KrajBiedroń będzie miał kłopoty? Prokuratura i CBA zajmują się sprawą podejrzanych wpłat na jego fundację

Biedroń będzie miał kłopoty? Prokuratura i CBA zajmują się sprawą podejrzanych wpłat na jego fundację

Robert Biedroń
Robert Biedroń / Źródło: PAP / Jakub Kaczmarczyk
Dodano 242
Prokuratura Regionalna w Gdańsku zajmie się sprawą wpłat na Instytut Myśli Politycznej, fundację Roberta Biedronia. Na początku października dziennikarze Radia Gdańsk ujawnili, że intratne stanowiska w Słupsku miały być przyznawane za wpłaty na organizację Biedronia.

Do sytuacji opisanych przez Radio Gdańsk na początku października dochodzić miało podczas prezydentury lidera Wiosny w Słupsku. Według rozgłośni, była asystentka i sekretarka Roberta Biedronia żądała wpłat na fundację polityka w zamian za intratne stanowiska w mieście.

W zarządzie fundacji Biedronia zasiadają - poza nim samym- jego partner, Krzysztof Śmiszek oraz były asystent prezydenta z Urzędu Miejskiego w Słupsku, Patryk Janczewski.

Jedną z osób, która miała być proszona o wpłaty na rzecz fundacji, jest były współpracownik Biedronia Bartosz Fieducik. – W 2017 r. dostałem telefon z prośbą o spotkanie od współpracownicy prezydenta. Nie byłem tym zaskoczony, bo znaliśmy się przecież od lat i mieliśmy częsty kontakt. Na spotkaniu usłyszałem jednak coś zdumiewającego. Poproszono mnie, abym wpłacił na konto Instytutu Myśli Demokratycznej swoje miesięczne uposażenie w radzie, czyli blisko 2,5 tys. zł – mówił rozgłośni działacz. Dzięki wpłatom na rzecz fundacji mężczyzna otrzymał posadę w radzie nadzorczej Pomorskiej Agencji Rozwoju. Od 6 czerwca 2017 roku do 7 maja 2018 roku Fieducik na rzecz Instytutu dokonał siedmiu przelewów na kwotę 6650 zł.

Jak donosi Radio Gdańsk, sprawą zajęło się najpierw Centralne Biuro Antykorupcyjne, które następnie przekazało ją gdańskiej prokuraturze. Zawiadomienie do CBA skierowała wcześniej Słupska Inicjatywa Obywatelska, według której działania związane z wpłatami na fundację Biedronia noszą znamiona korupcji.

Czytaj także:
Wysokie stanowiska w Słupsku były rozdawane za wpłaty na fundację Biedronia. "Płać, po co ci problemy"
Czytaj także:
Biedroń uratował 2-latka z płonącego auta? Policja twierdzi zgoła inaczej

