KrajMłynarska oburzona okładką "Wprost": "Czuję się oszukana i skopana". Tygodnik tłumaczy i przeprasza

Młynarska oburzona okładką "Wprost": "Czuję się oszukana i skopana". Tygodnik tłumaczy i przeprasza

Paulina Młynarska
Paulina Młynarska / Źródło: PAP / Marcin Kmieciński
Dodano 46
Paulina Młynarska udzieliła wywiadu tygodnikowi "Wprost". Jak przyznaje autoryzowała rozmowę, jednak nie miała pojęcia jak będzie wyglądała okładka. Ta zaś bardzo ją oburzyła. Dziennikarka wydała oświadczenie w tej sprawie. Głos zabrał także redaktor naczelny tygodnika.

Rozmowa z Pauliną Młynarską jest okładowym tematem najnowszego numeru tygodnika "Wprost". W kolorowe zdjęcie dziennikarki wkomponowano czarno-białą fotografię jej nieżyjącego ojca, Wojciecha Młynarskiego. Na okładce widnieje napis – Paulina Młynarska: byłam ofiarą ojca.

Oburzona okładką i wydźwiękiem wywiadu Młynarska wydała oświadczenie. "Nieco ochłonęłam po szoku, jaki wywołała we mnie ta okładka. I już na spokojnie chciałabym odnieść się do zjawiska, które ona tak naprawdę ilustruje. Bo ten skandal minie, ale przyjdą inne. Zacznę od tego, że autoryzowałam tylko wywiad, którego udzieliłam z okazji ukazania się mojej nowej książki 'Jesteś spokojem'. O tym jak redakcja „zagrała” zdjęciami i tytułem dowiedziałam się z internetu" – czytamy. Dziennikarka tłumaczy, że wywiad, tak jak i książka dotyczy jej pracy jako nauczycielka jogi; mówi w nim "o wspaniałych skutkach pracy z ciałem dla osób po traumatycznych przeżyciach".

"Jestem taką osobą, jak wiele i wielu z nas. Mój Tata pojawia się w tekście jako ukochany bliski, który dotknięty chorobą afektywną dwubiegunową, sprawiał, że życie rodziny bywało bardzo trudne. Dla dzieci - chwilami przerażające. Mówię jednak o Tacie, jako o ofierze choroby! Ciężkej, okrutnej dla chorego, nierozumianej przez otoczenie. Mówię z miłością i zrozumieniem. Mówię do tych, którzy sami i same, być może, zmierzyły/li się z podobnymi problemami. I mówię o tym jak za pomocą jogi i medytacji można te stare sprawy pozamykać i żyć bez żalu i bólu. Okładka, którą wyprodukował WPROST jest manipulacją i służy wywołaniu jak nasilniejszych emocji, a co za tym idzie - sprzedaży. Na mój koszt. Im więcej nienawiści, tym większa sprzedaż. I nie chodzi tu tylko o to, że ja czuję się oszukana i skopana, a cała moja rodzina przeżywa stres. Nie chodzi też tylko o pamięć o tacie, który został przedstawiony w demoniczny sposób na tym strasznym zdjęciu. Chodzi o to, jak nami się manipuluje. Wywołuje się nienawiść, tam gdzie powinna być refleksja, żądzę krwi, tam gdzie jeszcze niedawno byłby dialog. To intelektualny i moralny upadek mediów, które walcząc o przetrwanie sięgają po najgorsze metody. To jest tutaj najsmutniejsze" – podkreśla w oświadczeniu Paulina Młynarska.

Głos w sprawie zabrał także tygodnik. Redaktor naczelny "Wprostu" Marcin Dzierżanowski poinformował, że w redakcji uznano, ż mocny, szczery wywiad wymaga mocnej okładki. "Wiem, że Paulina Młynarska czuje się nią dotknięta. Nie było naszą intencją sprawienie przykrości jej ani jej rodzinie. Jeśli tak się stało, szczerze przepraszam" – napisał.

Taka forma przeprosin nie usatysfakcjonowała dziennikarki. "Mocna, a kłamliwa okładka to nie jest to samo. To nie są prawdziwe przeprosiny. Niestety" – napisała na Facebooku.

Czytaj także:
Po filmie Sekielskiego. Młynarska oskarża Wajdę

/ Źródło: Facebook
/ api

Czytaj także

 46
  • żenada IP
    Paulina Młynarska - mniej udana z sióstr, która nie ma nic do powiedzenia a ma parcie na celebrytyzm. Więc jak jej zabraknie tematów i wydaje się jej że pudelkowy świat o niej zapomina to chwyta się każdego sposobu przypomnienia o sobie, nawet kosztem zbrukania swojej rodziny. O zmarłych z rodziny dobrze albo wcale, bo czego byś nie powiedziała to i tak niczego nie zmienisz. P.S. Okładka ci się nie spodobała ? A dobrze ci tak !
    Dodaj odpowiedź 8 2
      Odpowiedzi: 0
    • No powiedz cos jeszcze? IP
      Zrób mature stararuro, gdyby nie tatuś to byś bylo prostytutą w paryskim burdello dla czarnych.
      Dodaj odpowiedź 7 4
        Odpowiedzi: 0
      • tfuuu IP
        Ta i tak jest mądrzejsza od agaty,dla której rodziny 500+ nad morzem to hołota.smierdzieli jej,damie dworu
        Dodaj odpowiedź 21 2
          Odpowiedzi: 0
        • Nicaragua IP
          Obie Mlynarskie lansuja sie na nazwisku ojca wywlekaja rodzinne sprawy a pozniej a mialam
          co innego na mysli
          Dodaj odpowiedź 23 1
            Odpowiedzi: 0
          • hahaha IP
            Czym by żyli tzw. "prawdziwi Polacy i katolicy"- , jak nie nienawiścią do myślących inaczej niż oni, w końcu dla nich nawet papież Franciszek to lewak. Trzeba im co jakich czas rzucać kogoś na pożarcie, pobudzać ich do nienawiści. Nie  na darmo cała komórka nad tym pracowała w Ministerstwie Sprawiedliwości. Media szarpią dla kasy, bo gawiedź chciałaby zaglądać w życie innych, znanych z tej, czy innej strony, żeby móc ich bardziej nienawidzić, bo nikt ich o wywiad nie poprosi, nie mają wybitnego ojca i matki i radzą sobie w życiu tak sobie. Cała reszta pochyli się ze spokojem, zrozumieniem i wyciągnie swoje wnioski z historii rodziny Młynarskich. Dla nich nie trzeba wyrywać komuś wnętrzności, zeby zajrzeć do wnętrza. Paulina M nie  jest wybitna pisarką, aktorką, ale coś w życiu przeszła i czymś się dzieli..
            Dodaj odpowiedź 4 31
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także