KrajScenariusz włoski w Polsce? Minister zdrowia: Nie jestem w stanie zapewnić, że tak nie będzie

Scenariusz włoski w Polsce? Minister zdrowia: Nie jestem w stanie zapewnić, że tak nie będzie

Minister zdrowia Łukasz Szumowski
Minister zdrowia Łukasz Szumowski / Źródło: PAP / Marcin Obara
Dodano 197
Minister Szumowski w rozmowie z Gazeta.pl pytany był, czy jest w stanie zapewnić, że scenariusz włoski nie powtórzy się w Polsce. – Oczywiście, że nie jestem. To zależy od tego jak wszyscy będziemy się zachowywali – stwierdził.

Szef resortu zdrowia był gościem porannej rozmowy portalu Gazeta.pl. Pytany, czy może zapewnić, że w Polsce nie powtórzy się scenariusz włoski czy hiszpański, gdzie nie wszyscy mogą liczyć np. na niezbędny sprzęt medyczny, minister stwierdził, że oczywiście nie może złożyć takiej deklaracji.

– To zależy od tego, jak będziemy się zachowywali; nie od tego, ile będziemy mieli sprzętu w Polsce. (…) Jak widzimy scenariusz włoski czy hiszpański, to widzimy, że choć mają dużo sprzętu i są to bogate kraje, to w efekcie lekceważenia zaleceń, by zostać w domu, sytuacja wymknęła się z pod kontroli – wskazał. – Jeśli zachowamy dyscyplinę; jeśli będziemy w domu,(…) jeśli będziemy zachowywać się solidarnie, ze wzajemną życzliwością, ale z dystansem, to wtedy mamy szansę spłaszczyć krzywą na tyle, żeby każdy pacjent miał szanse na leczenie – dodał.

Koronawirus w Polsce

W komunikacie opublikowanym w czwartek rano Ministerstwo Zdrowia przekazało, że są 34 nowe przypadki zakażenia koronawirusem, potwierdzone pozytywnym wynikiem testów laboratoryjnych.

Nowi pacjenci to: 9 osób z woj. lubelskiego, 6 osób z woj. śląskiego, 4 osoby z woj. kujawsko-pomorskiego, 3 osoby z woj. pomorskiego, 3 osoby z woj. wielkopolskiego, 3 osoby z woj. małopolskiego, 3 osoby z woj. warmińsko-mazurskiego oraz po jednej osobie z woj. świętokrzyskiego, podkarpackiego i zachodniopomorskiego.

Ministerstwo z przykrością informuje, że w szpitalu w Koszalinie zmarł 67-letni mężczyzna zakażony koronawirusem, który miał choroby współistniejące. "Natomiast w szpitalu w Kaliszu zmarł 75-letni pacjent zakażony koronawirusem, ale bezpośrednią przyczyną zgonu w tym przypadku nie był COVID-19. Dlatego pacjent ten nie zostaje włączony do statystyk osób zmarłych z powodu koronawirusa" – wyjaśniono w oświadczeniu.

Czytaj także:
Ile mamy respiratorów i miejsc w szpitalach? Wiceminister odpowiada
Czytaj także:
Koronawirus w Polsce: 1058 zakażeń, 14 zgonów
Czytaj także:
Polityk z koronawirusem pokazuje swoje zdjęcie ze szpitala. Przestrzega przed nieodpowiedzialnością KO i Konfederacji

W sumie liczba osób zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2 w całej Polsce wzrosła do 1085. 15 osób zmarło.

/ Źródło: Gazeta.pl
/ mpu

Czytaj także

 197
  • takjest IP
    W tym temacie jest cos jeszcze bardzo nie zrozumialego, kiedy porownuje sie astronomiczne liczby zachorowanych i ofiar koronawirusa we Wloszech i te same liczby w innach krajach, czasami wyglada to jak dane o dwoch zupelnie innych zachorowaniach. Logicznego wytlumaczenia tego dylematu do tej pory nigdzie nie mozna znalezc. Byc moze inne kraje sa dopieru w samym poczatku epidemii, a we wloszech ta juz szaleje przynoszac spustoszenia, gdzie jak w soczewce widac, co sie moze wydarzyc, jezeli lancuch zarazen nie bedzie skutecznie przerwany, np. przez testy i izolacje zarazonych czy ludzi, ktorzy juz zachorowali.

