To nie żart. Lech Wałęsa wyznaczył nagrodę ws. "Bolka"

To nie żart. Lech Wałęsa wyznaczył nagrodę ws. "Bolka"

Dodano: 297
Lech Wałęsa
Lech Wałęsa / Źródło: PAP / Piotr Nowak
Ćwierć miliona złotych – tyle Lech Wałęsa chciał zapłacić osobie, która udowodni fałszerstwo ws. teczek "Bolka". Oferta jest już nieaktualna, bo wpis zniknął z sieci.

"Wyznaczam 250 000 zł nagrody (które zamierzam wypłacić przy pomocy moich sympatyków) dla świadka, który brał udział w perfidnej prowokacji wrabiającej mnie w agenturalną działalność i dostarczy dowodów wykazujących kto za tym stoi" – napisał Wałęsa na Facebooku.

Wpis zniknął już z jego profilu, ale zrzut ekranu zachował historyk Sławomir Cenckiewicz, który badał agenturalną przeszłość byłego lidera "Solidarności".

facebook

Wałęsa uważa, że to bracia Kaczyńscy – wykorzystując żonę generała Kiszczaka, Marię, i podrobione przez Służbę Bezpieczeństwa dokumenty – chcą zrobić z niego agenta. Jako pomocników wskazuje Andrzeja Gwiazdę, Krzysztofa Wyszkowskiego i właśnie Cenckiewicza.

"Prawdę o moich działaniach w latach 70 tych znajdziecie w książce «Wałęsa» wydanej bez mojej wiedzy i zgody przez Wydawnictwo Morskie w 1981 r. zanim bracia Kaczyńscy, Wyszkowski, Gwiazda i Cenckiewicz dla swoich egoistycznych korzyści politycznych zaczęli zakłamywać fakty i niszczyć fenomen zwycięskiej walki jaką wtedy stoczyliśmy" – napisał były prezydent.

Post Wałęsy Cenckiewicz skomentował jednym zdaniem. "Jeśli dacie Wałęsie 250 tys. złotych to Wałęsa udowodni, że «Bolek» został sfałszowany" – stwierdził historyk.

Czytaj też:
61 proc. popiera Wałęsę? Komedia na profilu byłego prezydenta

Źródło: Facebook
 297
Czytaj także