W Brukseli warto być cierpliwym

W Brukseli warto być cierpliwym

Dodano: 20
Anna Fotyga
Anna Fotyga / Źródło: PAP / Adam Warżawa
Z Anną Fotygą, poseł PiS do Parlamentu Europejskiego, byłą minister spraw zagranicznych rozmawia Piotr Semka.

PIOTR SEMKA: Spędziła pani łącznie sześć lat w Parlamencie Europejskim. Rok w kadencji 2004–2008 (potem przeszła pani do MSZ) i teraz w latach 2014–2019. Krytycy twierdzą, że to miejsce rytuału politycznego. Że i tak najważniejsze sprawy załatwiane są poza parlamentem. To prawda?

ANNA FOTYGA: Jestem zwolenniczką jasnych i solidnych kompetencji państw członkowskich Unii Europejskiej. To Rada i państwa członkowskie mają decydujący głos w najważniejszych kwestiach. Parlament uczestniczy jednak w całym procesie legislacyjnym. Jest też dość poważnym forum debaty i znakomitym polem aktywności, jeśli ma się pomysł na swoje w nim funkcjonowanie. Jak się chce i potrafi, to można zwojować całkiem sporo.

Całość dostępna jest w 21/2019 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Rozmawiał: Piotr Semka
-
 20
Czytaj także