KrajBiskupi do wiernych: Nie ma słów, aby wyrazić nasz wstyd

Biskupi do wiernych: Nie ma słów, aby wyrazić nasz wstyd

List Episkopatu do wiernych, poświęcony kwestii pedofilii w Kościele przedstawił dzisiaj Prymas Polski abp. Wojciech Polak.
List Episkopatu do wiernych, poświęcony kwestii pedofilii w Kościele przedstawił dzisiaj Prymas Polski abp. Wojciech Polak. / Źródło: Twitter / EpiskopatNews
Dodano 54
List Episkopatu do wiernych, poświęcony kwestii pedofilii w Kościele przedstawił dzisiaj Prymas Polski abp. Wojciech Polak. List ma zostać odczytany w najbliższą niedzielę w Kościołach w całym kraju.

Opublikowany dzisiaj list biskupów do wiernych jest zatytułowany "Wrażliwość i odpowiedzialność". List ma zostać odczytany w kościołach w całej Polsce, w niedzielę 26 maja.

"Nie uczyniliśmy wszystkiego, aby zapobiec krzywdom"

„Nie ma słów, aby wyrazić nasz wstyd z powodu skandali seksualnych z udziałem duchownych. Są one powodem wielkiego zgorszenia i domagają się całkowitego potępienia, a także wyciągnięcia surowych konsekwencji wobec przestępców, oraz wobec osób skrywających takie czyny”– napisali biskupi zebrani na posiedzeniu Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski. „Przyznajemy, że jako pasterze Kościoła nie uczyniliśmy wszystkiego, aby zapobiec krzywdom” – czytamy dalej.

Duchowni odnoszą się do zaprezentowanego dwa tygodnie temu filmu „Tylko nie mów nikomu” Tomasza Sekielskiego, przyznając, że dokument pokazuje „przykłady braku wrażliwości, grzechu zaniedbania i niedowierzania osobom skrzywdzonym, co w konsekwencji chroniło sprawców”. „Film, przyjmując perspektywę pokrzywdzonych, uświadomił nam wszystkim ogrom ich cierpienia” – podkreślają biskupi.

W liście podniesiono też kwestię utraty zaufania do Kościoła w obliczu skandalów pedofilskich, a także wolę duchownych do walki o zjednoczenie wiernych. „Prosimy o wsparcie wychowawców i opiekunów dzieci i młodzieży w przedszkolach i szkołach oraz w zakładach opiekuńczo-wychowawczych. Prosimy o pomoc w zdobywaniu odpowiedniej wiedzy i umiejętności, by wszystkie placówki prowadzone przez Kościół stały się domami bezpiecznymi, wyznaczającymi najlepsze standardy ochrony dzieci. Taki sam apel kierujemy do odpowiedzialnych za ruchy katolickie i organizacje młodzieżowe. Bądźmy wszyscy bardziej wrażliwi wobec dzieci i młodzieży, a także wobec osób pokrzywdzonych” – czytamy dalej w liście.

PRZECZYTAJ CAŁOŚĆ LISTU

WRAŻLIWOŚĆ I ODPOWIEDZIALNOŚĆ

Słowo biskupów do wiernych

Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych,
którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej
kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza (Mk 9, 42)
Drogie Siostry i drodzy Bracia!

W ostatnim czasie wspólnota Kościoła w Polsce wstrząsana jest kolejnymi bolesnymi informacjami o wykorzystywaniu seksualnym dzieci i młodzieży przez niektórych duchownych. Przestępstwa te są źródłem głębokiego cierpienia osób pokrzywdzonych. Nie ma słów, aby wyrazić nasz wstyd z powodu skandali seksualnych z udziałem duchownych. Są one powodem wielkiego zgorszenia i domagają się całkowitego potępienia, a także wyciągnięcia surowych konsekwencji wobec przestępców oraz wobec osób skrywających takie czyny.

