KrajFalenta przed sądem za lewe zwolnienia lekarskie. Rozprawę przerwano po 15 minutach

Falenta przed sądem za lewe zwolnienia lekarskie. Rozprawę przerwano po 15 minutach

Marek Falneta
Marek Falneta / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dodano 56
Do absurdalnej sytuacji doszło w piątek w kraśnickim sądzie, gdzie dowieziono bohatera głośnej afery taśmowej, Marka Falentę. Biznesmen miał odpowiedzieć za wręczanie łapówek w zamian za fałszywe zwolnienia lekarskie. Rozprawę przerwano jednak po kilkunastu minutach. Powód jest zaskakujący.

Jak donoszą "Fakt" i Super Express", Sąd Rejonowy w Kraśniku przypominał w piątek oblężoną twierdzę. Marek Falenta został doprowadzony na rozprawę przez kordon uzbrojonych funkcjonariuszy, budynek otoczono radiowozami. Bohater afery taśmowej miał zeznawać ws. przedstawionych lewych zwolnień lekarskich i wręczenia lekarzom łapówki. Do przesłuchania Falenty jednak nie doszło, a rozprawa została przerwana. Powodem miało być jedno słowo, które wypowiedział oskarżony.

Falenta został już skazany na 2,5 roku więzienia za udział w aferze taśmowej i organizację podsłuchów w restauracji Sowa & Przyjaciele. Do więzienia nie trafił, bo uciekł do Hiszpanii. Kilka miesięcy temu został w końcu wydany Polsce. Wczorajsza rozprawa miała związek jednak z innym przestępstwem, którego ekstradycja nie dotyczyła. Falenta miał odpowiadać za pozyskanie lewych zaświadczeń lekarskich, ale do tej pory sąd hiszpański nie wydał na to zgody. W związku z tym, jak informuje "Fakt", to Falenta miał zdecydować, czy chce kontynuować proces. Biznesmen odmówił.

– Czy zgadza się pan na rozpoczęcie procesu? – miała zapytać Falentę sędzia. – Nie – odparł oskarżony. Jak donosi tabloid, to jedno słowo miało wystarczyć, by przerwać rozprawę. Biznesmena odprowadzono do auta i dowieziono z powrotem do więzienia.

W sprawie lewych zaświadczeń lekarskich oskarżono nie tylko ich domniemanego biorcę, ale też dwóch lekarzy, którzy mieli je wystawić. Nikogo z tej trójki jeszcze nie skazano. Sprawa sięga 2014 roku, gdy Falenta nie chciał stawić się na przesłuchania przed Kontrolą Skarbową w Legnicy i Prokuraturą Okręgową w Białymstoku. Przedsiębiorca miał przedstawić instytucjom fałszywe zwolnienia, które wcześniej pozyskał od znajomych lekarzy po wręczeniu im łapówki.

Czytaj także:
Nowe informacje ws. listów Marka Falenty do PiS

/ Źródło: fakt24.pl, se.pl
/ bal

Czytaj także

 56
  • STACHU1 IP
    a co ma sąd hiszpański do tego ? to jest zadziwiające to co się w Polsce dzieje sąd hiszpański ma wyrażać zgodę na proces? to jakiś żart
    Dodaj odpowiedź 4 7
      Odpowiedzi: 0
    • co ten czubek robi na tym forum ? IP
      Pier... skorumPOwana, PedOfilska, złodziejska, .uwsteczniona, targowicka, znitrasowana, bolszewicka, geszefciarska, sodomo-gomorycka MAFIA i UBowska kasta "sądownicza" temu polskiemu bohaterowi odspawania od żłoba nie odpuści.

      Panie prezydencie 'DUPA. Jeżeli prawo polskie ma zapis o ułaskawieniu, to na co Pan czeka??? Aż geszefciarscy sodomo-gomoryci skończą rozkradanie i zaoranie Polski, a Biedroń Panu z 'DUPY jesień średniowiecza zrobi?!!
      Dodaj odpowiedź 17 11
        Odpowiedzi: 1
      • Geszeftsdorf IP
        Treść została usunięta
        Dodaj odpowiedź 6 23
          Odpowiedzi: 1
        • Darek IP
          A co z policjantami którzy masowo szli na zwolnienia lekarskie w czasie ich protestów, ich nie wolno pociągnąć do odpowiedzialności?.
          Dodaj odpowiedź 13 0
            Odpowiedzi: 0
          • pod pana krzesłem znajduje sie bomba IP
            – Czy zgadza się pan na rozpoczęcie procesu? nie 

            wolałbym usłyszeć całość
            Macierewwicz szukał wybuchu bomby na końcu tasmy z kokpitu samolotu tymczasem bomba wybucha na jej początku gdzie piloci mówia ze nie maja uprawnień a Błasik dorabia wylatywaniem brakujących godzin do płatnego dodatku by zdążyc przed wyjazdem do USA.
            Dodaj odpowiedź 3 11
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także