KrajNATO zaakceptowało plan obrony państw bałtyckich i Polski

NATO zaakceptowało plan obrony państw bałtyckich i Polski

Jens Stoltenberg
Jens Stoltenberg / Źródło: PAP / STEPHANIE LECOCQ
Dodano 133
Plan obronny dla państw bałtyckich i Polski został zaakceptowany - poinformował sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg.

W ostatnim czasie Agencja Reutera informowała, że Turcja domaga się poparcia dla swoich działań w walce z kurdyjskimi oddziałami na terenie Syrii. Recep Erdogan chciał, aby państwa NATO uznały Kurdów za terrorystów. – Turcja sprzeciwi się natowskiemu planowi obrony dla państw bałtyckich, jeśli sojusznicy z NATO nie uznają ugrupowań, z którymi walczymy, za terrorystów – oświadczył przywódca Turcji.

Stany Zjednoczone dobitnie dały do zrozumienia, że nie ulegną żądaniom Ankary. Sekretarz obrony USA Mark Esper podkreślił, że Waszyngton nie uzna YPG (grup kurdyjskiej policji) za terrorystów.

Ostatecznie, Erdogan zgodził się na wsparcie planów NATO względem Polski i państw bałtyckich. Informację tę przekazał prezydent Litwy Gitanas Nauseda. – To wielkie osiągnięcie nie tylko dla jednego kraju, lecz dla całego regionu, ponieważ gwarantuje bezpieczeństwo naszych obywateli – powiedział. Potwierdził ją sekretarz generalny Sojuszu.

Czytaj także:
Turcja szantażuje NATO ws. Polski? Duda rozmawiał z Erdoganem

/ Źródło: rp.pl
/ api

Czytaj także

 133
  • Bezpaństwowiec IP
    Jak obronią? Na papierze? Na forum ONZ? Zgłoszą swój stanowczy sprzeciw? Wyrażą głębokie ubolewanie? Wprowadzą sankcje gospodarcze? Wania 4 razy omiecie planetę zanim ten pokraczny twór się pozbiera.
    Miło popatrzeć na poniższe wpisy i komentarze. Sporo jest świadomych i inteligentnych ludzi.
    Dodaj odpowiedź 3 0
      Odpowiedzi: 0
    • Seweryn IP
      My sami powinniśmy zacieśniać sojusz wojskowy z krajami bałtyckimi. A nad to dobrze by było wrócić do planów 1 Rzeczypospolitej bez jej wad. Wspólne wojsko krajów bałtyckich. Gdzie inteligencja naszej elity z lat 1300-1500. 1600r to już prywatna i czas powolnego upadku.
      Dodaj odpowiedź 1 0
        Odpowiedzi: 0
      • Boski IP
        Artykuł 5. uważany jest za rdzeń NATO. Stanowi, że w razie napaści na członka paktu pozostałe kraje udzielą mu pomocy. Niestety, przepis jest sformułowany nieprecyzyjnie. W razie zaatakowania członka NATO pozostałe państwa mają podjąć „niezwłocznie, samodzielnie, jak i w porozumieniu z innymi Stronami, działania, jakie uznają za konieczne, łącznie z użyciem siły zbrojnej, w celu przywrócenia i utrzymania bezpieczeństwa obszaru północnoatlantyckiego”.
        Powszechnie uważa się, że gdyby np. Polska została napadnięta, sojusznicy mogliby, lecz nie musieli, podejmować działania wojskowe. Uważa się, że traktat daje im prawo sięgnięcia po takie rozwiązania, jakie uznają za konieczne. Wystarczyć mogłaby słowna reprymenda czy sankcje gospodarcze
        Dodaj odpowiedź 5 1
          Odpowiedzi: 0
        • POLAK IP
          prawda jest taka , w razie konfliktu nikt nam nie pomoże a bałtyckie państwa mogą liczyć tylko na nas
          , bo my i taki tak nie będziemy mieli wyjścia . A  za  Warszawę nikt nie będzie umierał z zachodu
          HISTORIA JEST OKRUTNA
          Dodaj odpowiedź 8 1
            Odpowiedzi: 0
          • Polska dla Polaków IP
            Nie wiemy, czy gdyby zaczęło być nidobrze, to czy NATO nie zmieniłoby koncepcji obrony?!
            Dodaj odpowiedź 5 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także