KrajCzy Kościół Katolicki czeka schizma?

Czy Kościół Katolicki czeka schizma?

Paweł Lisicki i Marek Miśko w programie
Paweł Lisicki i Marek Miśko w programie "Wierzę" / Źródło: YouTube / wSensie.tv
Dodano 37
Czy Kościół podzieli kwestia celibatu? Jak rozstrzygnie się spór na temat książki "Z głębi naszych serc"? O tym w najnowszym odcinku magazynu katolickiego "Wierzę" Marek Miśko rozmawiał z Pawłem Lisickim.

Ostatnie dni przyniósły nam "burzę" w postaci pytania, kto jest autorem książki stojącej w obronie celibatu kapłanów. "Z głębi naszych serc" opowiada się ze zachowaniem wielowiekowej tradycji celibatu w Kościele Katolickim.

Na osobiste polecenie Benedykta XVI jego sekretarz poprosił jednak kardynała Sarah prefekta kongregacji ds. Dyscypliny Kultu Bożego, oraz wydawców o wykreślenie nazwiska i wizerunku papieża "emeryta" jako współautora.

W ocenie ekspertów papież Benedykt XVI chce zdystansować się od publikacji, która w Watykanie jest postrzegana jako krytyka papieża Franciszka. Wydanie książki zbiega się również z dyskusją na temat postanowień Synodu Amazońskiego, który może doprowadzić do schizmy w Kościele. Sam Synod Amazoński przyniósł nam również papieską adhortację "Nowe drogi dla Kościoła i ekologii integralnej".

"Wierzę" to program dobry dla wierzących i niewierzących. Po jego obejrzeniu wierzący będą musieli się zastanowić, niewierzący zobaczą, w co wierzymy, albo powinniśmy wierzyć – my – próbujący być katolikami.

Czytaj także:
Długi cień abdykacji
Czytaj także:
Stanowcze słowa Benedykta XVI o celibacie. Jest stanowisko Franciszka

/ Źródło: wsensie.tv
/ zma

Czytaj także

 37
  • Nie czeka IP
    Zadowolą sie pedofilią i homoseksualizmem
    Dodaj odpowiedź 0 4
      Odpowiedzi: 0
    • Juras IP
      Najbardziej to mnie, niepokoji , zachowanie Benedykta... poczawszy z jego abdykacja a teraz stym jego: ze jest za a nawet przeciw...?! Cos smierdzi w panstwie Dunskim!!!
      Dodaj odpowiedź 1 5
        Odpowiedzi: 0
      • sceptyk IP
        Celibat nie jest doktryną KK. Czy będzie czy nie będzie dla mnie osobiście nie stanowi to problemu. Został wprowadzony dla ochrony majątku KK, gdyż część duchownych nie potrafiła odróżnić tego co jest wspólne od tego co jest prywatne - przynajmniej ja tak uważam. Większe problemy zaczną się przy przenoszeniu wikarych z parafii na parafię. Tu upatruję największych kłopotów.
        Dodaj odpowiedź 9 5
          Odpowiedzi: 0
        • Któż jak Bóg! IP
          Schizma to byłoby zło. Należy wspierać dobrych pasterzy wypełniających naukę Chrystusa, manifestować to wsparcie, działać i się nie poddawać. Jednak aby to wsparcie było realne potrzebna jest intronizacja Chrystusa w parlamencie i w kościele - tym razem na serio, a nie jako dyplomatyczny kamuflaż.
          Dodaj odpowiedź 10 10
            Odpowiedzi: 1
          • DrVim IP
            Może nie będę oryginalny, ale zdarzały się już w KK gorsze rzeczy - a instytucja trwa i jest największą religijną organizacją na świecie.
            Prawdziwa katastrofa nastąpiła w XVI wieku. Rok np. 1545, gorączka reformatorska w pełni. Jak to wyglądało z perspektywy KK? Wręcz dramatycznie. Skandynawia - stracona. Anglia - stracona. Niemcy i Czechy - w większości protestanckie (np. dawne Państwo Krzyżackie - pierwsze w Europie oficjalnie protestanckie) . Francja - w stanie wrzenia. Niderlandy - protestanckie i walczące z katolicką Hiszpanią. Polska i Węgry - w każdej chwili gotowe odwrócić się od Watykanu. Jedynie Włochy, Portugalia, Hiszpania i Austria pozostały katolickie.
            125 lat później oficjalnie protestanci były już tylko kraje skandynawskie, Prusy i Anglia. KK odwojował większość strat.
            Dziś, przynajmniej jeszcze do niedawna, obserwowaliśmy rosnącą liczbę konwersji a katolicyzm w krajach protestanckich (choć media głównego nurtu nawet się o tym, rzecz jasna, nie zająkną - woląc do znudzenia walić kłamstwa o tym jak bardzo od katolicyzmu odchodzą Polacy ijak to pustoszeją kościoły). Tyle, że przyczyną tych konwersji jest np. akceptacja LGBT przez protestantyzm czy totalny brak jakichkolwiek barier w przypadku np. rozwodów w tych religiach (wśród katolików też nie jest różowo, ale tu, żeby więcej niż raz wziąć sakramentalny ślub, trzeba się nieźle nagimnastykować - i to bez gwarancji sukcesu). Jednak jeśli Kościół nie da twardego odporu tej "nowoczesności", "tolerancji" i "otwartości" - to schizma jest możliwa. Bo na pewno znajdzie się hierarcha kościelny na tyle silny, energiczny i charyzmatyczny, że skanalizuje oddolne trendy. Klasyczny katolicyzm nie upadnie, co najwyżej zmieni stolicę.
            Dodaj odpowiedź 7 5
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także