KrajNadmiar wiary w media

Nadmiar wiary w media

fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: DoRzeczy.pl
Dodano 21
Dawno już nie byłem tak zaskoczony, jak obserwując wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego.

Nie to, bym nie przypuszczał, że PiS wygra – nawet się wcześniej założyłem, że tak będzie, a występując przed wyborami w jednej z telewizji, przewidywałem, że PiS zwycięży.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 23/2019
Całość dostępna jest w 23/2019 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ zdą

Czytaj także

 21
  • Aniaa IP
    Witajcie przed chwilą wróciłam z rossmanna. Jestem tak podjarana, że muszę się wam pochwalić, że udało mi się zgarnąć bon na zakupy do rossmanna. Trzeba było jedynie wpisać adres e-mail, w zasadzie nic nie miałam do stracenia więc wpisałam, a po 3 dniach dostałam tam instrukcje jak odebrać bon do rossmanna. Trzymajcie tutaj linka może wam się też uda http://www.bonyrossmann.tk
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Aniaa IP
      Szukam mężczyzny na sekretne spotkania. Liczę 22 lat, zdjęcia i kontakt na fotce: http://www.ruchansko.website i wyszukaj mojego profilu po niku: ania22
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • chlast IP
        Mam coraz gorsze zdanie o mediach i dziennikarzach, a ostaatnio sprawy z diasporą, szczególnie dot. 447 wskazały/odsłoniły [?] oblicze i proweniencję wielu z nich. Dość zgodne klepanie mitu, że to 447 nas nie dotyczy nie może być li tylko objawem ich głupoty. Proste pytanie temu przeczy: skoro to nas nie dotyczy/ nie ma mocy sprawczej wobec nas, to po co ktoś to liczy i żąda sprawozdania wobec kongresu usa ? Czyżby stare koncepcje "sztuki dla sztuki" odzyskały swe znaczenie ? Jeżeli coś się robi, to po coś !
        Dodaj odpowiedź 4 0
          Odpowiedzi: 0
        • Media miały i mają ogromną władzę IP
          Wojna domowa medialna nadal trwa i chyba nigdy się nie zakończy w Polsce, podziały polityczne są nieprawdopodobne, antypolska mafia na usługach Berlina i Moskwy i ich szczujnie radiowo-telewizyjne resortowe pracują od 2015 pełną parą, POesbeckie kanalie, celebryci są nadal wierni jak psy myśli politycznej GW i Kiszczaka, nadal nie można włączyć tych ich szubrawych mediów nawet na minutę żeby posłuchać, bo odrzuca ze wstrętem, Polska się rozwija pierwszy raz tak dobrze od 89 roku, a oni wmawiają ludziom że jest katastrofa, drożyzna, koniec świata!
          Dodaj odpowiedź 7 6
            Odpowiedzi: 1
          • AUTORYTET MORALNY IP
            STRASZNIE KRÓTKI I BANALNY ARTYKUŁ...AŻ WSTYD LISICKI. UCZEŃ II KLASY PODSTAWÓWKI BY WIĘCEJ NAPISAŁ
            Dodaj odpowiedź 2 4
              Odpowiedzi: 1
            • ..... IP
              EDEN

              („rozkosz”).

              1. Region, w którym Stwórca zasadził ogród przypominający park, będący pierwotnym domem dwojga pierwszych ludzi. Ponieważ ogród ten leżał „w Edenie, od wschodu”, więc najwyraźniej zajmował tylko część okolicy zwanej Edenem (Rdz 2:8). Potem jednak nazwano go „ogrodem Eden” (Rdz 2:15), a w późniejszych tekstach „Edenem, ogrodem Bożym” (Eze 28:13) oraz „ogrodem Jehowy” (Iz 51:3).

              Septuaginta oddaje hebrajskie gan („ogród”) przez greckie parádeisos. Pochodne słowa oznaczają w wielu językach raj i kojarzą się z ogrodem Eden (ang. paradise, niem. Paradies).

              W Rodzaju 2:15 powiedziano, że „Bóg wziął człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden”. Mogłoby to sugerować, iż stworzył człowieka poza tym ogrodem. Ale mógł go też ‛wziąć’ po prostu w tym sensie, iż ukształtował go i stworzył z pierwiastków ziemi, a następnie wyznaczył mu na pierwsze mieszkanie ogród, w którym został powołany do istnienia. Zlecił mu pracę polegającą na uprawianiu tego ogrodu i dbaniu o niego. Drzewa i inne rośliny Edenu nie tylko budziły zachwyt, ale też dostarczały najrozmaitszego pożywienia (Rdz 2:9, 15). Już samo to wskazuje, że ogród musiał zajmować dość spory teren.