Cierpienia osób pokrzywdzonych dotykają nie tylko ich samych, ale także całych rodzin oraz wspólnot kościelnych. Przestępstwa te „przysłoniły blask Ewangelii takim mrokiem, jakiego nie znały nawet wieki prześladowań” (Benedykt XVI, List do katolików w Irlandii, 19.03.2010).

Głęboko tkwią w nas wykrzyczane słowa świadectwa osoby pokrzywdzonej, iż Chrystus nie krzywdził dzieci. „To [co ksiądz zrobił] naprawdę odcisnęło bardzo duże piętno na moim dorosłym życiu. Ja do tej pory mam koszmary. Cały czas jest to we mnie” – tak powiedziała w filmie w czasie konfrontacji z oprawcą 39-letnia Anna, przed laty 9-letnia uczennica. I drugie świadectwo, przekazane w artykule napisanym przez dorosłego dziś mężczyznę: „Nie mam żalu do Kościoła. Wiem, że skrzywdził mnie nie [cały] Kościół, lecz konkretna osoba. Nie wiem, czy ktokolwiek z przełożonych cokolwiek o tym wiedział. Ale martwi mnie, że tacy jak ja, pozostają poza kościelną sferą uwagi”. Obydwa wyznania są wstrząsające – to nigdy nie powinno się było wydarzyć.

1. Świadectwo cierpienia

Wielu z nas obejrzało film „Tylko nie mów nikomu”. Ten dokument, to przede wszystkim wstrząsające relacje dorosłych dziś osób, wykorzystywanych w dzieciństwie przez duchownych. Zawiera on także przykłady braku wrażliwości, grzechu zaniedbania i niedowierzania osobom skrzywdzonym, co w konsekwencji chroniło sprawców. Film, przyjmując perspektywę pokrzywdzonych, uświadomił nam wszystkim ogrom ich cierpienia. Każdy, kto jest wrażliwy, poznając losy osób pokrzywdzonych, odczuwa ból, wzruszenie i smutek wobec ich cierpienia. Dziękujemy wszystkim, którzy mieli odwagę opowiedzieć o swoim cierpieniu. Zdajemy sobie sprawę z tego, że żadne słowo nie jest w stanie wynagrodzić im krzywd, jakich doznali.

Przyznajemy, że jako pasterze Kościoła nie uczyniliśmy wszystkiego, aby zapobiec krzywdom.

Dla wielu wiernych, szczególnie dla młodych szczerze szukających Boga, skandale seksualne z udziałem duchownych stają się ciężką próbą wiary i powodem do wielkiego zgorszenia. Rozczarowanie i oburzenie jest tym większe i boleśniejsze, że dzieci zamiast troskliwej miłości i towarzyszenia w szukaniu bliskości Jezusa doświadczyły przemocy i brutalnego odarcia z godności dziecka. Od początku swego istnienia wspólnota kościelna uznawała takie zachowania za wyjątkowo ciężki grzech; według słów Chrystusa „kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza” (Mk 9,42). „Biada człowiekowi przez którego dokonuje się zgorszenie” (Mt 18,7).

2. Wrażliwość

Wszyscy, zarówno duchowni, jak i świeccy, jako społeczność, musimy stworzyć właściwą przestrzeń do przywrócenia pokrzywdzonym jak najbardziej normalnego życia, a także do odbudowania zaufania wobec duszpasterzy i biskupów.

Wyznania pokrzywdzonych przynaglają nas, biskupów, ale i wszystkich ludzi dobrej woli do większego wyczulenia na zagrożenia; do większej wrażliwości na pomoc pokrzywdzonym. Zarówno niebezpieczeństwa, jak i konieczność wsparcia dotyczą każdego środowiska, nie tylko kościelnego, ale i rodzin, szkół, klubów sportowych i wielu innych grup. Sytuacje życiowe pokrzywdzonych skłaniają do szybszego i skuteczniejszego pomagania im. Oni potrzebują wielkiej wrażliwości i wsparcia, by odnaleźć równowagę życia.

