KrajMosbacher: Sprawa praworządności w Polsce jest silnie upolityczniona

Mosbacher: Sprawa praworządności w Polsce jest silnie upolityczniona

Georgette Mosbacher, ambasador USA
Georgette Mosbacher, ambasador USA / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Dodano 36
"Osobiście uważam, że sprawa praworządności w Polsce jest silnie upolityczniona i Unia Europejska nie stroni od używania tej kwestii do osiągnięcia swoich celów" – stwierdza w wywiadzie dla "Super Expressu" ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher

Georgette Mosbacher podkreśla, że Polska jest dobrze postrzegana w Stanach Zjednoczonych i tam nikt, poza nielicznymi artykułami w prasie, nie mówi, że w naszym kraju nie ma demokracji. Zaznacza, że Polska jest dziś najszybciej rozwijającym się krajem Unii Europejskiej, a to może nie podobać się krajom Zachodu.

– Mam wrażenie, że Zachód nie pogodził się jeszcze z faktem, że Polska i inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej od dawna nie są już peryferiami Europy, którymi uczynił je komunizm – stwierdziła ambasador USA w Polsce w rozmowie z "Super Expressem".

– Polska jest dziś najszybciej rozwijającym się krajem Unii Europejskiej, jesteście znakomicie wykształconym społeczeństwem i doskonale radzicie sobie w konkurencji z resztą Europy. Na Zachodzie niekoniecznie czują się z tym komfortowo. Polska jest dziś dużym graczem na arenie międzynarodowej. Wiem to od pierwszej chwili, kiedy przyjechałam do Warszawy. Stany Zjednoczone to wiedzą, ale wydaje mi się, że w stolicach zachodniej Europy jeszcze tego nie rozumieją – dodała.

Czytaj także:
RMF: Unia planuje wszcząć przeciwko Polsce kolejną procedurę
Czytaj także:
Cztery kraje UE protestują przeciwko ustępstwom wobec Polski

/ Źródło: se.pl
/ mpu

Czytaj także

 36
  • Ewelina IP
    Jak się ma takiego klienta jak PIS to co nas obchodzi demokracja kasą się liczy
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • Czy leci z nami pilot? IP
      Wzruszyłem się. Nie ma to jak wypowiedzi w stylu: mam wrażenie.
      Dodaj odpowiedź 6 1
        Odpowiedzi: 0
      • Tomek IP
        Przypominam, że słowa Mosbacher też są mocno polityczne i bez powodu nam nie słodzi. W końcu nie raz mówiła źle, o tym co dzieje się w Polsce.
        Ale jak chodzi o UE, to nagle Polska jest cacy i to unia nas atakuje (za to samo, na co sama zwracała uwagę).
        Dlaczego??
        USA jest na wojnie ekonomicznej z UE. Przypominam o wzajemnym nakładaniu na siebie ceł. USA wspierała i dalej wspiera Wielką Brytanię w wyjściu z UE obiecując preferencyjne cła i silną współpracę.
        Osłabienie UE, poprzez wzmacnianie wewnętrznych konfliktów, ma jeden prosty cel - destabilizacje jednomyślności polityki ekonomicznej UE, w tym Polski, w celu odzyskania tytułu lidera światowego.
        Krótko mówiąc, pani Mosbacher dba o swój kraj, napuszczając Polskę na wroga ekonomicznego USA
        Dodaj odpowiedź 11 1
          Odpowiedzi: 1
        • rocznik1945 IP
          Uważam, że niezależnie od sytuacji ambasadorowie obcych państw nie powinni się wypowiadać w sprawach wewnętrznych danego państwa, do którego posłują, poza jakimiś wyjątkowymi sytuacjami! A co obserwujemy w Polsce? Mamy do czynienia z nikończącymi się, najczęściej polakożerczymi wypowiedziami wszystkich bez wyjątku ambasadorów państwa Izrael, ambasadorów USA i Rosji! Ze świecą szukać wypowiedzi ambasadorów innych państwz Niemcami na czele! Takie zachowania poprostu uwłaczają obywatelom państwa, którego ambasadorowie są gośćmi!
          Dodaj odpowiedź 8 1
            Odpowiedzi: 0
          • Szczesliwy I usmiechniety IP
            Zaprawde powiadam madrze mowi juz ja lubie
            Dodaj odpowiedź 7 4
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także