              Ogród zamieszkiwało mnóstwo różnych zwierząt. Jednym z pierwszych zadań Adama było nadanie nazw „wszelkim zwierzętom domowym i latającym stworzeniom niebios, i wszelkiemu dzikiemu zwierzęciu polnemu”, które przyprowadził do niego Bóg (Rdz 2:19, 20). Glebę Edenu nawadniała wypływająca z niego rzeka (Rdz 2:10). Ponieważ człowiek był nagi, można przypuszczać, że panował tam bardzo łagodny i przyjemny klimat (Rdz 2:25).

              Czym był owoc, którego spożywania zakazano w Edenie?

              Człowiek mógł „jeść do syta” owoce wszystkich drzew w Edenie (Rdz 2:16). Zabroniono mu dostępu tylko do jednego z nich — do „drzewa poznania dobra i zła”. Przytaczając zakaz, który Jehowa wydał jej mężowi, Ewa wspomniała, że drzewa tego nie wolno nawet „dotknąć”, a karą za nieuszanowanie czy pogwałcenie tego prawa Bożego będzie śmierć (Rdz 2:17; 3:3). Istnieją różne tradycyjne wyjaśnienia znaczenia zakazanego owocu: że jest symbolem stosunku cielesnego, wyobrażonego przez „jabłko”, że przedstawia po prostu znajomość dobra i zła lub że oznacza wiedzę, którą się zdobywa po osiągnięciu dojrzałości oraz przez doświadczenie, a z której można zrobić dobry lub zły użytek. Owoc tego drzewa nie mógł jednak wyobrażać współżycia płciowego, gdyż Stwórca polecił ludziom: „Bądźcie płodni i stańcie się liczni oraz napełnijcie ziemię” (Rdz 1:28). W jakiż inny sposób mogliby się wywiązać z tego zadania? Nie mogło również chodzić o zwykłą zdolność odróżniania dobra od zła, skoro bowiem bezgrzeszny człowiek miał być posłuszny przykazaniu Bożemu, musiał posiadać tego rodzaju rozeznanie w kwestiach moralnych. Z kolei zdobycie wiedzy wynikającej z osiągnięcia dojrzałości nie byłoby wcale grzechem, a przypuszczenie, że Stwórca chciał, aby człowiek pozostał niedojrzały, jest po prostu nielogiczne.

              Sprawozdanie biblijne nie wspomina, co to było za drzewo. Nie ulega jednak wątpliwości, że drzewo poznania dobra i zła symbolizowało prawo Boga, jako Stwórcy człowieka, do ustalania, co dla Jego stworzeń jest „dobre”, a co „złe”, i do wymagania od nich, by trzymały się postępowania, które uznaje On za dobre, a wystrzegały praktyk, które uważa za złe. Tylko w ten sposób mogły sobie zaskarbić przychylność Boga, Władcy wszechrzeczy (zob. DRZEWA). Zarówno sam zakaz, jak i późniejsze ogłoszenie wyroku wydanego na nieposłusznych ludzi wyraźnie wskazują, że grzechem pierworodnym był akt nieposłuszeństwa polegający na zjedzeniu zakazanego owocu (Rdz 3:3).

              Chociaż niektórzy współcześni krytycy odrzucają sprawozdanie z wydarzeń w Edenie ze względu na jego prostotę, jest oczywiste, iż w tamtych okolicznościach prosta próba była najstosowniejsza. Mężczyzna i kobieta zostali niedawno stworzeni i wiedli proste życie, bez całego bagażu złożonych problemów, kłopotów i trudności, którym obciążyło rodzinę ludzką nieposłuszeństwo wobec Boga. Ale mimo swej prostoty próba ta w zadziwiająco zwięzły sposób wyrażała pewną uniwersalną prawdę: Bóg jest Wszechwładnym Panem, od którego człowiek jest zależny i wobec którego ma obowiązki. A relacja o wypadkach w Edenie, choć prosta, jest nieporównanie wznioślejsza od teorii, według których początków człowieka należy szukać nie w ogrodzie, lecz w jaskini, a on sam był prymitywny, nierozumny i pozbawiony poczucia moralności. Prosta próba z Edenu ilustruje zasadę, którą kilka tysięcy lat później ujął w słowa Syn Boży: „Kto jest wierny w najmniejszym, jest też wierny w wielkim, a kto jest nieprawy w najmniejszym, jest też nieprawy w wielkim” (Łk 16:10).

