KrajWielki protest 28 września

Wielki protest 28 września

Wielki protest 28 września
Wielki protest 28 września
Dodano
Sympatycy katolickiej telewizji organizują wielką demonstrację w  Warszawie. Chcą, by stacja która otrzymała miejsce na cyfrowym multipleksie mogła rozpocząć nadawanie natychmiast, nie czekając jak zapowiada KRRiT do połowy przyszłego roku.

28 września, w rocznicę ubiegłorocznego marszu zwolenników Telewizji Trwam, w którym wzięło udział ponad 100 tysięcy osób, widzowie i sympatycy katolickich mediów związanych z ojcem Tadeuszem Rydzykiem ponownie wyjdą na ulice. Do udziału w wielkim proteście wezwało w czwartek wieczorem Radio Maryja. To kolejny etap walki o przyznanie katolickiej stacji telewizyjnej miejsca na cyfrowym multipleksie. O zaskakujących działaniach KRRiT i bulwersującym procesie decyzyjnym w wyniku, którego Trwam w pierwszym postępowaniu nie otrzymała takiego miejsca, wielokrotnie informowała nasza dziennikarka Kamila Baranowska. Ujawnione przez nią materiały i fakty mogły wskazywać, że decyzja KRRiT miała charakter pozamerytoryczny. Dopiero na początku lipca KRRiT w kolejnym postępowaniu przyznała Trwam koncesje na nadawanie na cyfrowym multipleksie.

„W ramach postępowania dotyczącego programu o charakterze wyspecjalizowanym społeczno-religijnym Rada przyznała prawo do rozszerzenia koncesji dla Fundacji Lux Veritatis na nadawanie programu pod nazwą Telewizja TRWAM”- napisano w oficjalnym komunikacie. Zwolennicy Trwam twierdzą jednak, że sprawa ma drugie dno. Dlaczego? Bo katolicka telewizja swoje nadawanie na cyfrowym multipleksie będzie mogła rozpocząć - jak ustaliła KRRiT - dopiero 27 kwietnia przyszłego roku. Oficjalny powód - miejsce na multipleksie 1 zwolni TVP, która przeniesie się na multipleks 3. Tymczasem sygnał z multipleksu 3 dociera już do 99,5 proc ludności, a Trwam jest gotowa do natychmiastowego rozpoczęcia emisji.

- Dlaczego katolicka telewizja musi więc czekać pół roku?- zastanawia się poseł Andrzej Jaworski (PiS), członek parlamentarnego zespołu ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski.

Uliczne protesty w obronie Telewizji Trwam organizowano prawie od roku. Odbyły się w szeregu miast, uczestniczyło w nich lokalnie od kilku do ponad 100 tysięcy ( Warszawa) osób. Ich organizatorzy zastanawiali się, czy w sytuacji, gdy Telewizja Trwam otrzymała miejsce na multipleksie powinny być kontynuowane. W czwartek na posiedzeniu sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu pytali ministra Michała Boniego oraz szefa KRRIT Jana Dworaka o sytuację Telewizji Trwam. Boni przekonywał, że tak późne włączenie Trwam w cyfrowy multiplex i związany z tym półroczny okres oczekiwania wynika ze „zobowiązań ustawowych”. Z kolei Dworak przekonywał, że prace związane z multipleksem trzecim nie zostały jeszcze zakończone.

Obrońcy TV Trwam po czwartkowym posiedzeniu sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu, uznali, że obietnice bliskiej Platformie Obywatelskiej – Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji są niewiarygodne a protesty będą kontynuowane.

- Na żadne pytanie nie uzyskaliśmy konkretnej odpowiedzi. Być może cała ta informacja dotycząca tego, że Telewizja Trwam znajdzie się na multipleksie jest niewiarygodna – uważa poseł Jaworski. I dodaje - Po komisji wiemy, że gdyby tylko była wola polityczna, to Telewizja Trwam mogłaby być już odbierana w całej Polsce w ciągu najbliższego miesiąca.

Największa manifestacja ma się odbyć właśnie 28 września. Jej organizatorzy liczą, że podobnie jak przed rokiem, weźmie w niej udział ponad 100 tys. osób.

- Telewizja publiczna powinna opuścić MUX-1, gdyby MUX-3 – na którym ma być – sięgał do 95 proc. społeczeństwa. Sięga do 99,5 proc., ale oni mówią, że teraz nie opuszczą tego miejsca na MUX-ie 1. Dlaczego? Co jeszcze zamierzają zrobić? Mówią, że do końca kwietnia to miejsce powinno zostać zwolnione; jednak dlaczego akurat do końca kwietnia? Czy stanie się to do tego czasu? Co tu jest grane? Ta sytuacja jest niepokojąca – mówił w Radiu Maryja ojciec Tadeusz Rydzyk.

foto:Stiopa/wiki

 0

Czytaj także