KrajRolnicy opryskują rośliny toksynami. Zatrważające dane

Rolnicy opryskują rośliny toksynami. Zatrważające dane

Zdjęci ilustracyjne
Zdjęci ilustracyjne / Źródło: Pixabay / Domena publiczna
Dodano 58
Nawet 25 proc. rynku środków ochrony roślin w Europie Północno-Wschodniej to nielegalne podróbki – informuje "Nasz Dziennik".

Gazeta uzyskała w Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) zatrważające informacje na temat handlu toksycznymi opryskami. Według szacunków Europolu tylko z tego roku, produkty te stanowią około 10 proc. europejskiego rynku.

"Dużo gorzej sytuacja wygląda w Europie Północnej i Wschodniej. W tych regionach mogą stanowić nawet ponad 25 proc. rynku. Przekłada się to na miliardy euro rocznie" – czytamy.

KAS podkreśla, że obecność na rynku nielegalnych środków ochrony roślin nie jest problemem lokalnym i marginalnym, i nie dotyczy tylko Polski, ale również innych europejskich państw.

Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski przyznał w rozmowie z "Naszym Dziennikiem", że problem toksycznych oprysków jest znany. Jak podkreślił, w ostatnich latach podejmowane są działania, które mają zwiększyć świadomość rolników w tym zakresie.

– Zarzut używania tego typu substancji wysuwany jest w stosunku do wszystkich państw naszego regionu Europy od dawna. Jednak w niewielkim stopniu dotyczy on Polski. W ostatnich latach zrobiliśmy bardzo dużo, aby edukować rolników w tym aspekcie – uważa minister.

/ Źródło: Nasz Dziennik
/ dcy

Czytaj także

 58
  • wielbiciel radia ma-ryja IP
    randap,bayer ,mengelle wiecznie żywy,nazi-watykańskie korporacje,wspôłczesny holokaust ludzi....
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • don marco IP
      Ciekawe jak to jest, że polskie produkty są takie smaczne i zdrowe, ale to Włosi (Włochy są, zdaje się, położeni na zachodzie Europy) są najzdrowszym narodem na świecie.
      Dodaj odpowiedź 3 2
        Odpowiedzi: 0
      • o round-upie IP
        Round-up to trucizna, która niszczy chwasty, a potem konsumenci żywności chorują na raka. Ostatnio ta firma zapłaciła 2.5 mld dolarów odszkodowania. Powinno się tego zakazać w Polsce.
        Dodaj odpowiedź 4 2
          Odpowiedzi: 0
        • Pewnie dlatego minister rolnictwa PiS IP
          na kolejne klepnął kilka lata używanie w Polsce Rundapu, niezwykle toksycznego preparatu zawierającego Glifosat za którego kancerogenne skutki Monsanto płaci już wielomilionowe odszkodowania. Teraz jednak za jego produkcję i dystrybucje oraz lobbing odpowiada BAYER. Co ta kasa robi z ludzi ?
          Dodaj odpowiedź 2 1
            Odpowiedzi: 0
          • Marco IP
            Winni są też konsumenci bo rolnik żeby sprzedać swoje produkty muszą być piękne a jak gdzieś jest jakaś kropka to już nikt nie chce kupic
            Dodaj odpowiedź 10 3
              Odpowiedzi: 0
            • grimm IP
              Czemu nie piszą wprost , że chodzi o glifosfat. I po co ten niby alarm. Przecież UE dało dodatkowe 10 lat zgody na używanie glifosfatu. A że odpowiada on za śmierć komórek także ludzkich czyli raka, No i co? Producent z Gdańska ma się dobrze, A, że miliony zł idą na chemioterapię? Czy ktoś w tym rządzie umie skojarzyć takie fakty?
              Dodaj odpowiedź 9 1
                Odpowiedzi: 0
              • konrad IP
                A czy zdarzył się przypadek że jakiś chłop czy rolnik zwany dzisiaj szumnie producentem rolnym został ukarany za potwierdzenie nieprawdy znaczy się niedotrzymanie okresu karencji na środki ochrony roślin czy antybiotyki w mięsie czy mleku.
                Dodaj odpowiedź 18 6
                  Odpowiedzi: 1
                • AnalitykCOP IP
                  Filozofia polskiego chłopa kombinatora.

