KrajW Gdańsku podpisano „Deklarację Wolności i Solidarności”. Jej tekst odczytała Janda

W Gdańsku podpisano „Deklarację Wolności i Solidarności”. Jej tekst odczytała Janda

GDAŃSK, 30. ROCZNICA WYBORÓW CZERWCOWYCH
GDAŃSK, 30. ROCZNICA WYBORÓW CZERWCOWYCH / Źródło: PAP / Adam Warżawa
Dodano 477
W trzydziestą rocznicę narodzin wolnej Polski my, obywatele Rzeczpospolitej, pomni zła, jakim było zamordowanie Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, łączymy się w nadziei na odnowę życia publicznego w naszej Ojczyźnie - tymi słowami zaczyna się deklaracja podpisana dziś w Gdańsku podczas uroczystości związanych z rocznicą wyborów 4 czerwca 1989 roku.

Treść deklaracji odczytała podczas dzisiejszych uroczystości aktorka Krystyna Janda. Pod jej tekstem podpisali się m.in. przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, byli prezydenci Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski, prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, Władysław Frasyniuk oraz Magdalena Adamowicz.

W deklaracji złożono hołd tym wszystkim, którzy doprowadzili do odzyskania niepodległości w 1989 roku, a także tym którzy "zakotwiczyli nasz kraj w Unii Europejskiej". "Świadomi więzi łączących nas z Europą, opowiadamy się po stronie tradycji demokratycznych, wolnych od fanatyzmu narodowego czy wyznaniowego. Dumni z Sierpnia 1980 roku, który zaczął się w Gdańsku, jak i wierni dokonaniom Solidarności pod przywództwem Lecha Wałęsy, nawiązujemy do tego dziedzictwa, by wartości, które nas jednoczyły, były na powrót urzeczywistniane" – czytamy. Sygnatariusze deklaracji nadzieję na odnowę pokładają w wolności, solidarności i samorządności, które uznają za "fundamenty nowego początku".

"Chcemy, aby wolni obywatele, równi w prawach i powinnościach, mogli nie tylko solidarnie wspierać jedni drugich, ale też samorządnie kształtować przyszłość zarówno lokalnych wspólnot, jak i całego kraju. Poszanowanie i upowszechnianie tych wartości będzie najlepszą praktyką polskiej demokracji i obywatelskości, a także rękojmią pomyślności Rzeczpospolitej, która jest wspólnym domem wszystkich obywateli" – napisano w deklaracji. Jej autorzy i sygnatariusze podkreślają, iż chcą także: demokracji bez sporów pełnych nienawiści, sfery publicznej wolnej od kłamstwa, budować naszą wspólną przyszłość w duchu dialogu, lepszej polityki.

Czytaj także:
Kwaśniewski na obchodach 4 czerwca. Upominał się o pamięć o "komuchach"

/ Źródło: Wprost.pl

Czytaj także

 477
  • janusz janowski IP
    KOlaboranci
    KOmuniści
    POwszechni oszczercy
    szpiedzy
    zdrajcy
    kanalie
    mendy
    Dodaj odpowiedź 8 1
      Odpowiedzi: 0
    • nicki IP
      To jest wlasnie czerwona cholota
      Dodaj odpowiedź 18 3
        Odpowiedzi: 0
      • pytam ? IP
        co za kabaret ludzie Kwach Komor co to jest jakies jaja czy co ??
        Dodaj odpowiedź 22 5
          Odpowiedzi: 1
        • Cosa Nostra del Norte IP
          Santo Subito!!!!!
          Dodaj odpowiedź 7 2
            Odpowiedzi: 0
          • Mamy Szanse to zmienić IP
            Prawie 30 lat temu "obalono" w Polsce komunizm. Obalono tak skutecznie, że żadnemu z czerwonych nie spadł nawet włos z głowy, czołowi komuniści stali się nagle socjaldemokratami, trockiści przeobrazili się w działaczy społecznych, reżyserzy, którzy udowadniali, dlaczego AKowcy byli straconym pokoleniem, w opozycyjnych intelektualistów, PRLowscy prawnicy, stali się konstytucjonalistami, redaktorzy PRL-owskiej TV właścicielami prywatnych TV, członkowie ZMS , ZSMP , PZPR, UBecy , Esbecy , TW , kapusie - stali się kapitalistami pełną gębą i ludźmi roku Forbesa. A robotnicy przemienili się w bezrobotnych. Mieliśmy szansę zaobserwować, jak to można w naszym „demokratycznym państwie prawa” bezkarnie zastrzelić generała policji i jak do tej pory nie udało się ustalić mocodawców . Mogliśmy zaobserwować, jak po kolei w IIIRP były umarzane wszelkie procesy w sprawach gospodarczych, gdzie Polskę okradano na miliardy dolarów. Jak rozpadały się samochody inspektorów NIKu , jak odwoływano kolejnych sędziów i ginęli świadkowie. W końcu zginęła w Smoleńsku elita państwa polskiego z prezydentem kraju na czele a UE nawet nie kiwnęła palcem, żeby wyjaśnić tą „katastrofę”. J
            Dodaj odpowiedź 32 3
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także