Cejrowski: Za takie rzeczy jest trudno szanować

Cejrowski: Za takie rzeczy jest trudno szanować

Dodano: 159
Wojciech Cejrowski
Wojciech Cejrowski / Źródło: PAP / Marcin Obara
– Grzegorz Przemyk, postać dla mnie ważna, nie będzie miał w Warszawie ulicy, a pałująca strona będzie miała. Inka nie będzie miała ulicy, ale strzelająca i torturująca przy Rakowieckiej będzie miała – mówił Wojciech Cejrowski w Radiu Wnet.

Cejrowski został zapytany, co sądzi o działaniach radnych PO, którzy byli przeciwni upamiętnieniu 40. rocznicy pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski.

– Staram się nie myśleć o radnych PO. Takie myśli byłyby złe. Po co ja mam się złością opętać? Raczej bym się modlił za tę grupę, bo oni są opętani nienawiścią – mówił słynny podróżnik, podając za przykład osobę Kingi Rusin, która wrzeszczała na Zofię Klepacką na środku ulicy podczas wyborów do Parlamentu Europejskiego.

Następnie gość Radia Wnet opisał sytuację warszawskich ulic, wskazując, że takie osoby jak Inka czy Grzegorz Przemyk będą pozbawione swoich ulic, podczas gdy ich prześladowcy są upamiętnieni.

– Warszawa takich sobie wybrała [radnych - red.], to takich ma. Dlatego nikt Warszawy w Polsce nie lubi. W cudzysłowie. Pojedziesz po Polsce i nikt jej nie lubi. Za takie rzeczy trudno szanować – mówił Cejrowski.

Czytaj też:
Cejrowski: W Polsce mamy najwięcej agentów sowieckich

Czytaj też:
"Mego głosu nie żałuję". Cejrowski zdradza, na kogo głosował

Źródło: Radio Wnet
 159
Czytaj także