"Dobry sportowiec, a pie****sz". Przerwana konferencja Brejzy w Koszalinie

"Dobry sportowiec, a pie****sz". Przerwana konferencja Brejzy w Koszalinie

Dodano: 207
Poseł PO, kandydat Koalicji Obywatelskiej do Senatu Krzysztof Brejza
Poseł PO, kandydat Koalicji Obywatelskiej do Senatu Krzysztof Brejza / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Podczas konferencji przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej w Koszalinie doszło do awantury.

Do nieprzyjemnej sytuacji doszło kiedy głos zabrał szef sztabu wyborczego Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza. Polityk odpowiadał na pytania dotyczące kandydata do Senatu, popieranego w okręgu koszaliński przez KO. Koalicja Obywatelska nie wystawiła tam bowiem przeciwko Stanisławowi Gawłowskiemu kontrkandydata, a ten były polityk PO ma poważne problemy z prawem.

„Pan jest oszustem”

Kiedy jednak Brejza zaczął odpowiadać na pytanie dotyczące Gawłowskiego, zaczął go zagłuszać jeden ze słuchających konferencji mężczyzn.

Pan Zbigniew (jak później przedstawił się mężczyzna) krzycząc do posła Brejzy doprowadził do przerwania konferencji prasowej. – Tego Brejzę? Nie odpuszczę, proszę pana. W życiu nie odpuszczę! Czekałem na to. (…) Panie Brejza… Pan jest oszustem! – wykrzykiwał mężczyzna.

twitter

Pan Zbigniew nerwowo reagował też na próby uspokojenia go. – Pan mnie nie dotyka! Co pan policjant? No to nie dotykaj panie. Pan weźmie rękę – mówił do osób, które próbowały odsunąć go od występujących na konferencji polityków KO.

– Widzicie państwo, do jakiej nienawiści politycy PiS-u doprowadzają – stwierdził Brejza, przerywając konferencję.

„Dobry sportowiec, a piep***sz tak”...

Kiedy przerwano konferencję, do krzyczącego mężczyzny podszedł jeden z działaczy KO. – A ty człowieku, ja cię znam. Tyle lat w Koszalinie mieszkasz. Masz ty wielkie szczęście (...) Możemy się spotkać po tej konferencji, to ci wytłumaczę (dlaczego ma wielkie szczęście - red.). Dobry sportowiec, a piep***sz tak, że w głowie się nie mieści – mówił działacz KO, próbując odsunąć pana Zbigniewa.

W rozmowie z dziennikarzami TVP, mieszkaniec Koszalina tłumaczył dlaczego zdecydował się przerwać konferencję polityków KO.

– Brejza? To szef hejtu w Polsce! Nie wiecie o tym? Co oni dla Polski zrobili? Rozkradli Polskę. Trzeba ludziom uświadomić – mówił zbulwersowany mężczyzna.

– Co zrobili przez 8 lat? (…) To są oszuści, malwersanci. (…) Były wybory, PO miała budować nowy dworzec PKP. Czemu tego nie robią? Ale powiedzieli, że będą. I co zrobili? Nic nie ruszyli. Oni ze wszystkim Polaków oszukują, zwłaszcza Brejza – tłumaczył dalej pan Zbigniew.

Czytaj też:
To by było na tyle? Mariusz Max-Kolonko odchodzi ze swojej partii

Czytaj też:
PiS liderem, opozycja traci. Pięć ugrupowań w Sejmie

Źródło: TVP Info
 207
Czytaj także