              Jednakże zakazane drzewo rzecz jasna nie zostało postawione w Edenie w tym celu, by utrudniać życie dwojgu pierwszych ludzi, wywołać jakąś kwestię sporną czy być przedmiotem dyskusji. Gdyby Adam i Ewa uszanowali w tej sprawie wolę Boga i zastosowali się do Jego poleceń, dalej mieszkaliby w rozkosznym, pięknym, niczym nieskażonym ogrodzie. Z relacji biblijnej wynika, że kwestię sporną i dyskusję na temat drzewa podniósł Przeciwnik Boga i że to on podsunął ludziom pokusę naruszenia Jego przykazania (Rdz 3:1-6; por. Obj 12:9). Adam i Ewa, korzystając z daru wolnej woli, zbuntowali się przeciw prawowitemu zwierzchnictwu Bożemu, wskutek czego utracili raj i związane z nim dobrodziejstwa. Co gorsza, stracili też możliwość spożywania z innego drzewa rosnącego w Edenie — drzewa wyobrażającego prawo do życia wiecznego. Czytamy bowiem, że Jehowa „wypędził człowieka, a po wschodniej stronie ogrodu Eden postawił cherubów i płomieniste ostrze miecza, który się stale obracał, by strzec drogi do drzewa życia” (Rdz 3:22-24).

              Gdzie leżał Eden. Położenia ogrodu Eden można się tylko domyślać. Podstawową wskazówkę stanowi biblijna wzmianka, iż „z Edenu wypływała rzeka”, która później rozdzielała się na cztery „główne odnogi” (dosł. „głowy”): Eufrat, Chiddekel, Piszon i Gichon (Rdz 2:10-14). Rzeka Eufrat (hebr. Perát) jest dobrze znana, a pod nazwą „Chiddekel” występuje w starożytnych inskrypcjach rzeka Tygrys (por. też Dn 10:4). Jednakże pozostałych dwóch rzek, Piszonu i Gichonu, nie udało się zidentyfikować (zob. CHAWILA 1; KUSZ 2).

              Jan Kalwin, Franz Delitzsch i inni umiejscawiali Eden w pobliżu końca Zatoki Perskiej w Dolnej Mezopotamii, mniej więcej tam, gdzie Eufrat zbliża się do Tygrysu. Piszon i Gichon to według nich kanały łączące owe rzeki. Ale wówczas byłyby to dopływy, a nie odnogi jednej pierwotnej rzeki. Prócz tego tekst hebrajski wskazuje raczej na górzyste okolice na pn. od równin Mezopotamii, czyli na teren, w którym obecnie znajdują się źródła Eufratu i Tygrysu. The Anchor Bible (1964) podaje w przypisie do Rodzaju 2:10: „Po hebr[ajsku] ujście rzeki nazywano jej ‚końcem’ (Joz xv 5, xviii 19), a zatem liczba mnoga wyrazu roʼs, ‚głowa’, musi się tu odnosić do górnego biegu. (...) Znaczenie takie znajduje potwierdzenie w pokrewnym słowie ak[adyjskim] resu”. Okoliczność, że dzisiaj Eufrat i Tygrys nie wypływają z jednego źródła i że nie można jednoznacznie zlokalizować Piszonu i Gichonu, jest najprawdopodobniej skutkiem potopu z czasów Noego. Kataklizm ten niewątpliwie dokonał daleko idących zmian w topografii ziemi i zamknął koryta jednych rzek, a drugich otworzył.

              Ogród Eden tradycyjnie umiejscawia się we wsch. części dzisiejszej Turcji, w górzystej okolicy odległej o ok. 225 km na pd. zach. od góry Ararat i nieco na pd. od jeziora Wan. O tym, że Eden mógł być otoczony jakąś naturalną barierą, taką jak góry, świadczyłby fakt, iż cheruby postawiono jedynie po wsch. stronie ogrodu — tam, gdzie opuścili go Adam z Ewą (Rdz 3:24).