/ Źródło: radiogdansk.pl

Czytaj także

 242
  • marek IP
    Seks fekalny Około 75% homoseksualistów przyznaje, że liże bądź wkłada swój język do odbytu partnera, przez co połykają dosyć duże, z medycznego punktu widzenia, ilości fekaliów. Ci, którzy jedzą czy nawet tarzają się w kale, są narażeni na większe ryzyko. Badanie codziennych zapisów doznań seksualnych wykazało, że 70% homoseksualistów miało z takimi praktykami styczność, regularnie, przez ponad 6 miesięcy. Rezultat?: „Zachorowalność na zapalenie wątroby typu A mężczyzn homoseksualnych wynosiła 62% rocznie, podczas gdy żaden heteroseksualny mężczyzna na tę chorobę nie zachorował”. W 1992 roku zarejestrowano, że liczba homoseksualistów w Sydney uprawiających seks oralno-analny nie zmieniła się od roku 1984. Mimo tego, że organizm potrafi się bronić przeciwko zarazkom znajdującym się w fekaliach, kontakt z zarazkami pochodzącymi od dziesiątek innych osób jest wyjątkowo niezdrowy. Połykanie ludzkich odpadów przemiany materii to prosta droga, by nabawić się zapalenia wątroby typu A i pasożytów jelitowych zwanych Syndromem Gaya Bowela. Konsumpcja fekaliów jest powiązana również z przenoszeniem duru brzusznego, opryszczki i raka. Około 73% homoseksualistów jadło lub bawiło się fekaliami (np. lewatywy, tarzanie się). Wydział Zdrowia w San Francisco przyjmuje „75 000 mężczyzn w roku, z czego 10 do 80% to homoseksualiści. Średnio 10 procent wszystkich pacjentów i odnotowanych bezobjawowych przypadków, u których w próbkach kału wykryto kultury ameby, lamblii i pałeczki Shigella było zatrudnionych w przemyśle spożywczym; zatrudnionych tam było również prawie 35% osób zakażonych zapaleniem wątroby typu A”. W 1976 roku wśród homoseksualistów pojawiła się wirusowa płonica, doprowadzając do bardzo wielu zachorowań w San Francisco. Amerykańskie Ośrodki Kontroli Chorób doniosły, że 29% przypadków zachorowań na zapalenie wątroby typu A w Denver, 66% w Nowym Jorku, 50% w San Francisco, 56% w Toronto, 42% w Montrealu i 26% w Melbourne, które miały miejsce w pierwszym półroczu roku 1991, to choroby homoseksualistów. Badanie z 1982 roku „stwierdza jednoznacznie, że dochodziło do przeniesienia chorób z grup homoseksualistów do ogólnej populacji”. Seks urynowy Około 70% homoseksualistów przyznało, że praktykuje „złote deszcze” (picie lub pozwalanie na oblewanie się moczem). W największym badaniu środowisk homoseksualistów 53% przyznało, że praktykuje seks urynowy. W największym wyrywkowym badaniu zachowań homoseksualistów 29% przyznało, że uprawia seks urynowy. W badaniu zachowań 655 homoseksualistów w San Francisco tylko 8% przyznało, że w ostatnim roku byli monogamiczni. 5% monogamicznych homoseksualistów piło mocz, 37% praktykowało wkładanie pięści lub przedmiotów do odbytu, 63% konsumowało fekalia poprzez kontakty analno-oralne, 73% połykało spermę, 59% w poprzedzającym badanie miesiącu miało kontakt ze spermą w odbycie. Inne praktyki seksualne homoseksualistów Sadomasochizm Jak przedstawiono w tabeli, mniejszość homoseksualistów stosuje tortury dla przyjemności seksualnej. Stosunki z nieletnimi: 65% dorosłych białych homoseksualistów przyznało się do uprawiania seksu z chłopcami w wieku 16 lat lub młodszymi. W badaniu przeprowadzonym w dziesięciu stanach 33% ze 181 mężczyzn i 22% z 18 kobiet wykonujących zawód nauczyciela, których złapano na molestowaniu uczniów, dopuściło się czynów homoseksualnych Zależnie od badania, procent homoseksualistów przyznających, że uprawiali seks w publicznych toaletach, wynosiła od 14% do 66%; od 6 9% do 67% przyznało, że uprawiało seks w łaźniach
    Dodaj odpowiedź 0 1
      Odpowiedzi: 0
    • Danka IP
      Minęło już tyle czasu po wyborach parlamentarnych czy do Brukseli, a Polacy niczego się nie nauczyli i dalej powtarzają jak mantrę zachowania lewakow oraz bezczelnego klamcę i oszusta politycznego Biedronia. Ten człowiek czego się nie dotknie to zepsuje. Miał duży mandat zaufania w Słupsku a długi jak były tak są, tylko porozrzucane po spółkach miejskich, otrzymanie stanowisk w Ratuszu były przez jego pracowników obwarowane obowiązkiem wpłat na jego stowarzyszenie, mówił że nie będzie startował w wyborach samorządowych, a startował, podobnie jak do Brukseli mówiąc że zrezygnuje z mandatu, ale pieniądze nie śmierdzą szczególnie euro i nie broni tam interesów Polaków tylko środowisk lewackich i LGBT mówiąc o dyskryminacji a on jest przecież dowodem że nie jest źle skoro on, Rabiej i Śmiszek są w polityce. Biedroń będzie znowu grał po siebie, może w ostatniej chwili zrezygnuje z mandatu dając go innemu z przedstawicieli lewakow wiosna już nie istnieje
      Dodaj odpowiedź 3 0
        Odpowiedzi: 0
      • Zygmunt IP
        To znaczy zasiadal w tej fundacji za friko ,jak wplacal co zarobil ,widocznie samo stanowisko juznprzynosilo korzysci tak ze upoisazenie bylo tylko dodatkiem ,
        Dodaj odpowiedź 3 0
          Odpowiedzi: 0
        • Smiszko rabiejowy IP
          Biedroń prezydentem wszystkich pederastów w Polsce a pedal rabiej vice
          Dodaj odpowiedź 5 1
            Odpowiedzi: 0
          • stass IP
            Biedron nie mial najmniejszych szans na reelekcje w Slupsku i stworzyl wspolnie z reszta dewiantow polskich Wiosne odskocznie do dalszego istnienia w polityce,bo nic innego nie umie ,gdzie moglby zaistniec,znalazl naiwniakow,ktorzy zaglosowali na tego lenia ,bezczelnego typa
            Dodaj odpowiedź 7 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także