KrajMisiewicz nie jest już członkiem rady nadzorczej PGZ

Misiewicz nie jest już członkiem rady nadzorczej PGZ

Bartłomiej Misiewicz
Bartłomiej Misiewicz
Dodano
Wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki poinformował, że Bartłomiej Misiewicz nie jest już członkiem rady nadzorczej Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Przedwczoraj Misiewicz - szef gabinetu politycznego oraz rzecznik MON - poprosił ministra Antoniego Macierewicza o zawieszenie w funkcjach w MON.

Zamieszanie wokół najbliższego współpracownika Antoniego Macierewicza rozpoczęło się kiedy ten, odznaczył go złotym medalem za Zasługi dla Obronności Kraju. Niedługo później pojawiły się informacje o powołaniu go na członka Rady Nadzorczej w Polskiej Grupie Zbrojeniowej. Dziennikarze i politycy opozycji podnosili wówczas jego niewystarczające wykształcenie i doświadczenie do pełnienia tak ważnej funkcji. W ostatnim czasie .Nowoczesna rozpoczęła kampanię #Misiewicze, która ma pokazywać skalę obsadzania przez PiS niekompetentnych osób na wysokich stanowiskach w Spółkach Skarbu Państwa.

W poniedziałek "Newsweek" opublikował tekst, według którego Misiewicz miał proponować radnym PO w Bełchatowie wstąpienie do koalicji z PiS, w zamian za rzekome zapewnienie im zatrudnienia w państwowej spółce, której prezes miał towarzyszyć mu w "werbunkowym spotkaniu". Misiewicz zapowiedział od razu, że wytoczy proces tygodnikowi za "nieprawdziwy i szkalujący artykuł".

"Zrezygnował"

Jeszcze wczoraj po południu na stronie internetowej Polskiej Grupy Zbrojeniowej była informacja, że Bartłomiej Misiewicz zasiada w radzie nadzorczej spółki. Wieczorem jego nazwisko zostało usunięte. Nie było jednak żadnego oficjalnego komunikatu w tej sprawie. - Już dwa dni temu mówiłem, że Misiewicz zawiesił się we wszystkich funkcjach w Ministerstwie Obrony Narodowej i nie pobiera żadnego wynagrodzenia. Nie pobiera też wynagrodzenia z rady nadzorczej PGZ, bo go tam po prostu nie ma, bo zrezygnował - powiedział Kownacki w TVN 24.

Polską Grupę Zbrojeniową tworzy ponad 60 spółek, w których pracuje ok. 17,5 tys. osób. Roczne obroty PGZ sięgają ponad 5 mld zł. W jej skład wchodzą m.in. Fabryka Broni "Łucznik", Huta Stalowa Wola i Zakłady Mechaniczne "Bumar-Łabędy". 37 proc. udziałów w spółce ma Ministerstwo Skarbu Państwa.

Komunikat MON

W sprawie Misiewicza głos zabrało również Ministerstwo Obrony Narodowej, które opublikowało specjalny komunikat. Poniżej publikujemy jego treść:

Mimo zobowiązania, autorzy paszkwilu, wymierzonego w pana Bartłomieja Misiewicza, nie przedstawili żadnych dowodów na prawdziwość swoich tez.

Co więcej w mediach powielane są kłamstwa mające korzenie w artykule z „Newsweeka” z dn. 19.09.br.

Tymczasem radni Platformy Obywatelskiej, którzy rzekomo mieli być korumpowani, a także posłowie biorący udział w spotkaniu, publicznie w rozmowach z dziennikarzami zaprzeczają, by taka sytuacja miała miejsce.

Podobnie nieprawdziwe są ataki skierowane przeciw podsekretarzowi stanu w MON panu Tomaszowi Szatkowskiemu, do czego przyznał się ich autor pan Jan Śpiewak.

Katarzyna Jakubowska
cz.p.o. rzecznik prasowy MON

kg

fot. Robert Siemaszko/CO MON

tvn24bis.pl, mon.gov.pl/dorzeczy.pl

/ kga

Czytaj także

 0

Czytaj także