Prosimy osoby pokrzywdzone przez duchownych, aby zgłaszały doznaną krzywdę do przełożonych kościelnych oraz do odpowiednich organów państwowych. W każdej diecezji i w wielu prowincjach zakonnych został wyznaczony delegat upoważniony do przyjmowania zgłoszeń o wykorzystaniu seksualnym małoletnich przez osobę duchowną. Ma on też pomóc w otrzymaniu wsparcia psychologicznego, prawnego i duszpasterskiego. Chcemy wspierać pokrzywdzonych od początku tej drogi w podjęciu kroków potrzebnych do przezwyciężania skutków doznanej krzywdy.

Przyjmujemy z wdzięcznością nowe motu proprio papieża Franciszka, w którym Ojciec Święty nakazuje zgłaszanie takich przestępstw i przewiduje poważne kary dla przełożonych, którzy zaniedbywali swoje obowiązki chronienia owczarni Chrystusowej. Pamiętamy też o tym, że według zawartych w tym dokumencie nowych norm prawa kościelnego nikogo przy zgłaszaniu przestępstwa nie wolno zobowiązywać do milczenia. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby te zgłoszenia w instytucjach kościelnych przebiegały ze współczuciem i z jak największą wrażliwością oraz w poczuciu bezpieczeństwa dla każdej osoby i jej dramatu. Będziemy też nadal zgłaszać przestępstwa państwowym organom ścigania.

Wielu duchownych i świeckich pracuje z osobami, które odważyły się powiedzieć o swoich traumatycznych doświadczeniach. Nie rozgłaszamy tego, ponieważ szanujemy ich prawo do prywatności. Być może sami zdecydują się o tym głośno mówić. Reakcja najbliższego otoczenia rzadko niestety opiera się na życzliwości i wrażliwości. Często jest okrutna, bezmyślna i bezlitosna, czasem pełna wyrzutów, przez co nam wszystkim potrzebna jest zmiana mentalności, by osoby poszkodowane w dzieciństwie lub młodości w delikatnej sferze seksualności były chronione i wspierane.

3. Odpowiedzialność

Zwracamy coraz większą uwagę na wychowanie w seminariach i kształtowanie osobowości przyszłych księży. Nie chcemy dopuścić, aby w szeregach duchowieństwa znalazły się osoby niedojrzałe, niezdolne do wierności złożonym ślubom i przyrzeczeniom. Ponadto, od sześciu lat koordynator ds. ochrony dzieci i młodzieży powołany przez Konferencję Episkopatu Polski organizuje wraz z zespołem współpracowników Centrum Ochrony Dziecka liczne szkolenia dla duchowieństwa diecezjalnego i zakonnego. Przygotowujemy w diecezjach i w zgromadzeniach zakonnych także system zapobiegania; ma on pomóc ochronić dzieci i młodzież przed potencjalnym wykorzystaniem seksualnym. Chcemy, by ich bezpieczeństwo stało się priorytetem we wszystkich środowiskach.

W tym kontekście w szczególny sposób doceniamy pracę zdecydowanej większości kapłanów, którzy wierni Ewangelii gorliwie i ofiarnie służą Bogu i ludziom. Nie pozwólmy, by dobro, które dokonuje się w Kościele przez ich posługę, przesłoniły nam grzechy konkretnych osób. Na zasadzie odpowiedzialności zbiorowej nie przenośmy też win konkretnych osób w sutannach na wszystkich księży. Tych czynów dopuścili się konkretni ludzie i oni powinni zostać ukarani za swoje czyny. Wesprzyjmy w tych trudnych chwilach kapłanów pracujących z poświęceniem, by nie utracili zapału i otrzymali umocnienie ze strony wiernych świeckich.

