KrajAmerykańskie tournée. Jedyny filmowy zapis pierwszego tournée Filharmonii Narodowej do USA

Amerykańskie tournée. Jedyny filmowy zapis pierwszego tournée Filharmonii Narodowej do USA

W 1961 roku Orkiestra FN pod batuta Witolda Rowickiego i Stanisława Wisłockiego z solistami Regina Smendzianką i Wandą Wiłkomirską, na zaproszenie legendarnego amerykańskiego impresaria Sola Huroka wyjechała na tournee do Kanady i USA.
W 1961 roku Orkiestra FN pod batuta Witolda Rowickiego i Stanisława Wisłockiego z solistami Regina Smendzianką i Wandą Wiłkomirską, na zaproszenie legendarnego amerykańskiego impresaria Sola Huroka wyjechała na tournee do Kanady i USA. / Źródło: materiały promocyjne
Dodano 5
W 1961 roku Orkiestra FN pod batuta Witolda Rowickiego i Stanisława Wisłockiego z solistami Regina Smendzianką i Wandą Wiłkomirską, na zaproszenie legendarnego amerykańskiego impresaria Sola Huroka wyjechała na tournee do Kanady i USA. Tournee to zostało sfilmowane na taśmie 16 mm przez wybitnego dyrygenta, Stanisława Wisłockiego, a negatyw został odnaleziony przez spadkobierców w zbiorach, zmarłego w 1998 roku, Artysty. W 2019 roku został zrealizowany dokument porządkujący unikalny zapis filmowy. Premiera przewidziana jest w Filharmonii Narodowej 9 grudnia.

Unikalne zdjęcia filmowe są rejestracją wyjazdu począwszy od pożegnania na warszawskim Okęciu (m.in. przez Tadeusza Bairda i Kazimierza Serockiego) przez filmowy zapis całej trasy (bez dźwięku), po rejestrację (dźwiękową) koncertu w Princeton (Uwertura Szałowskiego, fragmenty koncertu skrzypcowego Szymanowskiego i koncertu fortepianowego Fryderyka Chopina).

Orkiestra wyjechała z warszawskiego Okecia prosto do Nowego Yorku, gdzie jeden z pierwszych koncertów odbył się w Carnegie Hall. Trasa wiodła z Nowego Yorku przez Princeton, Baltimore, Ashland, Oxford, Chicago, Davenport, Springfield, Detroit i Syracuse. W styczniu 1961 roku Filharmonia Narodowa wyjechała na pierwsze w swojej historii tourne po USA. Organizatorem tego wyjazdu był legendarny amerykański impresario Sol Hurok. Autor zdjęć filmowych, Stanisław Wisłocki, miał niezwykłe hobby. Fascynowały go wszelkie nowinki techniczne a przede wszystkim filmowanie. Dlatego też z honorariów uzyskanych za granicą kupował chętnie sprzęt filmowy. Kamera towarzyszyła mu także podczas amerykańskiego tournee. Filmowanie rozpoczął już na warszawskim lotnisku Okęcie gdzie muzyków żegnali znakomici przedstawiciele kultury m.in. kompozytorzy Tadeusz Baird i Kazimierz Serocki. Kolejne sekwencje filmu dzieją się na pokładzie samolotu gdzie muzycy pokazują sobie na mapie trasę przelotu i zbliżającego się tournee. Kolejne zdjęcia pokazują muzyków FN zafascynowanych Nowym Jorkiem. Nocne zdjęcia, reklamy, powitania a także przygotowania do koncertu i sam koncert w Carnegie Hall (zdjęcia bez dźwięku). Dalej przedstawiona jest dokumentacja wizyt w kolejnych miastach. Z pobytu w Princetone zarejestrowana jest sekwencja z dźwiękiem – rozmowa polonijnego dziennikarza z piątką artystów (wymienionych wyżej) oraz obszerne fragmenty koncertu z udziałem Stanisława Wisłockiego (Uwertura Szałowskiego), Reginy Smendzianki (koncert Chopina) i Wandy Wiłkomirskiej (koncert skrzypcowy Szymanowskiego) (fragmenty z dźwiękiem).

Nieuporządkowane materiały filmowe nakręcone przez Stanisława Wisłockiego zostały odnalezione w archiwach rodzinnych. Były one na taśmie celuloidowej (negatyw i pozytyw) w metalowych kasetach, od 48 lat nie otwieranych. Z uwagi na stan techniczny (taśma się kruszyła) filmy zostały profesjonalnie skopiowane na taśmę Beta, jednakże wymagają jeszcze dodatkowej obróbki. Ponieważ jest to jedyna istniejąca rejestracja historycznego tournee Filharmonii Narodowej, film ma szczególną wartość dokumentalną, bowiem nikt – poza Stanisławem Wisłockim – nie robił dokumentacji filmowej pierwszego w historii wyjazdu Filharmonii Narodowej za ocean. Oryginał filmu jest własnością rodziny Stanisława Wisłockiego, a prawa do jego wykorzystania otrzymał siostrzeniec dyrygenta Tadeusz Deszkiewicz. Premiera filmu przewidziana jest w Filharmonii Narodowej 9 grudnia.

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ zma

Czytaj także

 5
  • ????? IP
    A ilu wróciło do komunistycznej klatki po tym amerykańskim tournee?

    A film trzeba zobaczyć
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • OKffffff IP
      POLSKI ZYD SOLOMON HUROK klasa GOSC kochal Polake i Polakow, tak to byly czasyy
      Dodaj odpowiedź 1 0
        Odpowiedzi: 0
      • jot-23 IP
        hehe , jaki tam "Sol Hurok"...zwykly "Solomon Izrailevich Gurkov"
        Dodaj odpowiedź 1 1
          Odpowiedzi: 0
        • Polish Yankee IP
          ...widziałem fillm wczoraj, 3 grudnia - w ramach 31. FESTIWALU FILMU POLSKIEGO W AMERYCE - w Chicago (45 minut) - i miałem łzy w oczach. Czarno-biały, rok 1961 - zupełna inna klasa ludzi.
          Absolutna perła, każdy powinien zobaczyć!
          Dodaj odpowiedź 6 0
            Odpowiedzi: 0
          • newsmasturbator IP
            oooooooooooooo.....już
            Dodaj odpowiedź 2 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także