KrajJudasz z Pruchnika

Judasz z Pruchnika

Sąd nad Judaszem w Pruchniku
Sąd nad Judaszem w Pruchniku / Źródło: YouTube
Dodano
Miejscowy zwyczaj „Sądu nad Judaszem” wywołał burzę, ściągając na mieszkańców małego Pruchnika oskarżenia o antysemityzm, a na organizatorów spalenia kukły – uwagę organów ścigania.

Niewielkie senne miasteczko nad rzeczką Mleczką, zagubione między polami przy drodze z Rzeszowa do Przemyśla. Jednorodzinne, często podniszczone domy, sporo starych drewnianych, krytych gontem chat otoczonych balustradami, z podcieniami sięgającymi – jak chwalą się miejscowi – nawet początków XIX w. i stojącą opodal kilkunastometrową drewnianą wieżą widokową. Typowe pogalicyjskie miasteczko na Podkarpaciu, z grubsza przypominające nieco słynne serialowe Wilkowyje. I ludzie też jakby podobni, zajęci sobą, dla przybyszów życzliwi, ale zaciekawieni i jakby coraz bardziej nieufni wobec obcych. To chyba już nie dziwi. W ciągu ostatnich kilkunastu dni liczący niespełna 4 tys. mieszkańców Pruchnik i jego mieszkańcy stali się obiektem potężnej kampanii oskarżeń i antysemickich zarzutów.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 19/2019
Cały artykuł dostępny jest w 19/2019 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ kga

Czytaj także

O północy z piątku na sobotę (25 na 26 maja) rozpoczyna się cisza wyborcza
[Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (26 maja). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także