    W Posce w dalszym ciagu robi sie za malo testow koronawirusa, a te bardzo pomagaja wyizolowac osoby zarazone od ludzi zdrowych, azeby te nieswiadomie nie byly rozsadnikiem wirusa. Kiedy porownuje sie podawane dane z innych krajow czyli te zanotowanych liczb infekcji w stosunku do zanotowanych ofiar wirusa, jest to ewidentne, ze w Polsce liczba zarazonych koronawirusem jest dwa lub nawet rzy razy wieksza od oficjalnych liczb. Ludzie bez wiedzy o tym ze sa zarazeni dalej sie poruszaja w ich przestrzeni zyciowej i nieswiadomie dalej zarazaja kolejne osoby. To nie jest zadna polska specyfika, tak bylo czy jest na poczatku tej pandemii wszedzie. Tutaj w Austrii zaczeto dopiero co robic masowe testy i liczby zarazonych natychmiast poszybowaly w gore.

    Polska ma mimo wszystko jeszcze przewage czasowa w profilaksie tej pandemii w wysokosci jakis 10 do 15 dni w porownaniu ze Zachodem. Co sie dzieje, kiedy robi sie za malo testow, to pokazuje przyklad USA i pandemii koronawirusa np. w Nowym Jorku, kraj ten juz przescignal Chiny w absolutnych liczbach zarazonych i ofiar i to stalo sie w bardzo krotkim czasie. Nastepna katastrofa nadchodzi do wielkiej Brytanii i Szwecji, do krajow, ktore postawily pare tygodni temu na zywiol swiadomego dopuszczenia do epidemii w tych krajach, azeby uzyskac czy doprowadzic w ten sposob do znanej medycznie "zbiorowej odpornosci stada", co dziala tak, jak ogien w lesie podsycany benzyna. Juz teraz katastrofa z epidemia jest tam ewidentna.

    Sytuacja z koronawirusem jest w Polsce jeszcze w miare opanowana, ale jezeli nie bedzie sie robilo masowych testow azeby uzyskac wiecej danych, to epidemia bedzie szla szlakiem innych hot spotow w Europie. Szczyt epidemii jest np. w Austrii oczekiwany nie jak wczesniej myslano wsrod fachowcow na poczatek kwietnia, ale o wiele pozniej, nawet w polowie maja, czyli epidemia bedzie szalala jeszcze dlugi czas. Dopiero kiedy ten peak albo jak kto woli pik epidemii zostanie przekroczony i wszelkie liczby zachorowan beda spadkowe, dopiero wtedy bedzie nadzieja na powrocenie do normalnego zycia w Europie. W krajach tzw. III. swiata epidemia ta dopiero co sie zaczyna i moze sie stac gigantyczna katastrofa dziejowa na tym terenie. Wszelkie dane na ten temat z calego swiata mozna znalezc np. tutaj:

    https:// www.ft.com/coronavirus-latest
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • Rena53@ IP
      I ma rację. Bo ludzie mają w nosie zalecenia i plataja sie bez powodu. Poprzyjezdzali z zagranicy bo spierniczyli przed wirusem ale nie zastanowi sie jeden z drugim ze przywlecze ze soba to cholerstwo i zamiast posiedzieć w domu te pare dni to kręci się wszedzie jak smród po gaciach bo przecież dobrze sie czuje. Odkad pozjezdzali z zagranicy to cholerstwo tak szybko się razprzestrzenia. Podziwiam tych co tam zostali bo widać że chcą CHRONIĆ swoje rodziny!!!
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Matka IP
        Nie na wyborach powiem nie dla Pis !!!
        Służba zdrowia kuleje od lat kiedy żądzą ! nie koniec z wami koniec . Ludzie teraz płaczą patola dostaje 500+ żywność kosztuje od 10 do 50% wyżej jeżeli dalej tak będzie ludzie wyjdą w końcu na ulicę tak kak we Francji!! A ja będę pierwsza!
        Dodaj odpowiedź 0 3
          Odpowiedzi: 0
        • Marks IP
          Nie sa przygotowani nie podaja dokladnych danych nie wiedza ile jest chorych . Zadne panstwo nie jest przygotowane.
          Dodaj odpowiedź 4 1
            Odpowiedzi: 0
          • Alicja IP
            Niech dalej nie przeprowadzają pełnej Intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski ,gdyby ją przeprowadzili tj władze państwowe i kościelne wirus nie dotknął by wogóle Polski,ale oni zdają się o tym nie pamiętać, że BÓG JEST ponad tym wszystkim i co robią zamykają Kościoły taka jest ich wiara jakimi są Polakami to przebierańcy udający Polaków każdy ma wolną wolę i jak z niej korzysta widać po zarazie jaka dotknęła ludzkosc.
            Dodaj odpowiedź 5 34
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także