KrajCenzura na Twitterze? Andruszkiewicz: Dzisiaj rozpoczynamy rozmowy z Twitterem

Cenzura na Twitterze? Andruszkiewicz: Dzisiaj rozpoczynamy rozmowy z Twitterem

Adam Andruszkiewicz
Adam Andruszkiewicz / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Dodano
– Twitter jest portalem opiniotwórczym. Każdy wpis zamieszczony przez polityka, czy dziennikarza ma o wiele szerszy zasięg, bo widzą to media. Wydaje się, że to jest niezbędne (aby uregulować współpracę, jak z Facebookiem - red.). Chciałbym poinformować, że dzisiaj rozpoczynamy rozmowy z administracją Twittera, co nie jest proste, bo znajduje się ona w Stanach Zjednoczonych. Jako Ministerstwo Cyfryzacji chcemy tę sprawę uregulować – powiedział w poranku rozgłośni katolickich "Siódma 9” wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz.

Andruszkiewicz mówił na antenie rozgłośni katolickich m.in. o sobotniej decyzji Rady Naczelnej PSL, która poinformowała, że ludowcy chcą opuścić Koalicję Europejską i budować Koalicję Polską. Zdaniem wiceministra, "PSL pewnie poszedł po rozum do głowy na finiszu decyzji politycznych”. – Wielu wyborców PSL ma światopogląd konserwatywny, a w tej Koalicji Europejskiej był dostatek Biedroniów. Wydawało się wszystkim, że to pewna schizofrenia. PSL bardzo na tym stracił, otarł się o to, że przestanie istnieć. To jest jedyna słuszna koncepcja, ale pytanie, jak będzie realizowana – mówił.

Andruszkiewicz: Czas Donalda Tuska w polskiej polityce się skończył

Wiceminister został również zapytany Donalda Tuska i jego ewentualne wystąpienie 4 czerwca. Według niego, "czas Donalda Tuska w polskiej polityce się skończył". – Tusk był kreowany na nową jakość, ale ta nowa jakość w 1992 roku obalała rząd Olszewskiego. Tusk wyczuł, że jego obóz jest przegrany i zapewne chce się wycofać, by zrzucić porażkę na Schetynę. Tusk w mojej ocenie jest wybitnym szkodnikiem polskiej polityki, manipulatorem. Rządził Polską dzięki zabiegom PR, a wskaźniki gospodarcze były fatalne. Wiem, że często o tym zapominamy, ale był taki czas za rządów Tuska, że znalezienie pracy graniczyło z cudem – argumentował.

Wiceminister podkreślił też, że przed opozycją trudne zadanie, bo ma bardzo słabego lidera i jest podzielona. – To wszystko powoduje, że ci ludzie, którzy w mojej ocenie nie reprezentują interesu Polski, do władzy nie wrócą. Życzę, aby opozycja była dalej skłócona, bo to by było dobre dla państwa polskiego. Przestrzegam jednak przed tym, by wpadać w hurraoptymizm, bo mamy także potężne ośrodki zewnętrzne, media polskojęzyczne, które wspierają opozycję. Nie można tego lekceważyć i trzeba przekonać Polaków, abyśmy mogli rządzić samodzielnie – mówił.

"Media społecznościowe mają potężne oddziaływanie na rzeczywistość"

Adam Andruszkiewicz został także zapytany o współpracę z Facebookiem i kwestię cenzury w mediach społecznościowych. W ocenie wiceministra każdy, kto próbuje żartować z tego, że członkowie rządu zajmują się współpracą z Facebookiem, "nie wie, w jakim świecie żyjemy”. – Dzisiaj media społecznościowe mają potężne oddziaływanie na rzeczywistość. Ostatnio zawarliśmy z Facebookiem porozumienie, że w Polsce powstał punkt kontaktowy, gdzie każdy użytkownik, który ma założony profil zaufany, np. ma możliwość odwołania się od decyzji administracji Facebookiem, a te często kończą się sukcesem. To ważna sprawa. Polecam wszystkim, aby założyć profil zaufany – powiedział.

Czytaj także:
Mamy przełom w polskiej gospodarce. "Dane są fenomenalne"

/ Źródło: siodma9.pl

Czytaj także

Od północy z 10 na 11 lipca trwa cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę 12 lipca. Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także