                  "Jeden towar na sprzedaż do miasta, a ten drugi dla siebie"

                  To jest ten standard polskiej wsi. Na dodatek jeszcze się tym chlubi, jaki sprytny i zaradny.
                  Dodaj odpowiedź 18 9
                    Odpowiedzi: 1
                  • Dzisiejszy chleb i kasza to troocizna. IP
                    Źle ujęty problem. Nie o to kaman. Dla nas Konsumentów prawdziwym problemem życia-śmierci jest permanentne opryskiwanie wszelkich zbóż, rzepaków, słoneczników ect. -  trującym "Rand-ópem" w celu równomiernego "ususzenia" tuż przed planowanym wjazdem kombajnów na pola. Wszelkie alergie i wiele innych chorób to tak naprawdę ZATRUCIE tym cholerycznym RAND-ÓPEM. Najbardziej skażone są ziarna pszenicy i gryki. Niestety.
                    Dodaj odpowiedź 11 2
                      Odpowiedzi: 1
                    • AnalitykCOP IP
                      Rolnicy w Polsce mają jakąś dziwną, cichą ochronę państwa i instytucji na kombinowanie, oszustwa i nieprawidłowości.
                      Mogą truć, oszukiwać konsumentów, sprzedając niezdrową żywność jako zdrową i nic. Jakieś dziwne przyzwolenie. Sanepidy w ogóle na to nie reagują. PO i PSL owcy nawet chcieli je zlikwidować.

                      Co to znaczy zwiększać świadomość rolników? Jakaś edukacja? Co to jest jakaś szkółka niedzielna czy biznes? Rolnik prowadzi biznes, ma znać przepisy jak każdy przedsiębiorca.
                      Stosuje niedozwolone środki lub nieprawidłowo je stosuje, nie przestrzega okresów karencji, oszukuje, powinien ponosić odpowiedzialność karną jak każdy obywatel.

                      Przypominam sobie aferę w Chinach z mlekiem dla dzieci. Wszyscy oszuści dostali karę śmierci.
                      A u nas jest jakieś dziwne przyzwolenie na trucie, oszukiwanie konsumenta przez rolników.

                      W Niemczech, Austrii ,każdy opryskiwacz musi mieć urzędowy "przegląd techniczny" i przejść kalibrację dysz spryskujących przed okresem opryskowym, potwierdzonym stosownym dokumentem, które ma wpływ na stężenie i ilość aplikowanego oprysku.
                      A w Polsce "wolna amerykanka", bo rząd się boi zrobić z tym porządek, bo rolnicy pojadą na Warszawę czy zablokują drogi.
                      Dodaj odpowiedź 19 7
                        Odpowiedzi: 5
                      • rolnik IP
                        kiedyś to pielili chwasty motykami i było zdrowe .ale jak się zachciało uni to trzeba jeść z toksynami bo haka to  przeszłośc ,tak więc żeby nie zniszczyły upraw chwasty i choroby to trzeba stosować toksyny ,a gospodarka wymaga coraz to większej produkcji kosztem robocizny ludzkiej,a nawiasem mówiąc to una nas zmusza do stosowania środków chemicznych ,gdyż trzeba w dzisiejszych czasach być konkurencyjnym i przy okazji określa tam jakieś dopuszczalne normyi
                        Dodaj odpowiedź 16 6
                          Odpowiedzi: 0
                        • Wprowadzić podatek miedzowy IP
                          W tym roku zero pszczół w ogrodzie. Zawsze było pełno samotnic, teraz nie ma żadnej. Na drzewkach kilka owocków. Za płotem mam kilkadziesiąt ha monokultury uprawianej przemysłowo - nic tam nie rośnie oprócz zboża, zero miedzy, żadnego kwiatka po horyzont. Facet który to ma jest tak pazerny że zaorał resztki brzozowego lasku. Piszę facet, bo to nie jest rolnik. Zatrudnia "parobków" z byłego PGR. Czołgi którymi orze i obsiewa to pole, przywozi z Holandii. A pieniądze wracają tam jesienią.
                          Dodaj odpowiedź 19 2
                            Odpowiedzi: 0
                          • samobójcy IP
                            "Dzieki" tym chemicznym "dobrodziejstwom" tam gdzie mieszkam ptaki trzeba dokarmiać juz przez cały rok albowiem od oaru lat nie uświadczy ani muchy,anie ćmy a nawet komara.
                            Dodaj odpowiedź 17 4
                              Odpowiedzi: 1
                            • Łowca lemingów IP
                              Kiedyś - "Żywią i bronią"

                              Obecnie- "Żywią i trują"
                              Dodaj odpowiedź 18 7
                                Odpowiedzi: 0
                              • Rolnik IP
                                Dlaczego dzialkowcy i właściciele ogródków przydomowych maja dostęp do opryskow na chwasty i robaki, dlaczego osoby nie przechodzące wymaganych szkoleń mogą opryskiwac swoje drzewka i trawniki, nie badają opryskiwaczy tak jak to robią rolnicy. Przy domach wszędzie piękne trawniki bez chwastów, owoce bez robaka. Dlaczego każdy może kupić środki ochrony roślin i je stosować tak jak mu się to podoba. Rolnicy przechodzą szkolenia, badają opryskiwacze, ale kiedy wykonują opryski wychodzi paniusia z ogródka o pięknym trawniku bez chwastów, kostka opryskana randapem i nagrywa takiego rolnika bo on śmie swoje pole opryskiwac
                                Dodaj odpowiedź 32 6
                                  Odpowiedzi: 1

                                Czytaj także