Kraj"Polacy fałszują historię"

"Polacy fałszują historię"

Wejście na teren Westerplatte
Wejście na teren Westerplatte / Źródło: PAP / Adam Warżawa
Dodano 284
JAK NAS PISZĄ NA WSCHODZIE Im bliżej 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej, tym częściej Rosjanie próbują wybielić swój w niej udział. A przy okazji uderzyć w wizerunek Polski. Z tej perspektywy II Rzeczpospolita była niemal takim samym agresorem jak III Rzesza. 1 września po prostu agresor padł ofiarą drugiego agresora.

„W przeddzień uroczystości poświęconych 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej do Polski, od napaści na którą wszystko się zaczęło, przyjechała była szefowa Bundeswehry (ściślej rzecz ujmując: była minister obrony… Ale Bundeswehra kojarzyć się może z Wehrmachtem, brzmi groźniej, bardziej militarystycznie, stąd pewnie „skrót myślowy” – red.), wybrana niedawno na przewodniczącą Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen” – poinformował swoich widzów Jewgienij Popow, prowadzący programu „Wiesti” na antenie państwowej telewizji Rossija 1. Jeden z najbardziej znanych dziennikarzy rosyjskich stwierdził, nie podając na to żadnych dowodów, że nowa szefowa KE „próbowała nieoficjalnie przekonać swoich polskich kolegów”, by zrezygnowali z wystawiania Berlinowi nowych rachunków za reparacje wojenne.

Popow poinformował również o tym, że toczą się rozmowy na temat wizyty Angeli Merkel w Warszawie. „Sam fakt, że jako pierwsi zaproszenie na uroczystości rocznicowe 1 września otrzymali Niemcy, jest niezrozumiały. Drugi po Merkel zaproszony został przywódca Stanów Zjednoczonych, a więc państwa, które nie wyzwalało Polski spod okupacji” – powiedział dziennikarz. W domyśle: na miejscu Trumpa powinien być Putin, bo przecież Warszawa swoją wolność zawdzięcza Moskwie, nie zaś Waszyngtonowi. Tyle tylko – o czym już Popow woli nie pamiętać – nawet jeśli przyjąć, że Armia Czerwona w 1945 r. „wyzwoliła” Polskę, to wrześniowe uroczystości związane są z rocznicą „zniewolenia” Polski, w którym akurat ta sama Armia Czerwona miała wydatny udział. Prowadzący „Wiesti”, zgodnie z dominującą w rosyjskiej opinii publicznej linią, krytykuje Warszawę za niezaproszenie Putina na 1 września. Popow ironicznie zauważa, że Polacy nie chcą widzieć na uroczystościach rocznicy wybuchu wojny przywódcy państwa, którego prawny poprzednik wyzwolił spod niemieckiej okupacji ponad połowę Europy. Z jeszcze większą ironią można byłoby odpowiedzieć: „Rzeczywiście, wielka szkoda, ale z innego powodu. Wielka szkoda, że w rocznicę wybuchu wojny do Warszawy nie przyjedzie przywódca państwa, którego prawny poprzednik tę wojnę, do spółki z Niemcami, rozpętał”.

Tak czy inaczej Jewgienij Popow wprost stwierdza, że przyjazd Putina uniemożliwiłby Polakom „kolejną próbę zafałszowania historii, napisania jej od nowa na swoją korzyść”. Narrację tę rozwija reporter „Wiesti”, Oleg Dubin. Co ciekawe, w rozmowie z dziennikarzem o Polakach bardzo ciepło się wypowiada Gieorgij Sannikow, weteran KGB. Przyznaje mianowicie, że polscy żołnierze we wrześniu 1939 r. bili się bardzo odważnie. „Wiecie ilu Niemców zabili?! Przez pierwsze dwa tygodnie września aż 300 tysięcy!” – nie kryje zachwytu Sannikow. Oczywiście, ani słowa o walkach z Armią Czerwoną…

