KrajNa ratunek polskim dzieciom

Na ratunek polskim dzieciom

Oslo. Protest przeciwko działaniom Barnevernet
Oslo. Protest przeciwko działaniom Barnevernet / Źródło: fot. NTB SCANPIX/REUTERS/FORUM
Dodano
Z Kamilą Gryn, psycholog, która współpracowała z konsulem Sławomirem Kowalskim rozmawia Piotr Włoczyk

PIOTR WŁOCZYK: Iloma sprawami zajmowała się pani razem z konsulem Sławomirem Kowalskim?

KAMILA GRYN: W ciągu pięciu lat zajmowaliśmy się ok. 150 polskimi rodzinami, którym Barnevernet, norweski Urząd Ochrony Praw Dzieci, odebrał dzieci.

W ilu przypadkach odebranie było zasadne?

Gdyby to się działo w Polsce, myślę, że dzieci zostałyby odebrane w... dwóch przypadkach. To jednak nie oznaczałoby, że w Polsce te dzieci nie wróciłyby potem do swoich rodzin. Konwencja o prawach dziecka zobowiązuje bowiem władze, by stale monitorowały sytuację rodziców, sprawdzały, czy wykazują poprawę, żeby dziecko mogło do nich wrócić najszybciej, jak to możliwe.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 17-18/2019
Całość dostępna jest w 17-18/2019 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ api

Czytaj także

O północy z piątku na sobotę (25 na 26 maja) rozpoczyna się cisza wyborcza
[Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (26 maja). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także