KrajKomisja śledcza ds. Amber Gold przyjęła raport końcowy. Opozycja złoży zdanie odmienne

Komisja śledcza ds. Amber Gold przyjęła raport końcowy. Opozycja złoży zdanie odmienne

Sejmowa komisja śledcza badająca aferę Amber Gold
Sejmowa komisja śledcza badająca aferę Amber Gold / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dodano 29
Za przyjęciem raportu głosowało 6 posłów, przeciwko było 3. Dokument stanowi podsumowanie niemal trzyletnich prac komisji.

Przeciw przyjęciu raportu głosowali posłowie opozycji – Krzysztof Brejza z PO, Witold Zembaczyński z Nowoczesnej oraz Krzysztof Paszyk z PSL. Politycy zapowiedzieli zgłoszenie zdań odrębnych do raportu. Mają na to tydzień. Według posłów opozycji raport pomija kwestie związane z politykami obecnego obozu rządzącego i nie wyjaśnia tak naprawdę przyczyn afery. Zdaniem Brejzy, komisja "nie zbliżyła się do żadnej prawdy", a Zembaczyński nazwał raport "mistyczną opowieścią".

Sprawozdawcą raportu, który zostanie przedstawiony posłom na sali plenarnej, będzie wiceszef komisji śledczej Jarosław Krajewski z PiS. Przyjęta dziś ostateczna wersja raportu zawiera cztery z kilkunastu poprawek zgłoszonych przez Krzysztofa Paszyka oraz pięć redakcyjno-techcznicznych autopoprawek zgłoszonych przez Małgorzatę Wassermann.

Raport składa się z kilku części, w których podsumowane zostały działania poszczególnych organów, m. in. resortów takich resort finansów czy Komisja Nadzoru Finansowego. W raporcie znalazło się m.in. stwierdzenie, że "powstanie i ekspansja Grupy Amber Gold były wynikiem słabości państwa, dysfunkcjonalnością organów stojących na straży praworządności i wymiaru sprawiedliwości, systemowych luk prawnych, bierności i pobłażliwości aparatu urzędniczego, a także braku stosowania przepisów prawa przez organy władzy publicznej". Dokument stanowi także swoisty "akt oskarżenia" wobec prokuratury. Według raportu, prokuratura ws. Amber Gold de facto pozostawała bierna. Na skrajnie negatywną ocenę zasługują przede wszystkim trzy ministerstwa: Ministerstwo Budownictwa, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych oraz Ministerstwo Finansów

Szefowa komisji Małgorzata Wassermann zaznacza, że w jej przekonaniu twórca Amber Gold Marcin P. był tylko słupem. Jej zdaniem P. nie wszedł w biznes lotniczy dobrowolnie, ale utworzenie OLT Express było ukartowane.

Spółka Amber Gold upadłość ogłosiła w 2012 roku. W wyniku afery poszkodowanych zostało ok. 19 tys. osób. Ich straty są szacowane na 851 mln złotych.

Czytaj także:
Święczkowski: Falenta zostanie przesłuchany, będzie mógł złożyć wyjaśnienia
Czytaj także:
Media: Joachim Brudziński będzie szefem sztabu PiS

/ Źródło: TVP Info / Sejm
/ zdą

Czytaj także

 29
  • Bronzeman IP
    Szanowna Pani Przewodniczaca M.Wasserman. Nie ma watpliwosci, ze afera Amber Gold jest odpryskiem dzialania mafi trojmiejskiej powiazanej rowniez z bylym rzadem PO-PSL. Proponuje zapoznac sie z trescia ksiazki pani Bondy opisujacej uklady gdanskie z 2013.
    Dodaj odpowiedź 5 1
      Odpowiedzi: 0
    • andrzej IP
      Ta trojka tylko wkładała kije w szprychy. Ich lenistwo i prostactwo było widoczne od początku prac komisji.
      Dodaj odpowiedź 8 1
        Odpowiedzi: 0
      • AnAlija IP
        Do rzeczy i wiadomo o co chodzi.za grosz obiktywizmu
        Dodaj odpowiedź 3 6
          Odpowiedzi: 0
        • Allis IP
          Wiadomo że na siebie bicza nie będą kręcić Tak już jest z tą opozycja wszystko co złe to nie oni Wina ludzi bo wpłacali pieniądze Precz z tymi POKO nanymi
          Dodaj odpowiedź 16 1
            Odpowiedzi: 0
          • Bonio IP
            Trzej muszkieterowie : Brejzos , Zembaskos i Paszykamis ! A Synuś Donka to co ? Tak sobie tam pracował ? Dobrze , ze do Nikosia do roboty nie poszedł ! Ale jak to się stalo , ze D'ArTUSKan poszedł na slużbę do Merkelieu ?!
            Dodaj odpowiedź 24 4
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także