KrajLimit 30-krotności składek na ZUS zostanie zniesiony. "Decyzja zapadła"

Limit 30-krotności składek na ZUS zostanie zniesiony. "Decyzja zapadła"

Mateusz Morawiecki i Jacek Sasin na posiedzeniu rządu
Mateusz Morawiecki i Jacek Sasin na posiedzeniu rządu / Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera / Domena Publiczna
Dodano 239
Jacek Sasin, wicepremier i szef Komitetu Stałego Rady Ministrów rozwiewa wątpliwości: limit 30-krotności składek na ZUS zostanie zniesiony.

W projekcie budżetu na 2020 rok zapisano zniesienie ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (30-krotność prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce). Przez ten zabieg do budżetu w przyszłym roku ma wpłynąć 5,1 mld zł.

Mimo tych planów pojawiły się głosy, że 30-krotność jednak nie będzie zniesiona. W tej sprawie do rządzących apelowała między innymi Solidarność oraz Związek Przedsiębiorców i Pracodawców.

Wątpliwości w tej sprawie rozwiewa jednak Jacek Sasin. – Decyzja w rządzie zapadła, są przygotowane rozwiązania. Chcę bardzo wyraźnie powiedzieć: to jest rozwiązanie, które w żadnym wypadku nie zmienia na gorsze sytuacji absolutnie zdecydowanej części osób, które pracują czy prowadzą działalność gospodarczą – mówił polityk w programie Polsat News.

Sasina zapytano również o słowa wicepremiera Gowina, który sugerował, że rząd może się jeszcze wycofać z tych planów. – Nie sądzę, żebyśmy chcieli to zmienić. Podnosiliśmy tę sprawę w trakcie trwania kadencji i wtedy zwrócono uwagę, że okres konsultacji był zbyt krótki. Odstąpiliśmy od tego, ale teraz chcemy cały ten proces przeprowadzić – podkreślił polityk.

Obecny model premiuje osoby zarabiające więcej, co zdaniem polityka jest błędne. – Obciążenia powinny być takie same dla wszystkich – podkreślił.

W obecnym modelu ze składek na ZUS zwolnione są te osoby, które rocznie otrzymują pensję w wysokości ok. 143 tys. złotych, co stanowi 30-krotność średniej pensji. Ma to służyć zabezpieczeniu systemu, aby ZUS za kilkanaście/kilkadziesiąt lat nie był zmuszony wypłacać wielkich emerytur tym, którzy przez lata wpłacali największe składki.

Czytaj także:
Minister Emilewicz: Zamierzam postąpić identycznie jak Jarosław Gowin
Czytaj także:
Jarosław Gowin: Jeśli PiS to zrobi, podam się do dymisji

/ Źródło: Polsat News
/ jfi

Czytaj także

 239
  • realista IP
    Niestety, ale tutaj nie zgadzam się z propozycją rządu i generalnie uważam to za bardzo zły, wręcz szkodliwy pomysł. Wbrew oczekiwaniom niektórych to nie uderzy najbardziej w bogaczy, ponieważ prawdziwi bogacze z reguły płacą co najwyżej liniowy podatek 19%, czyli tzw. "belkowe" od dywidend / zysków z inwestycji. O ile oczywiście mają polską rezydencją podatkową. Zniesienie limitu uderzy głównie w wysokowykwalifikowanych specjalistów z różnych branż. Jednak wbrew wyobrażeniom oni żadnymi wielkimi bogaczami nie są, raczej klasa średnia (a na tle UE raczej uboga klasa średnia). Nie stać ich na optymalizacje podatkowe jak wielkie korporacje. Dlatego moim zdaniem zniesienie tego limitu jedynie nakręci arbitraż podatkowy (przechodzenie na B2B) oraz prawodpodobnie również dalszy drenaż mózgów. Chyba jednak już zbyt wielu wykształconych ludzi straciliśmy, którzy wyjechali z kraju i nie zamierzają wracać? Poza tym jest to też zły sygnał dla uczciwych firm, które zatrudniały na umowę o pracę i sumiennie płaciły pełne składki ZUS oraz podatki (PIT 32%) zamiast kombinować z wypychaniem ludzi na działalność gospodarczą (minimalny ZUS i liniowy PIT 19%). Już i tak byli na słabszej pozycji i musieli więcej płacić by móc oferować pracownikom porównywalne netto niż cwana konkurencja. I teraz ta cwana konkurencja zatrudniająca na fakturę/B2B będzie miała jeszcze łatwiej podebrać im kadrę, ponieważ dla nich żadne obciążenia nie wzrosną (poza minimalnym wzrostem ryczałtowej składki ZUS). Poza tym jak się to ma do wymienianej na wszystkie przypadki innowacyjności oraz kreatywności, przejściu do nowoczesnej gospodarki? Bardziej powinno się przycisnąć wielkie firmy, molochy i korporacje, które w PL bardzo dobrze zarabiają, ale dziwnym trafem od lat nie wykazują żadnych dochodów i nie płacą nawet tego 19% CIT.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • Norbert IP
      A PiS jest sprytny.
      Miał być podwójny rocznik w szkołach, to stażystom podnieśli staż do dwóch lat, ale tylko tym z 2018, żeby nie mogli odejść ze szkoły na czas podwójnego rocznika, a żeby młodzi całkiem od stażu nie uciekli to rocznik 2019 ma 9 miesięcy i 1000 z łotyc na staż. A rocznik 2018 tylko dwa lata stażu i zero złotych.
      W przyszłym roku rocznik kończący podstawówkę jest dużo mniejszy, a szkoły opanują już jakoś systemem jak sobie radzić z czterema klasami w liceum zamiast trzech, ale ten pierwszy rok nowego systemu był najważniejszy.
      Dlatego pisostwo tak nieczysto zagrało względem stażystów, jest to tym bardziej obrzydliwe, że opinii publicznej podali że wycofują się ze stażu plus całkowicie (nigdy chyba nie byli aż tak głupi, żeby wierzyć że się utrzyma) ale przepisy wykonawcze, a właściwie brak takowych (do tej pory nie ma interpretacji ustawy z 13 czerwca 2019 !!!) zmusiły stażystów z wrzesnia 2018 do wysiedzenia drugiego roku za frico. Jednocześnie żeby ukryć swoje winy trole pisowskie i Kupski atakowali głównie stażystów, ze niby teraz młodzież taka niekompetentna i musi być na tych stażach dłużnej (a co to da skoro staż w edukacji niczym się nie różni od zwykłej pracy nauczyciela oprócz pensji i statusu) a teraz grają nową pieśń, ze skrócają staże (nie wspomnieli że to oni je wydłużyli) i nawet dodają "becikowe" 1000 złotych na stażystę. I że stażyści są główną grupą ich zainteresowania po uczniach. DA SIĘ ...PAPIER WSZYSTKO PRZYJMIE
      TERAZ POMYŚLCIE ŻE TAK SAMO INSTRUMENTALNIE WYKORZYSTUJĄ PATRIOTYZM LUDZI PROSTYCH BY ZWALCZAĆ POLSKĄ RACJĘ STANU.


