HistoriaŚroda, 2 sierpnia. "Walka rozpoczęła się"

Środa, 2 sierpnia. "Walka rozpoczęła się"

Powstanie Warszawskie dzień po dniu
Powstanie Warszawskie dzień po dniu / Źródło: Wikimedia Commons / Powstanie warszawskie / Źródło: Wikimedia Commons/DoRzeczy.pl
Dodano 43
2 sierpnia, około godziny 9 rano powstańcom udaje się uruchomić radiostację w Komendzie Głównej Armii Krajowej. Polacy wysyłają depesze do Londynu, informując, że "walka się rozpoczęła" i proszą o udzielenie pomocy powstańcom.

W nocy z 1 na 2 sierpnia 1944 roku na terenie Warszawy toczyły się zażarte walki, a powstańcy starali się radzić sobie pomimo skromnego wyposażenia i braku broni. W publikacji "Zbrodnia niemiecka w Warszawie 1944 r." czytamy relację 26-letniej sanitariuszki z tego dnia:

„(...) 2 sierpnia 1944 r. byłam jako sanitariuszka na punkcie sanitarnym na ul. Nasierowskiej, róg Kaliskiej i Jotejki; w pewnym momencie przywieziono rannego; był nim dowódca NN (nazwiska nie zdołano ustalić), człowiek wielkich wartości, którego postanowiono za wszelką cenę ocalić; tylko natychmiastowa pomoc mogła go uratować (ciężka rana brzucha). Zapadła decyzja przeniesienia go do Szpitala Dz. Jezus; przeniesienie przez obsługę z dorosłych było niemożliwe, bo Niemcy strzelali do sanitariuszek i nie można się było pokazać na ulicy; powstał projekt, żeby rannego odniosły dzieci. Znalazło się na punkcie 9 dzieci, 2 najmłodszych harcerzy łącznikówi 3 innych chłopców w wieku 11, 12, 13 lat, 4 dziewczęta, najmłodsze łączniczki sanitarne 13–15 lat, wszyscy zgłosili się na ochotnika; chłopcy ponieśli nosze – dziewczęta w białych fartuszkach z krzyżami osłaniały – na przodzie szedł chłopczyk z chorągwią czerwonokrzyską. Tak uformowani Przedarli się pod obstrzałem, idąc przy murze, przez Plac Narutowicza, i skręcili w ul. Grójecką. W tym momencie Niemcy rozpoczęli z Domu Akademickiego specjalnie do nich skierowany atak z karabinów maszynowych. Powstańcy nie odpowiadali. Tylko 3 chłopców i jedna z dziewcząt powrócili niosąc na powrót rannego, który zraniony ponownie, życie zakończył; reszta dzieci poległa”

Pierwsze dni walki

W trakcie nocnych walk powstańcy opanują kluczowe obiekty na Starym Mieście, w tym Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych przy ulicy Sanguszki. W Śródmieściu północnym odbierają też Niemcom m.in. Pocztę Główną przy Placu Napoleona i budynek Arbeitsamtu przy pl. Małachowskiego. Na Powiślu opanowują budynki Elektrowni, a na Czerniakowie – budynek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Na Żoliborzu powstańcom nie udaje się opanować kluczowych pozycji niemieckich i w nocy komendant Obwodu wycofuje oddziały do Puszczy Kampinoskiej. Pomimo wysiłków walczących, oddziałom VIII Rejonu Obwodu VII „Obroża” pod dowództwem kpt. Józefa Krzyczkowskiego „Szymona, w przeprowadzonym o świcie ataku, nie udaje się odbić lotniska na Bielanach.

Na Woli powstańcy odpierają ataki i nie dają się zepchnąć w głąb miasta. Żołnierze batalionu „Zośka” zdobywają dwa czołgi typu „Panther”, a przy zdobyciu szkoły przy ul. Woronicza pozyskując sporo broni i amunicji.