              Po wygnaniu Adama rajski ogród zamieszkiwały już tylko zwierzęta i nie było nikogo, kto by „go uprawiał i o niego dbał”, można więc przypuszczać, że stopniowo zarósł bujną roślinnością. W końcu został zmyty z powierzchni ziemi przez wzbierające wody potopu, toteż poza informacjami zawartymi w Słowie Bożym nie pozostało po nim ani śladu (Rdz 2:15).

              2. Miejsce wymienione obok Charanu i Kanne jako główny ośrodek handlu z Tyrem, specjalizujący się w sprzedaży strojnych szat, kobierców i powrozów (Eze 27:23, 24). Być może chodzi o skróconą formę nazwy Bet-Eden, występującej w Amosa 1:5. „Synowie Edenu” zostali wymienieni wśród mieszkańców innych miejscowości podbitych przez wojska asyryjskie (2Kl 19:12; Iz 37:12), toteż zdaniem niektórych ów Eden (Bet-Eden) to niewielkie państwo Bit-Adini, leżące nad środkowym Eufratem (zob. BET-EDEN).

              3. Jeden z Lewitów, którzy odpowiedzieli na wezwanie do przeprowadzenia reform, ogłoszone przez króla Ezechiasza. Później pod kierownictwem Korego, „odźwiernego od strony wschodniej”, wydawał święte daniny kapłanom z poszczególnych oddziałów (2Kn 29:12; 31:14, 15).
              Dodaj odpowiedź 2 1
                Odpowiedzi: 0
              • Pytanie IP
                Przecież podobno NIKT nie ogląda TVP?
                : )
                Za to w TVN od dekady, a nawet o wiele dłużej, codzienne, nieustanne szczucie na PiS. Jak to wpływa na psychikę lemingów nadwiślańskich?
                Dodaj odpowiedź 10 4
                  Odpowiedzi: 1
                • ..... IP
                  ZŁORZECZENIE, PRZEKLINANIE

                  Życzenie komuś czegoś złego, czyli przeciwieństwo błogosławienia. Głównie taką myśl kryje w sobie hebrajskie słowo kelaláh, zazwyczaj tłumaczone na „przekleństwo”, a w wielu wersetach przeciwstawione „błogosławieństwu” (Rdz 27:12, 13; Pwt 11:26-29; Za 8:13). Pochodzi ono od rdzenia czasownikowego kalál, który dosłownie znaczy „być lekkim”, ale w sensie przenośnym — „złorzeczyć; traktować ze wzgardą” (Wj 18:22; Kpł 20:9; 2Sm 19:43). Słowa tego użył Dawid, gdy odpowiadając na oskarżenie Michal, oznajmił, że ‛jeszcze bardziej pomniejszy swą wartość’ (2Sm 6:20-22; ‛stanie się lżejszym’, STint). Posłużył się nim też Jehowa Bóg, gdy po potopie zapewnił: „Już nigdy nie będę złorzeczył ziemi z powodu człowieka” (Rdz 8:21).

                  Dlaczego Bóg komuś złorzeczy. Jeżeli Bóg komuś złorzeczy, to daje do zrozumienia, że nie darzy go uznaniem. Jeżeli zaś komuś błogosławi, wyraża swą przychylność. W ten sposób pokazuje, kogo uważa za swego sługę, a kogo nie. Dlatego obiecując Abrahamowi błogosławieństwa, oznajmił też: „A tego, kto ci złorzeczy [forma imiesłowowa czasownika kalál], przeklnę” (Rdz 12:3). Niekiedy złorzeczenia nie zostały wypowiedziane pod adresem konkretnej osoby, lecz tak, by stanowiły ostrzeżenie i ochronę dla tych, którzy chcą zyskać lub zachować łaskę Bożą. Prawo Mojżeszowe wymieniało liczne błogosławieństwa i przekleństwa, wynikające z trzymania się bądź lekceważenia jego różnych ustaw i rozporządzeń (Pwt 28:1, 2, 15). Przed wkroczeniem Izraelitów do Ziemi Obiecanej Mojżesz podkreślił, że jako jednostki i jako naród muszą wybrać między błogosławieństwem a przekleństwem i że swój wybór zamanifestują posłuszeństwem lub nieposłuszeństwem wobec Boga (Pwt 30:19, 20). W Ziemi Obiecanej Jozue w zasadzie powtórzył to ostrzegawcze wezwanie służące ich ochronie (por. Joz 8:32-35; 24:14, 15). Dzięki temu poszczególne osoby mogły starać się uniknąć zapowiedzianych przekleństw.

