Ordo Iuris zawiadamia prokuraturę – zniesławienie i kłamstwa ze strony przeciwników ochrony dzieci

Ordo Iuris zawiadamia prokuraturę – zniesławienie i kłamstwa ze strony przeciwników ochrony dzieci

Dodano: 111
fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / PAP/CAF
Z ogromnym zainteresowaniem społecznym spotkał się projekt Fundacji Pro-Prawo do Życia „Stop Pedofilii”. Przeciwnicy projektu zamiast prowadzić merytoryczną krytykę przedstawiają nieprawdziwe informacje na temat jego treści i atakują oraz zniesławiają komentatorów, którzy pozytywnie oceniają jego założenia, w tym ekspertów Ordo Iuris.

W związku z tym prawnicy Ordo Iuris składają zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa w stosunku do osób podających nieprawdę na temat stanowisk Instytutu zarówno na portalach społecznościowych i w toku akcji „Jesień średniowiecza” gromadzących ideologiczne środowiska próbujące zablokować zmiany w przepisach. Instytut Ordo Iuris przypomina, że publikował już opinię w sprawie projektu popierając założenia i proponując doprecyzowanie jego niektórych elementów.

PRZECZYTAJ OPINIĘ PREZESA ORDO IURIS

W związku z nieprawdziwymi informacjami oraz kampanią zniesławień, Instytut Ordo Iuris złoży zawiadomienie do Prokuratury celem ustalenia sprawców, a następnie wniesie prywatne akty oskarżenia z art. 212 §2 kk (zniesławienie za pośrednictwem środków masowego komunikowania) i art. 216 §2 kk (znieważenie również za pomocą środków masowego komunikowania). Zawiadomienie będzie skierowane wobec osób popełniających przestępstwo na szkodę Instytutu zarówno na portalach społecznościowych, jak i w toku manifestacji pod hasłem „Jesień średniowiecza" przeciwko obywatelskiemu projektowi ustawy „Stop Pedofilii” Fundacji Pro-Prawo do Życia. Organizatorzy „Jesieni średniowiecza” nie ujawnili swoich danych. Instytut Ordo Iuris przewiduje również pociągnięcie do odpowiedzialności cywilnoprawnej także innych sprawców zniesławień i znieważeń, gdy zostanie ustalona ich tożsamość.

„Instytut Ordo Iuris wielokrotne już był obiektem ataków radykalnych ruchów lewicowych. Instytut stoi na stanowisku, że wolność wypowiedzi poręczona Konstytucyjnie oraz szeregiem aktów prawa międzynarodowego należy do fundamentów współczesnych państw, tym niemniej przypisanie Instytutowi oczywiście obraźliwych stwierdzeń, jak również podnoszenie wobec niego nieprawdziwych pomówień godzi w dobre imię, renomę i wizerunek Instytutu oraz musi spotkać się ze zdecydowaną reakcją prawną. Opinia publiczna musi wiedzieć, że nie tylko jest wprowadzana w błąd, ale również organizatorzy wydarzeń związanych z procedowaniem projektu obywatelskiego opierają je na kłamstwie” – komentuje adw. Bartosz Lewandowski, Dyrektor Centrum Interwencji Procesowej.

W dniu 17 lipca 2019 r. Komitet Inicjatywy Ustawodawczej „Stop Pedofilii” złożył na ręce Marszałka Sejmu projekt ustawy podpisany przez ponad 260 tys. obywateli, stanowiący nowelizację art. 200b z Kodeksu Karnego. Projekt stanowi kontynuację wszystkich dotychczasowych działań poszerzających zakres tej ochrony. Działania te były podejmowane przez ustawodawcę niezależnie od tego, jaka większość polityczna zasiadała w parlamencie różnych kadencji.

W analizie projektu opublikowanej przez Instytut zostało podkreślone, że: „projekt «Stop pedofilii» konsekwentnie rozwija zasadę ograniczonej autonomii woli małoletniego, chroniąc dziecko nie tylko przed czynami pedofilskimi, ale także przed działaniami zmierzającymi do skłonienia go lub pochwały podejmowania przez niego obcowania płciowego lub innych czynności seksualnych. Niewątpliwie ograniczenie ekspozycji małoletnich na treści rozbudzające ich seksualność i prezentujące podejmowanie czynności seksualnych jako wyłącznie kwestię indywidualnej decyzji i wyrażonej zgody, będzie sprzyjać ograniczeniu seksualizacji dzieci i wesprze pozytywne wzorce edukacyjne zawarte chociażby w programie wychowania do życia w rodzinie. Tym samym projekt jest wyrazem ustawowej realizacji konstytucyjnych zasad pierwszeństwa wychowawczego rodziców (art. 48 ust. 1 Konstytucji RP) oraz ochrony dzieci przed demoralizacją (art. 72 ust. 1 Konstytucji RP)”. Projekt odpowiada również na potrzebę ochrony prawnej dzieci przeciw nowemu zjawisku jakim jest patostreaming. Doprecyzowania podczas dalszych prac parlamentarnych wymagają niektóre elementy projektu, w tym szczegółowy zakres zachowań, których propagowanie podlegać może sankcji karnej.

„Podsumowując, projekt „Stop pedofilii” stanowi logiczną kontynuację działań podejmowanych przez ustawodawcę w latach 2004, 2005, 2008, 2009 oraz 2014 i odpowiada tendencji, zmierzającej ku coraz pełniejszej ochronie rozwoju małoletniego ku pełnej dojrzałości w sferze fizycznej, emocjonalnej, intelektualnej, duchowej i społecznej. Nie stanowi on rewolucyjnego przewrotu w doktrynie, a z całą pewnością nie zakazuje on przekazywania uczniom treści związanych z seksualnością. Sprzeciwianie się projektowi jako rzekomej «ustawie o zakazie edukacji seksualnej» może tylko dowodzić intencji organizatorów protestów, którzy błędnie utożsamiają edukację seksualną z seksualizacją dzieci" – dodaje Nikodem Bernaciak, analityk Instytutu Ordo Iuris.

Czytaj też:
Młot na seksedukatorów

Czytaj też:
"Chcecie takiej Polski?". Rubik oburzona projektem ws. karania za seksedukację

Źródło: ordoiuris.pl
 111
Czytaj także