Kraj"Szczecin" obok "Stettin". Będą polskie nazwy miast na niemieckich i polskich drogach

"Szczecin" obok "Stettin". Będą polskie nazwy miast na niemieckich i polskich drogach

Niemieckie drogowskazy zawierają teraz polskie nazwy miast
Niemieckie drogowskazy zawierają teraz polskie nazwy miast / Źródło: DoRzeczy.pl / Emilia Lechowicz
Dodano
Już wkrótce na polskich i niemieckich drogach pojawią się polskie nazwy miast, także zagranicznych. Do niedawna na drogowskazach często widniały tylko niemieckie nazwy, co utrudniało pracę m. in. polskim kierowcom. Sylwester Chruszcz, poseł Prawa i Sprawiedliwości i wiceprzewodniczący Komisji Infrastruktury, złożył szereg interpelacji do Parlamentu Europejskiego i Europejskiej Komisji Gospodarczej ONZ, w wyniku czego znaki drogowe za granicą zostały wymienione. W Polsce również ulegną "repolonizacji" – jak dowiedział się portal DoRzeczy.pl, w przyszłym tygodniu przedstawione zostanie rozporządzenie dotyczące wymiany nazw na polskich drogowskazach.

"Stettin", "L'viv" czy "Vilnius" – jeszcze do niedawna nazwy wielu miast, w tym polskich, widniały na znakach drogowych w Niemczech wyłącznie w języku niemieckim. Problem zauważyli m. in. polscy kierowcy czy turyści, którzy poruszają się po trasach naszego zachodniego sąsiada.

Także w Polsce wiele drogowskazów zawiera wciąż tylko niemieckie nazwy. Znaki drogowe nie były dotychczas repolonizowane, w wyniku czego polscy kierowcy jadą przykładowo w kierunku "Bautzen" lub "Breslau", zamiast do Budziszyna czy Wrocławia.

Kłopotem kierowców zajął się poseł PiS i wiceprzewodniczący Komisji Infrastruktury, Sylwester Chruszcz. W sprawie drogowskazów na niemieckich drogach polityk złożył szereg interpelacji do Europejskiej Komisji Gospodarczej ONZ. Celem inicjatywy była zmiana dot. niemieckich znaków drogowych tak, by znajdowały się na nich także polskie nazwy miast. Komisja zaakceptowała ten pomysł i zatwierdziła projekt zmian, w związku z czym na niemieckich znakach pojawią się nazwy dwujęzyczne miejscowości.

– Nazewnictwo dróg w Europie reguluje tzw. konwencja wiedeńska, którą podpisały wszystkie europejskie państwa. Dokument ten wskazuje, że nazwa miasta powinna być przede wszystkim zapisana w języku państwa, w którym miasto się znajduje. To było podstawą do zmian drogowskazów w Niemczech. Napisałem pisma do wszystkich landów na wschodzie Niemiec, by zgodnie z treścią konwencji zmienili znaki – mówi portalowi DoRzeczy.pl poseł Chruszcz. Dodaje, że w wyniku tych próśb, po 2008 roku w całej wschodniej części Niemiec znaki zostały wymienione. W efekcie kierowcy mogą ujrzeć tam również polskie nazwy miast.

Podobnie stało się w przypadku polskich dróg. Tutaj również niemieckie nazwy zostaną zastąpione polskimi, lub będą występowały w dwóch językach – jako pierwsza będzie widoczna nazwa polska, a następnie niemiecka, wzięta w nawias.

– Jako datę graniczną rozporządzenia o zmianach drogowskazów przyjęliśmy 31 grudnia 2028 roku. To dość długi okres, prawie 10-letni na wymianę drogowskazów. Czas i sposób zmian w drogowskazach będą zależały od samorządów – wyjaśnia portalowi DoRzeczy.pl Bogdan Oleksiak, dyrektor Departamentu Transportu Drogowego Ministerstwa Infrastruktury. Wskazuje też, że koszty wymiany znaków także pozostaną w gestii władz lokalnych. – Będą zależały od możliwości finansowych i sposobu wymiany znaków lub zmian w istniejących znakach – podkreśla Oleksiak.

Jak udało nam się ustalić, rozporządzenie dotyczące zmiany nazw na polskich drogowskazach zostanie zaprezentowane w przyszłym tygodniu.

Blanka Aleksowska

Czytaj także:
Dorzeczy.pl vs. Kampania Przeciw Homofobii. Sąd wyznaczył rozprawę
Czytaj także:
Ksiądz Eugeniusz Makulski odsunięty od pełnienia działalności duszpasterskiej po filmie Sekielskich

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ bal

Czytaj także

O północy z piątku na sobotę (25 na 26 maja) rozpoczyna się cisza wyborcza
[Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (26 maja). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także