KrajABW sprawdza poświadczenia bezpieczeństwa Banasia. Żaryn: Chodzi o 2016 rok

ABW sprawdza poświadczenia bezpieczeństwa Banasia. Żaryn: Chodzi o 2016 rok

Marian Banaś
Marian Banaś / Źródło: PAP / Tytus Żmijewski
Dodano 36
Jak wyjaśnił rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn, prezes NIK może wciąż zapoznawać się z informacjami niejawnym na mocy ustawowego uprawnienia.

W poniedziałek 2 grudnia Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego rozpoczęła kontrolne postępowanie sprawdzające dotyczące prezesa NIK Mariana Banasia. Chodziło o jego poświadczenia bezpieczeństwa dostępu do informacji niejawnych.

Teraz do sprawy odniósł się rzecznik ministra Mariusza Kamińśkiego. – Marian Banaś po raz ostatni otrzymał od ABW poświadczenia bezpieczeństwa w 2016 r. I to tych poświadczeń bezpieczeństwa dotyczy postępowanie ABW – powiedział dziennikarzom Stanisław Żaryn. Czy w 2016 toku służby nie miały wątpliwości, że należy Banasiowi przyznać poświadczenia bezpieczeństwa? – Marian Banaś otrzymał wtedy poświadczenie bezpieczeństwa, co oznacza, że dawał rękojmię zachowania tajemnicy – wskazał rzecznik.

– Taka sytuacja występuje w przypadku Mariana Banasia, dlatego też w ABW toczy się postępowanie kontrolne dotyczące tych dokumentów, które zostały wydane przez ABW. Taka kontrola zawsze wynika z nowych informacji dotyczących osoby, która takie poświadczenia otrzymała wcześniej – tłumaczył Żaryn.

– To postępowanie, które jest prowadzone przez ABW dotyczy tych uprawnień, które indywidualnie Marian Banaś otrzymał w drodze decyzji ABW (...) Prezes NIK posiada z mocy ustawy uprawnienie zapoznawania się z materiałami niejawnymi – dodał.

Czytaj także:
Prezes NIK w kontrataku. Polityk PiS w szoku: Wcześniej nie było tam słowa o złamaniu prawa
Czytaj także:
"Nowy prezes Banaś wymyślił...". Mocna odpowiedź Jakiego na raport NIK

/ Źródło: TVP Info

Czytaj także

 36
  • anzelm IP
    Lepper też się nikogo nie bał, i "Cygan" się nie bał i Banaś się "nie boi", wystarcz, że Putin mrugnie okiem (jak go kaczor "poprosi") i czarne pasy karate Banasiowi nie pomogą.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • minka IP
      Sprawa Banasia. Dlaczego służby specjalne nas nie chronią?

      W sprawie Banasia służby pokazały, że interes państwa nie jest dla nich najważniejszy. Prezes NIK w swej niechęci do złożenia dymisji obnażył prawdziwe intencje prokuratury, CBA, ABW oraz ich nadzorców.

      Od listopada 2015 r., gdy obecny prezes NIK wszedł do rządu, nie potrafiły skutecznie prześwietlić jego majątku ani powiązań z ludźmi, którzy sami już dawno powinni znaleźć się pod okiem służb. Zrobiły to dopiero, gdy trzeba było przycisnąć Banasia, bo sprawa nawet nie tyle wypłynęła na wierzch, ile rozlała się tak szeroko, że zaczęła podtapiać PiS. Dopiero wtedy okazało się, że CBA zbadała jego majątek, prokuratura z prędkością błyskawicy wszczęła śledztwo, a ABW postępowanie kontrolne, które oznacza automatyczne odebranie Banasiowi dostępu do tajemnic państwa.

      Dymisje w służbach powinny się sypać
      Przypomnijmy: nie mówimy o szeregowym radnym czy nawet pośle, ale o człowieku, który przez ostatnie cztery lata zajmował najważniejsze stanowiska z punktu widzenia bezpieczeństwa finansowego państwa – byłego szefa Służby Celnej, Krajowej Administracji Skarbowej, a wreszcie ministra finansów i szefa NIK. Miarą totalnej degrengolady służb i ich funkcjonariuszy jest to, że przez długie lata żaden nie ruszył palcem, by zrobić w tej sprawie raban. O postawie PiS nie ma sensu więcej pisać – wszystko zostało powiedziane. Ale sprzeniewierzenie się dziesiątek, a może i setek funkcjonariuszy misji, do której zostali powołani, a która każe im w takich sytuacjach reagować, musi budzić zdecydowany sprzeciw opinii publicznej.

      Słowa „kompromitacja” i „skandal” nie są adekwatne, by określić to, co wychodzi na jaw przy okazji tego tasiemca, który funduje nam PiS pod hasłem „afera Banasia”. Pokazuje, w jakim stanie mamy nie tylko aparat państwa, ale i służby całkowicie niezdolne stanąć w jego obronie. Dymisje w tej sprawie, począwszy od nadzorcy służb Mariusza Kamińskiego, powinny się sypać, po nich zaś prokuratorskie zarzuty. Ale oczywiście nie bądźmy naiwni.

      Czy ta nietykalność jest dożywotnia?

      https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1934874,1,sprawa-banasia-dlaczego-sluzby-specjalne-nas-nie-chronia.read?backTo=https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/rynek/1935072,1,wszyscy-zaplacimy-za-budzetowe-sztuczki-rzadu-pis.read
      Dodaj odpowiedź 5 0
        Odpowiedzi: 0
      • Szalom IP
        Otwieram lodówkę a tam .... Banaś!
        Dodaj odpowiedź 1 0
          Odpowiedzi: 0
        • Timek IP
          Rząd PiS kolejny raz przyznał dotację portalowi dla Ukraińców w Polsce PROstir.pl, prowadzonemu przez ukraińskiego dziennikarza Ihora Isajewa, znanego m.in. z nazywania Marszu Żołnierzy Wyklętych marszem „faszystów”, porównywania Polaków do zwierząt, nawoływania do usunięcia słowa „honor” z polskich paszportów czy przygotowywania wulgarnych antypisowskich przypinek „PiS idź w ch*j”.
          Dodaj odpowiedź 1 0
            Odpowiedzi: 0
          • .,.,. IP
            Może Niech sprawdza w jakim trybie prezes dostawał info od Kamińskiego i Ziobry?
            Dodaj odpowiedź 6 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także