Nowacka: Nie chciałabym być w sytuacji, że znowu czekamy, co powie Donald Tusk

Nowacka: Nie chciałabym być w sytuacji, że znowu czekamy, co powie Donald Tusk

Dodano: 24
Barbara Nowacka
Barbara Nowacka / Źródło: PAP / Marcin Gadomski
– Nie chciałabym być w sytuacji, że znowu czekamy, co powie Donald Tusk. Czekamy na to już tyle lat – powiedziała w Radiu Zet Barbara Nowacka, liderka Inicjatywy Polskiej.

Nowacka przyznała, że jednym z potencjalnych kandydatów na prezydenta, "ogłaszających się co jakiś czas lub nieogłaszających się co jakiś czas jest Donald Tusk, który cały czas puszcza oko". – Dziś, gdyby mnie ktoś pytał o zdanie, na kogo bym chętniej głosowała, kogo bym widziała jako osobę bardziej łączącą i która będzie, sprawując już urząd prezydenta, umiała zasypywać podziały, no to oczywiście jest to Małgorzata Kidawa-Błońska – powiedziała.

Liderka Inicjatywy Polskiej została też zapytana, jak ocenia pomysł, by nie było prawyborów, gdyby Donald Tusk chciał kandydować na prezydenta Polski. – Na tym polega siła ruchów demokratycznych, stąd sama idea prawyborów bardzo mi się podoba. I nie podoba mi się, że miałaby być kasowana tylko dlatego, że przyjechał książę na białym koniu (...) nie chciałabym być w sytuacji, że znowu czekamy, co powie Donald Tusk. Czekamy na to już tyle lat – oceniła.

Nowacka stwierdziła też, że "im bardziej się czeka, tym to się bardziej przegrzewa". – Proszę pamiętać, że do wyborów idzie nowa generacja wyborców. Ludzie, którzy wcześniej nie głosowali albo wcześniej nie byli aktywni wyborczo, bo to też nie zawsze 18-latkowie idą głosować, ale ta chwila refleksji jest potrzebna. Dla nich Donald Tusk jest historią. A dla tych, którzy oglądają media publiczne, jest niestety historią nie najlepszą – dodała.

Czytaj też:
"Tusk musi podjąć decyzję". Schetyna o wyborach prezydenckich
Czytaj też:
Kiedy odbędą się wybory prezydenckie? Padły konkretne daty

Źródło: Radio Zet
 24
Czytaj także