Na Ochocie, z powodu braku kontaktu z innymi dzielnicami, komendant Obwodu – ppłk Mieczysław Sokołowski „Grzymała” podejmuje decyzję o wyprowadzeniu znacznej części oddziałów do pobliskich lasów, gdzie mieli dozbroić się z oczekiwanych zrzutów lotniczych i wrócić w do walczącej stolicy. Pod Warszawą, część oddziałów stacza nad ranem okupioną dużymi stratami walkę z nieprzyjacielem pod Pęcicami. Również na Mokotowie, po nocnych walkach większość oddziałów V Obwodu wycofuje się do Lasu Kabackiego.

Na Pradze powstańcy zostają wyparci z gmachu Dyrekcji Kolei u zbiegu Wileńskiej i Targowej.

Tekst powstał na podstawie materiałów Muzeum Powstania Warszawskiego

/ Źródło: Muzeum Powstania Warszawskiego/Zbrodnia Niemiecka w Warszawie 1944 r. (WYDAWNICTWO INSTYTUTU ZACHODNIEGO POZNAŃ)

Czytaj także

 43
  • Łukasz IP
    Jeśli są w Polsce ludzie, którzy mówią, że my sami jesteśmy winni naszym krzywdom, to argument dla Niemiec, żeby nie wypłacać reparacji.
    Dodaj odpowiedź 4 0
      Odpowiedzi: 0
    • Posłuchaj IP
      Na trzy dni przed wybuchem powstania mieszkańcy Warszawy mogli usłyszeć przekazywaną przez Radio Moskwa odezwę sterowanego przez Sowietów Związku Patriotów Polskich. Jej treść brzmiała:

      "Warszawa drży w posadach od ryku dział. Wojska radzieckie nacierają gwałtownie i zbliżają się do Pragi. Nadchodzą, aby przynieść nam wolność. Niemcy wyparci z Pragi będą usiłowali bronić się w Warszawie. Zechcą zniszczyć wszystko. W Białymstoku burzyli wszystko przez sześć dni. Wymordowali tysiące naszych braci. Uczyńmy, co tylko w naszej mocy, by nie zdołali powtórzyć tego samego w Warszawie.

      Ludu Warszawy! Do broni! Niech cała ludność stanie murem wokół Krajowej Rady Narodowej, wokół warszawskiej Armii Podziemnej. Uderzcie na Niemców! Udaremnijcie ich plany zburzenia budowli publicznych. Pomóżcie Czerwonej Armii w przeprawie przez Wisłę. Przysyłajcie wiadomości, pokazujcie drogi. Milion ludności Warszawy niech stanie się milionem żołnierzy, którzy wypędzą niemieckich najeźdźców i zdobędą wolność."
      Dodaj odpowiedź 3 0
        Odpowiedzi: 0
      • Antoni Szuster IP
        Dziś czuje się w Warszawie, jak powstańcy w 1944 - wszędzie smród lewactwa i lgbt. Będzie kolejne powstanie
        Dodaj odpowiedź 4 1
          Odpowiedzi: 0
        • maszczyk IP
          TO CAŁE POWSTANIE ,,jest tak zrażone MITAMI że aż chce się rzygać, wnerwia człowieka ta  głupia hipokryzja, a zwłaszcza ci wielcy powstańcy ,,co plecą swoje mity w  telewizji po to by zasłynąć na stare lata , nagle wielcy bohaterowie, ale od plecenia BAJEK,Prawda zazwyczaj jest smutna, ,,a bajki zawsze wesołe,ale w obecnych czasach ,,mamy inną rzeczywistość, pod ,,PUBLIKE,, ,za mojego dzieciństwa ,,ludzie w podeszłym wieku byli szanowani,,,a w dzisiejszych czasach są ,,przez młodych wyśmiewani ,, może dlatego ze są starzy ale i mądrzy ,,
          Dodaj odpowiedź 0 6
            Odpowiedzi: 0
          • Dadafaf IP
            youtube
            Dodaj odpowiedź 3 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także