Wspólnie ze wszystkimi ludźmi dobrej woli jednoczymy wysiłki w rozpoznawaniu i eliminowaniu czynników sprzyjających przestępstwom. Prosimy o wsparcie wychowawców i opiekunów dzieci i młodzieży w przedszkolach i szkołach oraz w zakładach opiekuńczo-wychowawczych. Prosimy o pomoc w zdobywaniu odpowiedniej wiedzy i umiejętności, by wszystkie placówki prowadzone przez Kościół stały się domami bezpiecznymi, wyznaczającymi najlepsze standardy ochrony dzieci. Taki sam apel kierujemy do odpowiedzialnych za ruchy katolickie i organizacje młodzieżowe. Bądźmy wszyscy bardziej wrażliwi wobec dzieci i młodzieży, a także wobec osób pokrzywdzonych.

Zakończenie

Nasze słowo do wszystkich ludzi dobrej woli kończymy modlitwą do Ducha Świętego:

Oto jesteśmy, Panie, Duchu Święty.
Jesteśmy – wprawdzie obciążeni grzechem,
lecz zgromadzeni w imię Twoje.
Przyjdź do nas i bądź z nami,
Racz obmyć nasze serca
i naucz nas, co mamy czynić,
dokąd mamy zmierzać,
Powiedz, co mamy podjąć,
abyśmy wsparci Twoją mocą
Tobie zdołali podobać się we wszystkim. (św. Augustyn)

Przyzywając mocy Ducha Świętego i wstawiennictwa Maryi, Matki Kościoła,
Jej powierzając osoby skrzywdzone, rodziny, dzieci i młodzież oraz wspólnoty kościelne,
upraszamy w modlitwie ducha pokory i odwagi,
aby nie dać się zwyciężyć złu i ogarnąć troską wszystkich.

Podpisali:

Biskupi zebrani na posiedzeniu Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski

Warszawa, 22 maja 2019 r.