Mniej wyrozumiałości dla Polaków miał za to Michaił Miagkow, rosyjski historyk. Stwierdził, że Warszawa w latach 30. robiła wszystko, aby tylko skierować uderzenie Niemiec na ZSRS. Miagkow, idąc tropem antypolskiej propagandy, polsko-niemiecki pakt o nieagresji, zawarty w 1934 r., nazywa prowokacyjnie „paktem Piłsudski-Hitler” (mimo, że tak się w historiografii ów dokument nie zapisał), a dodatkowo sugeruje, że do polsko-niemieckiego porozumienia dołączony był „tajny protokół”, zawierający podział stref wpływów pomiędzy Berlin a Warszawę. Dowodem istnienia „zmowy” miał być… rozbiór Czechosłowacji, którego dokonały „wspólnie” IIRP i III Rzesza, przy aprobacie mocarstw zachodnich. Tyle że… Po pierwsze, rozbiór Czechosłowacji miał miejsce dopiero cztery lata po zawarciu paktu „Piłsudski-Hitler”. Po drugie, był on bezpośrednim rezultatem układu monachijskiego, którego sygnatariuszem Polska nie była. Po trzecie, widać wyraźnie, że narracja o „pakcie Piłsudski-Hitler” jest grubymi nićmi szytą odpowiedzią na narrację o „pakcie Ribbentrop-Mołotow”. By się oczyścić z zarzutów o współpracę z III Rzeszą, Moskwa dziś szuka potwierdzenia, że wcześniej taką współpracę podjęła Warszawa. Tyle tylko, że tajny protokół paktu zawartego przez Stalina z Hitlerem istnieje, czego nie można powiedzieć o rzekomym „tajnym protokole” „układu Piłsudski-Hitler"...

Reportaż kończy się smutną konstatacją o tym, jak to osamotniona była Polska we wrześniu 1939 r. Wynikało to nie tylko, jak zwykło się uważać również nad Wisłą, ze zdrady zachodnich sojuszników. Przede wszystkim otoczona była przez wrogich sąsiadów. Nie, nie chodzi tu o Niemców, ale o… Czechosłowaków (tu akurat trudno polemizować – rok po zajęciu Zaolzia nie sposób było spodziewać się wsparcia zza południowej granicy…), „mieszkańców okupowanej od 1921 r. i przymusowo polonizowanej Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Białorusi” (co do polonizacji i przymusu – to akurat prawda, ale w porównaniu z tym, co się działo po sowieckiej stronie Ukrainy i Białorusi polskie Kresy Wschodnie były krainą mlekiem i miodem płynącą – o tym już rosyjski dziennikarz nie wspomina. Ponadto, traktowanie części państwa jako „sąsiadującej” z tym państwem, odrębnej krainy jest sprytnym sposobem uzasadnienia jej zaboru, dokonanego po 17 września) oraz Litwę, która nie wybaczyła Polsce „buntu Żeligowskiego” (znów: niestety, trudno się nie zgodzić).

„Anglio! To twoje dzieło” – głosiło hasło na polskim plakacie z 15 września 1939 r. Tym patetycznym akcentem, piętnującym zdradę ze strony zachodniego sojusznika, kończy się reportaż rosyjskiej telewizji państwowej. Dziwnym trafem w reportażu nie pada ani jedno słowo o tym, co wydarzyło się dwa dni po publikacji słynnego plakatu…

Czytaj także:
"Jak Polska śmie otwierać swoją wstrętną gębę i mówić o rosyjskiej agresji?!"