                  Czasami przeklinając kogoś, Bóg pokazuje również, że nie można bagatelizować ani lekceważyć Jego zasad i zamierzeń. Arcykapłan Heli naraził się na przekleństwo za to, że wskutek słabości nie zganił swych synów, którzy ‛złorzeczyli Bogu’ (1Sm 3:13). Jehowa podał mu pewną zasadę: „Tych bowiem, którzy mnie szanują, i ja uszanuję, ci zaś, którzy mną gardzą, znaczyć będą niewiele [forma czasownika kalál]” (1Sm 2:30). Boże złorzeczenie wiąże się więc ze sprawiedliwą odpłatą za zło. Może ona nastąpić natychmiast, jak w wypadku młodocianych szyderców, którym Elizeusz złorzeczył w imię Jehowy (2Kl 2:24), lub zostać odłożona na później, jak wtedy, gdy Bóg poinformował króla Jozjasza o nieszczęściu czekającym Judę (2Kl 22:19, 20). Jehowa ostrzegł naród izraelski, że łamanie Jego praw sprowadzi nieuniknione kłopoty: „Wszystkie te przekleństwa spadną na ciebie i będą cię ścigać, i cię dosięgną, aż zostaniesz unicestwiony, gdyż nie słuchałeś głosu Jehowy, swego Boga, i nie przestrzegałeś jego przykazań oraz jego ustaw, które ci nakazał” (Pwt 28:45). Chociaż Jehowa wyraźnie zapowiedział spustoszenie i wygnanie, Izraelici Go nie posłuchali i dlatego Jerozolima stała się „przekleństwem dla wszystkich narodów ziemi” (Jer 24:9; 26:6; Pwt 29:27).

                  Unieważnienie przekleństwa. Jehowa może unieważnić swą zapowiedź sprowadzenia na kogoś przekleństwa, ale tylko wtedy, gdy zostaną spełnione ustalone przez Niego warunki. Zapewne tak było z przekleństwem dotyczącym ziemi — gdy Bóg w potopie oczyścił ją z niegodziwości, zapowiedział, że ‛już nigdy nie będzie jej złorzeczył’ (Rdz 8:21). Nieprzestrzeganie przymierza Prawa sprowadziło przekleństwo na cały naród izraelski, łącznie z tymi, którzy sumiennie (lecz w niedoskonały sposób) starali się go trzymać. Apostoł Paweł wykazał, że z tego powodu Chrystus Jezus poniósł śmierć właśnie na palu męki (Gal 3:10-13). Chociaż sam Jezus doskonale przestrzegał Prawa, niejako wziął na siebie przekleństwo spoczywające na wszystkich, których obowiązywały jego przepisy. W Powtórzonego Prawa 21:23 powiedziano: „Gdyż zawieszony [na palu] jest przeklęty przez Boga”. Jezus został niesłusznie skazany przez żydowski sąd religijny i przybity do pala jako przestępca, wskutek czego stał się „przekleństwem”. Potem w niebie przedstawił wartość swej ofiary, Bóg ją przyjął i tym samym unieważnił Prawo, symbolicznie przybił je do pala, prawnie usunął, a wraz z nim wynikające z niego przekleństwo (Kol 2:14). Ze względu na to, iż ciało Jezusa uważano za przeklęte, jak również ze względu na przepis zabraniający bezcześcić sabat, Żydom zależało, by ciała Jezusa i złoczyńców zostały zdjęte z pali jeszcze przed końcem dnia (Pwt 21:23; Jn 19:31).

                  Od czego zależy skuteczność złorzeczenia?

