz w Pradze.

      ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

      Skąd podobne gmachy wzięły się w Sowietach? Otóż architektura moskiewska lat 20. i 30. była taką bizantyjsko-bolszewicką przeróbką ... amerykańskich drapaczy chmur (vide choćby gmach Chryslera albo sławny Empire State Building w Nowym Jorku). Gdyby zatem odrzeć PeKiN z szeregu najbardziej koszmarnych rzeźbiarskich "upiększeń" - może zacząłby przypominać coś, na co my Polacy reagujemy mniej alergicznie?
      Dodaj odpowiedź 10 2
        Odpowiedzi: 0
      • Wojtek IP
        Wybaczam Panu bo Pana głupota wynika z głupoty
        Dodaj odpowiedź 1 6
          Odpowiedzi: 0
        • Sceptyk IP
          Czy jeśli gówno nazwiemy różą przestaje ono cuchnąć?
          Dodaj odpowiedź 17 6
            Odpowiedzi: 0
          • Jacken IP
            Chłopie, sam się zburz, co ty postawiłeś aby już coś burzyć. Coloseum też trzeba zburzyć bo ginęli tam chrześcijanie. Ludzka głupota nie zna granic
            Dodaj odpowiedź 7 17
              Odpowiedzi: 0
            • Małgorzata Sakwerda IP
              Myślę, że należy go zburzyć.
              Dodaj odpowiedź 20 9
                Odpowiedzi: 0
              • Pan Murzyński - Filipiński IP
                Już dawno nie czytałem większych andronów.
                Kogo ma pan zamiar ośmieszyć? Pileckiego, Polaków, czy tylko siebie?
                Mam równie głupi pomysł i może zacznijmy od niego.
                Zamkowi w Malborku nadajmy hucznie imię króla Władysława Jagiełły
                Dodaj odpowiedź 23 6
                  Odpowiedzi: 1
                • Andrzej K IP
                  Tylko jeden kandydat zasługuje na nazwanie jego imieniem PKiN jest nim komendant, nasza chluba i duma, wybitny polityk światowego formatu! Jest nim Jaruś Kaczyński!
                  Dodaj odpowiedź 5 23
                    Odpowiedzi: 0
                  • Maciek IP
                    Przy obecnym poziomie techniki budowlanej i cenach działek nowa zabudowa terenów po Pałacu może przynieść wiele korzyści oprócz symbolicznych
                    Dodaj odpowiedź 12 8
                      Odpowiedzi: 0
                    • Warszawiak IP
                      Idioci nie wiedzą, że najsolidniejszy budynek w Warszawie i jego zburzenie spowoduje rozsypkę całego centrum ???
                      Dodaj odpowiedź 16 19
                        Odpowiedzi: 2
                      • Rozwalić pomnik stalina IP
                        Rozwalić a gruz wysłać putlerowi
                        Dodaj odpowiedź 13 14
                          Odpowiedzi: 0
                        • Konserwa IP
                          Bareja już to coś wysadził w powietrze. Były pałac Stalina zawsze pozostanie byłym pałacem Stalina. Dlatego trzeba to zrównać z ziemią i basta.
                          Dodaj odpowiedź 23 19
                            Odpowiedzi: 1
                          • J. Wanna IP
                            Autor ma 100% racji!!!!!
                            Dodaj odpowiedź 18 10
                              Odpowiedzi: 0
                            • Mikołaj IP
                              Czy w Rosji stoi jakiś Polski pomnik, bo z tego co wiem to w miejscu katastrofy Smoleńskiej buduje się jakieś magazyny
                              Dodaj odpowiedź 22 9
                                Odpowiedzi: 1
                              • pisiory o mentalności ISIS IP
                                Zburzcie najpierw Auschwitz i koloseum w Rzymie, UW bo założyła go Caryca Katarzyna, bolszewickie pisiory.
                                Dodaj odpowiedź 13 43
                                  Odpowiedzi: 1

                                Czytaj także