/ Źródło: DoRzeczy
/ zdą

Czytaj także

 284
  • system i media rosyjskie to kłamstwo IP
    a nóz w plecy ,to sobie sami wbiliśmy ......towarzysze zdradzieccy.
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • Jacenty IP
      Trudno się dziwić Rosjanom, skoro na rocznicę agresji Niemiec zapraszamy potomków tych zbrodniarzy, którzy wymordowali 6 milionów polskich obywateli.
      Dodaj odpowiedź 1 2
        Odpowiedzi: 0
      • Czas prawdy IP
        Rosja to panstwo BANDYCKIE, a ich przywodcy to zbrodniarze!!!!!!
        Tego uczy historia, nie tylko Polski, ale wszystkich panstw majacych z Rosja do czynienia!!!!!!!
        Dodaj odpowiedź 4 1
          Odpowiedzi: 0
        • ROSJA OKUPANT, AGRESOR I TYLE IP
          ŻOŁNIERZE KACAPOWI RABOWALI, MORDOWALI I GWAŁCILI.
          ZAORAĆ WSZYSTKIE POMNIKI ARMII CZERWONEJ.
          Dodaj odpowiedź 4 1
            Odpowiedzi: 0
          • Skrzypek na dachu IP
            Brawo Zolnierze Wojska Polskiego RP II .
            Dodaj odpowiedź 4 0
              Odpowiedzi: 0
            • Kłamca IP
              Pierwszy agersor Niemcy 1 wrzesień 1939. Drugi agresor Rosja 17 września 1939. Pierwszy agresor odpuścił 8 maja 1945. Drugi agresor Rosja odpuściła w 1989. I kto był agresorem.
              Dodaj odpowiedź 13 1
                Odpowiedzi: 1
              • Niezalezny IP
                A gdzie polska polityka historyczna ? Gdzie satelitarna platforma wielojęzyczna TV V4?
                Mało macie mądrych ludzi ? ( Bartosiak ; pan Nikt ; nawet czasem pan Braun ; Michlkiewicz ; trochę front menów typu Ziemkiewicz; Gadowski ; MN ; w realu itp. ; trochę z rzadowej ….
                Dodaj odpowiedź 7 0
                  Odpowiedzi: 0
                • say69mat IP
                  Pomimo ewidentnego sukcesu militarnego - patrząc na historię dwudziestolecie RP i kataklizm wrześniowy - pojawia się kilka pytań pod adresem naszej historiozofii dotyczących politycznych skutków Cudu nad Wisłą:
                  Po pierwsze, na temat rokowań pokojowych pomiędzy delegacją RP a bolszewikami wiemy tyle, ile nam delegacja powiedziała. Nie wiemy ntp. co w rzeczonym temacie skrywają archiwa Łubianki.
                  Po drugie, zastanawiająca jest śmierć - w wyniku pobicia przez n.n. w mundurach - głównego negocjatora strony polskiej - Jana Dąbskiego.
                  Po trzecie, skoro przyjmuje się, że Polska w obszarze antybolszewickiej koalicji odgrywała marginalną rolę. To jakim cudem do przesilenia w wojnie domowej doszło tuż po zawarciu przez Polskę rozejmu z bolszewikami???
                  Po czwarte, jakim to cudem - skoro - rozejm i pokój z bolszewikami był miarą Polskiej racji stanu. Nasz kraj pomimo kluczowego położenia w europie odgrywał marginalne znaczenie w budowaniu antybolszewickiej koalicji w Europie??? Gdzie kluczową rolę w antybolszewickiej strategii zachodu zaczęła odgrywać Republika Weimarska, a następnie Rzesza. Gdzie, w efekcie to Niemcy stali się beneficjentami transferu kapitału i technologii stymulujących wyjście przemysłu z powojennej zapaści i późniejszą rozbudowę przemysłu zbrojeniowego.
                  Po piąte, jakim to cudem we Wrześniu 39' Polska była tak bardzo osamotniona, pomimo zawartych sojuszy wojskowych. Pomimo, że nasi alianci formalnie wypowiedzieli wojnę. Pomimo, że istniały możliwości przebazowania brytyjskich i francuskich dywizjonów myśliwskich do Polski. Tylko po to aby ostudzić wojenne zapędy Hitlera.
                  Dodaj odpowiedź 7 0
                    Odpowiedzi: 2
                  • Junak IP
                    A, jeszcze udają Czechów ;-)
                    Ale, jak chcecie wiedzieć kacapy, to Czesi mordowali górników na Śląski Cieszyńskim i w dodatku obdzielali zabitych z odzieży!