/ Źródło: episkopat.pl/
/ zma

Czytaj także

 54
  • Papaver somniferum IP
    Przepraszamy, bo mleko się wylało, sprawa się "rypła". Tak w ogóle to my nic, a nic nie wiedzieliśmy. I trzeba jakoś wyjść z twarzą, bo ludzie już całkowicie się od kościoła odwrócą.
    Dodaj odpowiedź 0 1
      Odpowiedzi: 0
    • Petroniusz IP
      W Irlandii przez wieki ponoszono olbrzymie ofiary za Kościół katolicki ,
      dziś ewidentnie okazało się ,iż cierpiano za fikcyjne wartości.
      O skali upadku świadczy fakt ,że z ośmiu seminariów zostało jedno ,a w zeszłym
      roku było pięciu kandydatów (zapewne z głęboko ukrytymi zaburzeniami umysłowymi).
      Mam nadzieję ,iż u nas będzie podobnie.
      Dodaj odpowiedź 4 4
        Odpowiedzi: 0
      • Henryk IP
        Od Adama mamy wolną wolę i tym samym możliwość robienia dobra i zła. Lecz niestety to nie może usprawiedliwiać księży przed wiernymi popełniania takich grzechów jak czyny pedofilskie, homoseksualne i złamanie celibatu. Problem w tym, czy hierarchowie kościoła to zrozumieją i wprowadzą w życie.
        Dodaj odpowiedź 4 0
          Odpowiedzi: 0
          • 01, 01, IP
            kościół włażeniem z butami w życie prywatne i publiczne, rozpasaniem, bufonadą, pokazywaniem się w  luksusach, budowaniu Bizancjum dla "swoich" stał się najbardziej niewiarygodną instytucją państwową żerującą na najbardziej prymitywnych osobach i instynktach i to jest podłe i kryminalne bo zaprzecza zasadom wyznawania wiary jakiejkolwiek a służy terroryzowaniu potulnych i bezrozumnych
            Dodaj odpowiedź 6 1
              Odpowiedzi: 0
            • Rodak IP
              Nie musicie się tak poniżać Opozycja was wykorzystała tym razem przed wyborami idą po trupach im na niczym nie zależy to ludzie niewierzący głosujmy na Pis bo czym ta partia jest winna w stosunku do tych afer nic mój głos to za prawda i sprawiedliwością jest za PiS ,,,,
              Dodaj odpowiedź 2 0
                Odpowiedzi: 0
              • nataka1234 IP
                To już wiadomo czemu biskupi nie wypowiadają się w tym temacie ....
                Dodaj odpowiedź 4 0
                  Odpowiedzi: 1
                • Czesław IP
                  Treść została usunięta
                  Dodaj odpowiedź 4 5
                    Odpowiedzi: 1
                  • Tychik IP
                    To są wezwania na miarę soboru który powinno się jak najszybciej zwołać!
                    Nie chcę za bardzo krytykować ,ale ostatni sobór trochę rozmył pojęcia winy i kary:
                    http://www.radiomaryja.pl/bez-kategorii/ani-jedna-jota-mt-5-18/
                    Z tym co napisali biskupi zgadzam się, dodam że episkopat powinien PODAĆ SIĘ DO DYMISJ, lub do dyspozycji Papierza jak Chile!?
                    DALEJ episkopat powinien prowadzić internetowy wykaz wszystkich już duchownych , wraz z historią posługi, a nawet oceny, komentarze parafian!?
                    Uważam że kościół katolicki powinien znieść obowiązkowy celibat (według św Pawła NIE jest obowiązkowy!) dla szeregowych księży tak jak w kościołach wschodnich, a zostawić dobrowolny i tylko ci drudzy mogliby awansować w hierarchach kościelnych !? Z uwagi na brak księży coraz częściej posługują "cywile", więc podnieść ich i diakonów znaczenie, oraz  rolę w kościele, docenić też więcej rady kościelne!?
                    Do kościoła powinno się "zapisywać i należeć" tak jak w Niemczech, wierni powinni się też sami opodatkować tak żeby nikt nie miał do nas katolików pretensji co do dochodów kościoła!
                    Religie w szkołach , czy po za powinny być poddawane głosowaniu rodziców.
                    KK powinien też dzisiaj bardziej zwrócić uwagę na księdza Isak Zalewski!
                    Tylko śmiałe rozwiązania są w stanie odnowić kościół! W biblii ciągle przewija się upadek nie  Domu Bożego ile posługujących tam, i zawsze dzięki Bogu i Duchowi św dochodzi do odnowy i w tym kierunku powinny iść nasze poczynania!
                    Co do tego że to wszystko odbywa się przed wyborami i ma znamiona walki politycznej nie chcę się wypowiadać! Każdy niech wyzna własne grzechy a nie cudze, kościół swoje, a pozostała część społeczeństwa swoje!
                    Dodaj odpowiedź 0 1
                      Odpowiedzi: 0
                    • anty-antypis IP
                      Obawiam się, że biskupi potwierdzili tylko moją (nie najlepszą) o nich opinię. Od kilku dni toczę spór z moją szanowną małżonką, która wróciła właśnie z Lourdes, obejrzała film i chodzi zszokowana.
                      Bo to jakby dwa różne Kościoły – ten filmu i ten z pielgrzymki.
                      Chciałaby, żeby ktoś wyszedł i wyjaśnił dlaczego się tak stało. Tłumaczę jej jak dziecku, że sprawa zbyt poważna, żeby ksiądz tak sam z siebie - bez biskupiego imprimatur coś powiedział. A biskupi zbyt głupi, żeby się z problemem mierzyć :-(.
                      No i mamy dowód czarno na białym.
                      Bo chyba nie można uznać za wyjaśnienie twierdzenia, że co prawda "Od początku swego istnienia wspólnota kościelna uznawała takie zachowania za wyjątkowo ciężki grzech" ale  "jako pasterze Kościoła nie uczyniliśmy wszystkiego" aby mu zapobiec.
                      Gdy widzę, że sąsiad wywozi śmieci do lasu, to mogę się zastanawiać jak zareagować. Gdy jednak jak morduje żonę - to zrobię absolutnie wszystko by go powstrzymać - bo to przecież "wyjątkowo ciężki grzech".
                      Dlaczego biskupi tak nie reagowali?
                      Ja mam swoją odpowiedź i ona niestety kryje też w sobie wyjaśnienie braku możliwości zmierzenia się z tematem. Pytam swej pobożnej małżonki dlaczego krytykuje biskupów, skoro oni postępują zgodnie z nauką jaką głoszą. Czyż nie mówią o tym, że wszyscy ludzie są naszymi bliźnimi, których należy bezwzględnie kochać, nadstawiać drugi policzek i wybaczać 77 razy?
                      Ksiądz - pedofil wyzna: „molestowałem dziecko” i co z tym ma zrobić spowiednik? Idź i nie grzesz więcej?
                      Problem jest o wiele poważniejszy, niż te odosobnione przypadki pedofilii.
                      Problemem jest to, że Kościół głosi infantylną wersję chrześcijaństwa, która jest zupełnie niewiarygodna. Czemu Chrystus pyta sługę kapłana „czemu mnie bijesz?” - zamiast nadstawić drugi policzek? Czemu na pytanie kto jest naszym bliźnim zamiast krótkiego „wszyscy ludzie” opowiada przypowieść, … etc. W Ewangelii można znaleźć wiele przykładów chrześcijańskiego męstwa, którego biskupom brakuje. Nie stać ich nawet na męską decyzję o wywaleniu niejakiego Lemańskiego, który wprost podważa prawdy wiary. Nie ma się więc co dziwić na to, że wolą unikać problemu, zamiast wywalić wszystkich zboczeńców nie tylko ze stanu kapłańskiego, ale objąć ekskomuniką.