      Teraz oni wezmą większą składkę ZUS, ale bogaci nie dostaną wyższej emerytury, bo ZUS się przewróci i nikt nie dostanie emerytury w ogóle, tylko wprowadza jakąś rentę socjalną dla wszystkich


      To jest genialne!!!
      Zwracam honor.
      Kombinacje diabelnie cyniczne, ale nie można odmówić logiki.
      Choć ci stażyści z 2018 jak będą rządzić tym krajem to zrobią wam i waszym dzieciom.. Z.. Jesień średniowiecza... Ale to będzie dopiero kiedyś tam...daleko w czasie.
      Dodaj odpowiedź 9 0
        Odpowiedzi: 0
      • Greg. IP
        Znowu "obroncy" ojczyzny ujadaja co to bedzie k8edy zus bedzie musial wyplacac emerytury Aaaaaaa, Aaaaaaaa.
        Szanowni Panstwo g...no bedzie. Ludzie bogaci sa aktywni zawodowo do ostatnich dni. Ponizej wycinek ustawy o ZUS.
        "Kiedy ZUS zawiesi lub zmniejszy emeryturę/rentę?
        Świadczenie ulega zmniejszeniu w razie osiągania przychodu w kwocie przekraczającej 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia za kwartał kalendarzowy, ostatnio ogłoszonego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego.

        Natomiast w razie osiągania przychodu w kwocie wyższej niż 130 proc. ww. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, prawo do emerytury, renty z tytułu niezdolności do pracy oraz renty rodzinnej, do której uprawniona jest jedna osoba, ulega zawieszeniu."
        Dodaj odpowiedź 1 8
          Odpowiedzi: 1
        • Nie dobrze IP
          No tak polinczycy czy polistyńczycy wprowadzą likwidację buforu 30 krotności stawki, który broni ZUS a później jak jacyś Polacy będą rządzić to oni będą musieli wypłacać takie emerytury.
          Bogaci żyją dłużej a średnią emeryturę ustala się tak jakby wszyscy żyli średnio tyle samo i wartości składki i później emerytura 50 tysięcy złotych od skarbu państwa do 90, 95 roku życia.
          Emeryturę liczy się tak, że jak np mężczyzna żyje średnio 73 to do pewnego wieku ZUS jest na plusie, ale po tym okresie jest do tyłu, znaczy im dłużej żyjesz tym gorzej dla ZUS ale emerytury są ograniczone. Bogaci są najdłużej żyjąca grupą społeczną w Polsce.
          Jak będą przykładowo brać 50, 100, 200 tysięcy ( a naprawdę bogaci mogą mieć jeszcze wyższe) każdy miesiąc z minusem kilkuset milionów może wykończyć ZUS.
          Ludzie brońcie swoich emerytur, ten ruch pis to jest coś dużo gorszego niż skok na OFE Tuska, tu porostu jeśli macie teraz 40-50 lat to ZUS może zbankrutować i będzie specustawa, że zmniejszy się.... NIE, NIE LIMIT EMERYTURY ...ZMNIEJSZY SIĘ PODSTAWĘ OBLICZENIA EMERYTURY
          I DOSTANIECIE 20%-25% ostatniej pensji.
          I BĘDZIECIE ROBIĆ NA DOBROBYT TYCH KTÓRYM SIĘ WIODŁO DO 65 roku ( nie mają teraz gwarancji wysokich dochodów na starość, ale pis im ją właśnie zapewnia)
          NIE MAM NIC PRZECIWKO EMERYTURZE OBYWATELSKIEJ, BO BRONI NAJMNIEJSZE PORTFELE, ale widać PIS działa na odwrót broni tych ogromnych portfeli kosztem biedoty.


          A ZRESZTĄ NIECH KTOŚ POPIERAJĄCY PIS, Spróbuje OBRONIĆ TEN KROK.
          Czy znowu jak u Zalewskiej i jej dwuletniego stażu będziecie udawać, ze nic takiego nie było :)
          Dodaj odpowiedź 15 1
            Odpowiedzi: 0
          • Jędrek IP
            Czy te pieniądze będą rejestrowane na indywidualnych kontach emerytalnych?
            Czy wobec tego będzie utrzymana zasada, źe wysokość emerytury będzie powiązana z wielkością środków zgromadzonych na IKE?
            Dodaj odpowiedź 5 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także