Komentarz dniaKarczewski rozmawiał z dziennikarzami. Semka: Spotkanie rozładowuje atmosferę

Karczewski rozmawiał z dziennikarzami. Semka: Spotkanie rozładowuje atmosferę

Piotr Semka, publicysta
Piotr Semka, publicysta "Do Rzeczy" / Źródło: PAP/Arek Markowicz
Dodano 6
Pomysł wprowadzenia zmian bez konsultacji ze środowiskiem dziennikarskim jest bardzo niemądry – mówi Piotr Semka, który uczestniczył w spotkaniu marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego z przedstawicielami mediów. Dodaje jednak, że propozycje PiS nie wejdą na razie w życie, a nowe rozwiązania zostaną zaprezentowane po Nowym Roku. – W tym sensie to spotkanie rozładowuje atmosferę – podkreśla publicysta „Do Rzeczy”.

– Nastroje podczas rozmów były różne. Gdy marszałek Karczewski apelował, by ich nie rejestrować Renata Kim (dziennikarka „Newsweeka” – red.) powiedziała, że będzie nagrywać wszystko telefonem komórkowym, wyraźnie dając do zrozumienia, że nie ustąpi. To był przykład takiego nastroju quasi rewolucyjnego – tłumaczy w rozmowie z DoRzeczy.pl Piotr Semka.

Kto ma negocjować z władzą?

– Z drugiej strony byli tam dziennikarze, którzy chcieli uświadomić marszałkowi przede wszystkim jedną rzecz: że pomysł wprowadzenia zmian bez konsultacji ze środowiskiem dziennikarskim jest bardzo niemądry. Uzyskaliśmy deklarację, że planowane od stycznia 2017 r. zmiany nie wejdą w życie bez rozmowy z jakąś grupą przedstawicieli środowiska medialnego. Pytanie, kto to ma być – zaznacza dziennikarz.

– Pojawił się pogląd, że mogłaby to być grupa 28 redaktorów naczelnych, którzy podpisali protest z 16 listopada. Uważam, że w tych rozmowach powinien uczestniczyć np. Krzysztof Skowroński, szef Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, ale również ci szefowie redakcji, którzy nie podpisali tamtego protestu, jak np. Jacek Karnowski, redaktor naczelny „wSieci” – mówi nam publicysta.

Jak relacjonuje, marszałek Senatu zadeklarował na początku, że swoje propozycje w sprawie zmian dotyczących pracy dziennikarzy w parlamencie przedstawi w ciągu miesiąca. – Gdy zwróciłem uwagę, że sytuacja wymaga większej mobilizacji, ostateczny termin ustalono na 6 stycznia 2017 r. Pozostaje kwestia, kto wszedłby do takiej komisji, która będzie prowadzić rozmowy i ilu ma liczyć członków. Mówiło się o 10 osobach – podkreśla Semka.

Czytaj także:
6 stycznia nowe propozycje ws. pracy dziennikarzy. Do tego czasu bez zmian

Złe rozwiązania

Jego zdaniem pomysł, żeby wywiady odbywały się w specjalnym centrum medialnym „stwarza sytuacje, w której każdy polityk, który nie chce odpowiadać na niewygodne pytania, będzie ten budynek po prostu omijał”. – Błędem jest również pomysł akredytowania tylko dwóch osób na redakcję. To zdecydowanie za mało – ocenia publicysta „Do Rzeczy”.

– Urządzanie przez dziennikarzy gonitw za politykami nie jest rozsądne, ale sytuacja, w której poseł może w ogóle unikać mediów w Sejmie, jest chora. Chodzi o to, żeby znaleźć w tym wszystkim złoty środek – dodaje Semka. Jak zaznacza, podczas dzisiejszych rozmów marszałek Senatu odstąpił od pomysłu wprowadzenia zmian „na zasadzie odgórnego komunikatu, do którego dziennikarze muszą się dostosować”. – W tym sensie to spotkanie rozładowuje atmosferę – ocenia.  

Czytaj także:
Solidarność wyjdzie na ulice? Duda: Policzymy się, nie będziemy bierni

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ dcy
 6
  • Dziennikarska szarańcza IP
    Ja osobiście posiadam legitymacją dziennikarską z pewnej branżowej (np. o kwiatkach), bardzo niszowej gazetki, dla której wykonuję robótkę przez góra około 2 godziny na tydzień. Wobec obecnych norm mogę se pójść do sejmu, zaakredytować się, nagrywać co tam jest, potem montować i komentować na fejsie, YT itd...Tak tam ponoć jest i to jest durne. Ale przyznaję, Kuchciński w masakrycznym stylu to zrobił.
    Dodaj odpowiedź 8 0
      Odpowiedzi: 0
    • bumbis1 IP
      Środowisko prawnicze to podobno kasta a co można powiedzieć o dziennikarzach?Większość z nich wypowiada się w każdym temacie a pojęcie mają o niewielu i nawet nie kuszą się o wyjaśnienie u żródeł- przerost formy nad treścią -która to niby władza piąta?- tego nie ma w konstytucji.
      Dodaj odpowiedź 11 0
        Odpowiedzi: 0
      • zbyt wielu dziennikarzy to głupcy IP
        nie podobają mi się te dziennikarskie, stadne, na kolanie prowadzone "wywiady" np. na schodach sejmowych
        Dodaj odpowiedź 22 3
          Odpowiedzi: 1
        • bzium IP
          Mam pomysł żeby marszałek przeniósł obrady do sali kolumnowej. Posłowie będą tam spokojnie pracowali i głosowali nad ustawami. Główną sale niech sobie PO/N blokują ile chcą.
          Dodaj odpowiedź 24 6
            Odpowiedzi: 0
          • Adam K. IP
            Karnowski tam być nie musi. Karnowski, przynajmniej takie wnioski wyciągam z lektury wSieci i wPolityce.pl, pełni tożsamą rolę w  świecie mediów, jak kapral "Radar" O'Rayle w serialu MASH- zawsze pierwszy wie, co pisowska władza chciała powiedzieć. I pisze to, co obecna władza chciałaby przeczytać. Cytując klasyka, "tylko aplauz i zaakceptowanie". Jak by Karnowskim zabronili wstępu do parlamentu, to by sami na "swoich" łamach pisali, jaka to mądra władza i jak o nich dba, bo w parlamencie bywa niebezpiecznie i lepiej tam nie chodzić, przecież i tak dostaniemy oficjalne komunikaty od niej. Od początku istnienia tego periodyku, kupowałem wSieci. Miesiąc temu przestałem. Od mediów oczekuję informacji i refleksji. Gdy władza zasłuży-pochwały dla niej, gdy coś spieprzy, wypunktowania tego. Działalność panów Karnowskich się w ten schemat, moim zdaniem, nie wpisuje. Jak dla mnie, prowadzą biuletyny propagandowe. A szkoda.
            Dodaj odpowiedź 11 27
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także