KrajZalewska zostaje. Wniosek o wotum nieufności wobec szefowej MEN odrzucony

Zalewska zostaje. Wniosek o wotum nieufności wobec szefowej MEN odrzucony

Anna Zalewska, Minister Edukacji
Anna Zalewska, Minister Edukacji / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dodano
Anna Zalewska pozostanie na stanowisku minister edukacji narodowej. Taką decyzję podjęli posłowie.

W nocnym głosowaniu nad wnioskiem klubu PO-KO o wyrażenie wotum nieufności wobec szefowej Ministerstwa Edukacji Narodowej posłowie zdecydowali, że Anna Zalewska pozostanie na stanowisku. Za wyrażeniem wotum nieufności Annie Zalewskiej głosowało 180 posłów. Przeciwnych było 228, zaś 2 wstrzymało się od głosu.

Podczas sejmowej debaty poprzedzającej głosowanie posłowie opozycji zarzucali szefowej MEN m.in. doprowadzenie do chaosu w systemie edukacji i strajku nauczycieli.

W imieniu wnioskodawców wystąpiła poseł Urszula Augustyn, która Zalewską i Kaczyńskiego nazwała "niszczycielami polskiej oświaty". – Z tego miejsca chcę oskarżyć panią minister Anną Zalewską i pana posła Kaczyńskiego o to, że przez swój plan, intrygę doprowadzili polską oświatę na skraj przepaści, oskarżam ich o zmowę w celu zniszczenia szkolnictwa, oskarżam ich o planowe działanie mające na celu zniszczenie zaufania Polaków do nauczycieli. I wreszcie oskarżam was o działanie na szkodę polskich dzieci i to jest oskarżenie najpoważniejsze – mówiła Augustyn. Jak dodała, nie można zagłosować za odwołaniem Jarosława Kaczyńskiego, "choć bardzo mu się to należy", ale głosując za odwołaniem Zalewskiej, można pokazać, "kto jest prawdziwym winowajcą".

Odpierając zarzuty opozycji poseł PiS Zbigniew Dolata przypomniał jak za czasów rządów PO-PSL zlikwidowano 2,5 tysiąca szkół i 40 tys. etatów nauczycielskich. Mówił również o tym, jak ograniczono naukę historii i wprowadzono przymus szkolny dla 6-latków. – Mając takie grzechy na sumieniu, trzeba mieć naprawdę wyjątkowy tupet, żeby stawiać zarzuty pani minister Annie Zalewskiej, która od 3 lat naprawia to, co zepsuliście – wskazywał Dolata.

/ Źródło: DoRzeczy.pl / RMF FM

Czytaj także

Od północy z 10 na 11 lipca trwa cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę 12 lipca. Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także