KrajNiemiecki historyk: Potrzebna jest debata o reparacjach

Niemiecki historyk: Potrzebna jest debata o reparacjach

Polsko-niemieckie sąsiedztwo
Polsko-niemieckie sąsiedztwo / Źródło: Wikimedia Commons
Dodano 43
– 1 września jako dzień napaści Niemiec na Polskę nie istnieje w świadomości Niemców, w dodatku w ogóle ich nie interesuje – ocenia w rozmowie z Deutsche Welle niemiecki historyk, prof. Stephan Lehnstaedt. Jego zdaniem w kwestii reparacji potrzebna jest debata między rządami, a nie prawnikami. Ekspert wzywa władze niemieckie do gestu, który "musi zaboleć".

– Nikt w Niemczech nie neguje tego, że II wojna światowa była straszna i że Niemcy są winni. Nie istnieje jednak pogłębiona refleksja, nikt nie zastanawia się jakie są tego konsekwencje. (...) W sprawie reparacji chodzi o zachowanie się fair i o sprawiedliwość. Nie powinno się tego zostawiać prawnikom – stwierdza prof. Stephan Lehnstaedt w rozmowie z "DW". Niemiecki historyk zaznacza, że Polacy zostali potraktowani gorzej, niż Francuzi czy Holendrzy, a rząd niemiecki powinien zadośćuczynić niewielkiej grupie osób, które przeżyły wojnę.

– Polacy powinni zostać potraktowani tak, jak obywatele krajów zachodnich. To godne pożałowania, że do tej pory, 30 lat po upadku żelaznej kurtyny, tego nie zrobiono – wskazuje w wywiadzie Lehnstaedt.

Jak zauważa ekspert, odszkodowanie to kwoty symboliczne, którego nie da się wyliczyć. – Jaką wartość ma zabity dziadek, czy stracona noga? – pyta retorycznie Lehnstaedt. Podkreśla jednak, że symbol musi być akceptowany przez Polaków, ale jednocześnie musi być czymś więcej, niż zwykłym gestem. – (...) Jeśli polityka symboliczna nie boli, to znaczy, że nie jest to dobry symbol. Nie możemy mówić o bilionie euro, bo nikt takiej sumy nie jest w stanie zapłacić, ale z drugiej strony nie możemy załatwić tej sprawy budując pomnik Polaków w Berlinie. To nie może być 10 mln, bo to byłoby żenujące – uważa uczony.

– Chciałbym, by w Niemczech rozpoczęła się społeczna debata na ten temat. Taka dyskusja nie będzie przyjemna, ale właśnie dlatego należy ją jak najszybciej przeprowadzić – podsumowuje Stephan Lehnstaedt.

Czytaj także:
"W Niemczech brakuje świadomości, co ich atak oznaczał dla Polski"

Czytaj także:
Premier Wielkiej Brytanii: Polacy nigdy nie poddali się tyranii
Czytaj także:
Morawiecki: Zbrodnia niemiecka była zbrodnią ludobójstwa

/ Źródło: Deutsche Welle
/ bal

Czytaj także

 43
  • Czas prawdy IP
    Niemcy nie sa pewni, czy to oni sa odpowiedzialni za II Wojne Swiatowa i napasc na Polske!!!!
    W ich kryminalnych mozgach, to ofiara jest winna, ze pozwolila napasc na siebie!!!!!!!!!!
    Mowil juz tak sam kanclerz Niemiec, Willy Brandt, podczas wizyty w Polsce!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • mordotymoja IP
      Polakom niepotrzebna jest debata, ale reparacje wojenne od Niemców, na poziomie ustalonym przez rządową komisję!!!
      Dodaj odpowiedź 4 0
        Odpowiedzi: 0
      • maciek IP
        Gdyby nie roszczenia żydowskie to byśmy pewnie nie wspominali o reparacjach od Niemców
        Dodaj odpowiedź 0 3
          Odpowiedzi: 0
        • Dr Ryszard Waluk IP
          Jesli mamy UCZCIWIE rozmawaiac o reparacjach miedzy Polska i Niemcami to nie mozemy sie ograniczyc tylko do sprawy zniszczen Polski przez Niemcow. Aby zasluzyc na miano uczciwych musimy:
          1) wylaczyc z oceny zniszczenia spowodowane napascia Rosjan w 1939 roku i poprosic Rosje o reparacje za te zniszczenia jak rowniez za Katyn, Berezwecz, itd i za "ethnic cleansing" tj. wywozki Polakow na smierc na Syberie zgodnie z rozporzadzeniem Rady Komisarzy Ludowych ZSRR z 5/12/1939,
          2) odjac od tych ocen 15% sum wyplaconych ZSRR, ktore na mocy Konferencji Poczdamskiej mialy byc przekazane Polsce,
          3) oszacowac i odjac od Polskich roszczen wartosc ziem niemieckich wlaczonych do Polski w 1945 roku a takze mienia 14 mln obywateli niemieckich wysiedlonych sila z ziem zachodnich.
          Tylko w ten sposob mozna uczciwie ocenic co sie komu nalezy
          Dodaj odpowiedź 0 7
            Odpowiedzi: 0
          • Piotr IP
            Polacy nie chcą dużo wystarczy nam 100 bilionów euro. Tyle dziś bylibyśmy bogatsi.
            Dodaj odpowiedź 5 3
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także