                    każdy kacap to debil
                    Dodaj odpowiedź 24 5
                      Odpowiedzi: 0
                    • Junak IP
                      Kacapy udające Żydów, kacapy udające Polaków, a smród onuc zawsze wyłazi z kacapskiego narodu niewolników.

                      każdy kacap to debil
                      Dodaj odpowiedź 21 4
                        Odpowiedzi: 1
                      • marin IP
                        Do redaktora Do Rzeczy:

                        Czy redakcja podpisuje się pod tytułem tego "newsa" a właściwie hejtu? Czy w tytule nie należało dodać KTO tak uważa!!!
                        Dodaj odpowiedź 4 8
                          Odpowiedzi: 0
                        • mysliciel lysy IP
                          To ze nas tak nienawidza powinno dac nam wiele do zrozumienia i powinnismy sie jednoczyc przeciw wspolnemu wrogowi.
                          Dodaj odpowiedź 12 4
                            Odpowiedzi: 0
                          • mordotymoja IP
                            Rosjanie fałszują historię. Mało który naród jest tak okłamywany jak Rosjanie...
                            Dodaj odpowiedź 25 3
                              Odpowiedzi: 0
                            • Wolny IP
                              Taka propaganda radziecka się w głowach nie mieści. Racja.
                              Teraz wyobraźcie sobie że wasz "zamach smoleński" to taka sama obraza faktów. Propaganda tylko kole w oczy jak to nie "nasza propaganda".
                              Dodaj odpowiedź 5 15
                                Odpowiedzi: 0
                              • Pomyśl IP
                                Dlaczego Polscy żołnierze z Katynia nie walczyli z Rosjanami tylko poszli jak barany do niewoli bez jednego wystrzału? Wie ktoś coś na ten temat? Na wschodzie Polski mieliśmy większą cześć zawodowej armii w 39 roku i dobre umocnienia, ludzie przed wojną oddawali złote ślubne obrączki w patriotycznym porywie na wojsko. A Oni co? jak barany poszli do niewoli, bez jednego wystrzału? A wódz naczelny porzucił armie i uciekł. Czy był w historii większy obciach? Mała Finlandia dzielnie walczyła izawarła potem honorowy pokój z Rosją. Rosjanie walczyli na kilka frontów (umierali z głodu, ale Leningradu nie poddali), Niemcy walczyli na kilka frontów gdy alianci byli już w centrum Niemiec. Francje napadły jednocześnie Niemcy i Włochy. Dlaczego TYLE TYSIĘCY POLSKICH oficerów PODDAŁO się bez walki.. Rozkaz Rydza brzmiał:.„ Sowiety wkroczyły. Nakazuję ogólne wycofanie na Rumunię i Węgry najkrótszymi drogami. Z bolszewikami nie walczyć, chyba w razie natarcia z ich strony lub próby rozbrojenia oddziałów. Zadanie Warszawy i miast, które miały się bronić przed Niemcami – bez zmian " Przecież ŚLUBOWALI obronę Ojczyzny i mieli szable, pistolety, amunicję, zaopatrzenie i HONOR, ale woleli niewole ..? i dali się bez jednego wystrzału rozbroić, wbrew rozkazowi? To ma być wzór dla żołnierzy i młodzieży? Liczyli, ze spokojnie sobie posiedzą w obozie, Rosjanie im stworzą tam dobrze zaopatrzone kantyny i kluby oficerskie, a Oni będą jeszcze podskakiwać i odmawiać walki z Niemcami, a potem przyjdą i wyzwolą ich Francuzi i Anglicy
                                Dodaj odpowiedź 18 11
                                  Odpowiedzi: 2

                                Czytaj także