                      PS.
                      No i oczywiscie nie ma przypadku w tym, że ten spektakl odbywa się w czas wyborów. Tu jednak nie będę się czepiał - bo trudno wskazać najlepszą taktykę. No i oczekiwać po biskupach, że po latach kolaboracji przeciwstawią się ziłom zła też trudno (nawet byłoby to niewiarygodne).
                      Dodaj odpowiedź 5 0
                        Odpowiedzi: 0
                      • wyborca PIS IP
                        Zamiast schować tych wszystkich w sutannach to oni ich wstawiają na pierwsze strony w mediach. PIS popelnia wielki błąd. Taki Rydzyk nie powinien się pokazywać i wypowiadać co najmniej przez cały rok. Taki obciach sam sobie PIS robi i to przed wyborami.
                        Dodaj odpowiedź 4 3
                          Odpowiedzi: 0
                        • Janus IP
                          Szanowny Panie Prymasie!
                          To nie chodzi o brak wiedzy, umiejętności, czy procedur. Chodzi o to, że waszymi strukturami trzęsie sitwa, układ postesbeckich homo-pedomisiów, którym rozkład moralny kleru pasuje. Będą blokować wszelkie próby sanacji. Wam potrzebna jest radykalna LUSTRACJA, DEUBEKIZACJA i WYWALENIE ze struktur kościoła instytucjonalnego tak ze 25-30% najbardziej skompromitowanych księży.
                          Dodaj odpowiedź 9 1
                            Odpowiedzi: 0
                          • mattie IP
                            Jeżeli Głódź tez podpisał, to chyba nie wiedział co czyni.
                            Trzeźwy był?
                            Dodaj odpowiedź 4 4
                              Odpowiedzi: 0
                            • Pan Poetino IP
                              Abp Polak do dymisji !
                              Dodaj odpowiedź 12 2
                                Odpowiedzi: 1
                              • Apokalipsa IP
                                Polska jest pod okupacją watykanu.
                                watykan należy do rabinòw...
                                żmijowe plemie,ich czas się kończy!
                                Dodaj odpowiedź 5 4
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także