                  Różne osoby mogą wypowiadać złorzeczenia, ale o tym, czy spełnią się wyrażone w nich życzenia czegoś złego, decyduje Bóg zgodnie ze swymi zasadami i swym zamierzeniem. Goliat na próżno „złorzeczył Dawidowi przez swoich [fałszywych] bogów” (1Sm 17:43). A zamierzone przekleństwa Balaama Jehowa zamienił w błogosławieństwa (Pwt 23:4, 5; Joz 24:9, 10). Dawid rozumiał, że to od Jehowy zależy, czy spełnią się słowa przekleństwa Szimeja, który mu obelżywie złorzeczył. Dlatego nie pozwolił, by rozgniewany Abiszaj poszedł i uciął Szimejowi głowę. Powiedział: „Zostaw go, żeby złorzeczył, bo Jehowa tak mu powiedział! Może Jehowa zobaczy swym okiem i przywróci mi Jehowa dobroć w miejsce jego dzisiejszego przekleństwa” (2Sm 16:5-12; por. Ps 109:17, 18, 28). Słowo Boże szczególnie potępia złorzeczenie rodzicom (Wj 21:17; Kpł 20:9; Prz 20:20), Bogu (Wj 22:28; Kpł 24:11, 14, 15, 23) i królowi (Kzn 10:20) oraz demaskuje tych, którzy błogosławią ustami, lecz „w swoim wnętrzu złorzeczą” (Ps 62:4).

                  Gdy Chrystus Jezus przebywał na ziemi, jako rzecznik Boga zwiastował nieszczęście (złorzeczył) faryzeuszom i przewodnikom religijnym, którzy świadomie przeciwstawiali się zamierzeniu Bożemu (Mt 23:13-33). Apostoł Piotr najwyraźniej złorzeczył Ananiaszowi i Safirze, co sprowadziło na nich natychmiastową śmierć za to, że postąpili fałszywie wobec Boga (Dz 5:1-11). Apostoł Paweł zachował się podobnie w stosunku do fałszywego proroka Elimasa, czarnoksiężnika, nazywając go „synem Diabła” i „nieprzyjacielem wszystkiego, co prawe”, po czym człowiek ten na pewien czas stracił wzrok (Dz 13:6-12). Zdarzenia te wywarły pozytywny wpływ na obserwatorów. Ale to, że apostołowie mieli taką moc, nie upoważniało innych do wypowiadania złorzeczeń. Jakub ostrzegł chrześcijan przed niestosownym wykorzystywaniem języka do przeklinania ludzi (Jak 3:9-12; por. Ps 109:17, 18 z Kol 3:8-10).

                  Historia donosi, że po śmierci apostołów, a także w ciągu kolejnych stuleci, instytucje kościelne ogłosiły wiele „klątw” i „interdyktów” przeciwko poszczególnym osobom, miastom i narodom. Jednak ich egzekwowania nigdy nie pozostawiano w mocy Bożej, lecz zajmowały się tym ziemskie władze Kościoła lub państwa. Tymczasem Psalm 37:3-9, 22 zachęca do czekania na Jehowę, gdyż „ci, którym on błogosławi, posiądą ziemię, ale ci, którym złorzeczy, zostaną wytraceni”. Takie wytracenie, inaczej „odcięcie”, jest częścią przekleństwa, jakie Jezus wypowiedział przeciwko klasie „kóz” w proroczej przypowieści z Mateusza 25:31-46. O tym, iż grzesznicy ściągną na siebie złorzeczenie, wspomniano również w związku z „nowymi niebiosami i nową ziemią” (Iz 65:17, 20; zob. PRZEKLEŃSTWO).
                  Dodaj odpowiedź 0 2
                    Odpowiedzi: 2
                  • Ciekawy IP
                    Lisicki ile razy całowałem prezesa po odbycie .. widać za malo
                    Dodaj odpowiedź 3 7
                      Odpowiedzi: 0
                    • 😎 Bolo l IP
                      Hmmmmm......bo lewica jest w PISie. I to im się marzą narodowe partie na wzór PZPRu. I będą bronić wszystkich dotychczasowych układów i dołożą swoje. I będzie za darmo dla wszystkich , nawet dla tych poza układem.
                      Dodaj odpowiedź 3 3
                        Odpowiedzi: 0
                      • KONFEDERACJA POLWYJŚCIE IP
                        Media Pisowskie okradają Polskę
                        Dodaj odpowiedź 8 23
                          Odpowiedzi: 1
                        • realista IP
                          Treść została usunięta
                          Dodaj odpowiedź 6 21
                            Odpowiedzi: 1
                          • Pan Poetino IP
                            siedzą w pudłach idiotów
                            Dodaj odpowiedź 3 6
                              Odpowiedzi: 0

                            Czytaj także