KrajTVP Info ujawnia rozmowę Kulczyka z Millerem. W tle Wałęsa

TVP Info ujawnia rozmowę Kulczyka z Millerem. W tle Wałęsa

Fragment rozmowy Kulczyk-Miller ujawnionej przez TVP Info
Fragment rozmowy Kulczyk-Miller ujawnionej przez TVP Info / Źródło: Zrzut ekranu z TVP.Info
Dodano
Portal TVP Info opublikował fragmenty rozmowy Jana Kulczyka z Leszkiem Millerem o filmie "Wałęsa. Człowiek z nadziei". Wynika z nich, że końcówka filmu została zmieniona na prośbę miliardera.

Rozmowa Kulczyk–Miller odbyła się w pałacyku Sobańskich w 2013 r. Z fragmentów opublikowanych przez TVP Info wynika, że film Andrzeja Wajdy "Wałęsa. Człowiek z nadziei" miał powstać po to, żeby wzmocnić pozycję Lecha Wałęsy i uwiarygodnić go w atakach na Jarosława Kaczyńskiego, a końcówka została na prośbę Kulczyka zmieniona.

– I słuchaj, tak się kończy film, że jest ta owacja, jest Wałęsa przemawiający w tym Kongresie, ten Kongres wstaje i w tym momencie kamera odjeżdża z telewizora, w którym to się działo, i tych dwóch ubeków, którzy stoją, którym tę lojalkę podpisywał 20 lat temu [mówi]: a my go jeszcze dorwiemy – mówi Kulczyk do Millera.

Dalej miliarder tłumaczy, że przekonał Wajdę do zmiany finałowej sceny. – Dotarło to do niego i skreślił to – relacjonuje Millerowi Kulczyk.

Kolejny fragment to wydawanie przez biznesmena instrukcji co do postępowania z Wałęsa. – Teraz tylko trzeba tego Wałęsę w odpowiednim momencie [nakierować], żeby powiedział, że te kaczki, ta kaczka, to jest nieszczęście dla Polski. (…) Teraz trzeba go podsterować, żeby to, co on powie, szło codziennie we wszystkich gazetach, na pierwszej stronie, bo po tym filmie klimat wokół Wałęsy się poprawi, zobaczysz – zapewnia byłego premiera Kulczyk.

W trakcie rozmowy Miller zdradza: – Jedna rzecz nie jest prawdziwa. Lechu, niestety, nie skakał przez żaden płot. On mówi, że przeszedł boczną bramą, a mi nieżyjący już komandor Marynarki Wojennej mówił, że tak naprawdę to go przywieźli.

/ Źródło: TVP Info

Czytaj także

Od północy z 10 na 11 lipca trwa cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę 12 lipca. Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także