Kraj"Fantazje związane z pejczami". Rzeczniczka SLD ostro odpowiada Millerowi

"Fantazje związane z pejczami". Rzeczniczka SLD ostro odpowiada Millerowi

Anna-Maria Żukowska, Włodzimierz Czarzasty, Leszek Miller
Anna-Maria Żukowska, Włodzimierz Czarzasty, Leszek Miller / Źródło: PAP / Paweł Supernak
Dodano 39
Nie odpowiadam za fantazje i imaginacje związane z pejczami czy biczami u Leszka Millera – podkreśla rzeczniczka SLD. To odpowiedź Anny Żukowskiej na komentarz Leszka Millera do wyborczego wyniku Roberta Biedronia.

Państwowa Komisja Wyborcza podała we wtorek rano oficjalne wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich. Wynika z nich, że kandydat Lewicy Robert Biedroń zdobył tylko 2,2 proc. głosów i zajął dopiero szóste miejsce.

– Nikt nie jest zadowolony. Najmniej zadowolony jest chyba Robert Biedroń. Miało być inaczej, ale wyszło jak wyszło – powiedział w rozmowie z Interią Leszek Miller. Były szef SLD zwrócił uwagę, że rok temu lewica miała 2,3 mln głosów, a Biedroń dostał ok. 430 tys. (dokładnie 432 129).

– Co się stało z tymi, którzy głosowali wcześniej? Gdzie uciekli, do kogo? Dlaczego sobie poszli? Na te pytania trzeba poszukać poważnej, opartej o socjologiczno-politologiczne przesłanki, odpowiedzi – stwierdził Miller.

Pytany, czy ma satysfakcję z tego, że Magdalena Ogórek, która startowała w wyborach prezydenckich w 2015 roku z ramienia SLD, osiągnęła lepszy wynik niż Biedroń (2,4 proc.), Miller odparł: – To żadna satysfakcja. Jednak pamiętam, jak moi koledzy chłostali mnie biczem przy każdej okazji, twierdząc, że to był tylko mój pomysł. Że to kompromitacja, byliśmy głupi i tak dalej. Celował w tym oczywiście Włodzimierz Czarzasty. – Nie mógł (Czarzasty – red.) sobie pewnie wyobrazić, że coś takiego może zostać powtórzone. I to z jeszcze gorszym wynikiem – powiedział były premier.

"Fantazje i imaginacje"

Na słowa te ostro odpowiedziała - także w rozmowie z Interią - rzeczniczka SLD Anna Maria Żukowska. – Nie odpowiadam za fantazje i imaginacje związane z pejczami czy biczami u Leszka Millera. Kto jakie ma skojarzenia, to nie jest mój zakres zainteresowań – wskazała. Posłanka Lewicy pceniła, iż jest zasadnicza różnica pomiędzy kampaniami prowadzonymi przez Ogórek i Biedronia.

Kompromitacja tej pierwszej była - jej zdaniem - związana nie tylko i wyłącznie z jej wynikiem procentowym, ale z tym, jakiego rodzaju działania podejmowała kandydatka w trakcie kampanii i po kampanii. – Do tego sprowadzają się pretensje osób związanych z lewicą, wyborców i wyborczyń – tłumaczyła. Jak dodała, wyborcy "czuli się ośmieszeni nie tyle wynikiem, co brakiem programu lewicowego".

Czytaj także:
"Fakt" ujawnia tajny plan PiS przed drugą turą wyborów. "Możliwe, że jeszcze w tym tygodniu"

Czytaj także:
"Kaczyński będzie miał wielką pokusę...". Prof. Dudek: Siedzimy wszyscy na bombie

/ Źródło: Interia

Czytaj także

 39
  • maszczyk IP
    NO I PROSZE PODZIWIAĆ JAK PIĘKNA KOMUNY CZOŁÓWKA, BRAKUJE JESZCZE MILERA WNUCZUSI ,,
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • 🌈🌈🌈🌈🌈🌈🌈 IP
      ZAMIAST NA BARYKADACH WALCZYĆ O DOBRO KLASY ROBOTNICZEJ , GŻĄ SIĘ W LUKSUSOWYCH BURDELLACH JAK TE MARCHOŁTY SPROŚNE 🌈🌈🌈🌈🌈
      Dodaj odpowiedź 2 0
        Odpowiedzi: 0
      • Mimka IP
        Kurcze, co za towarzystwo. Jeden wystawia na posła swojego partnera, drugi swoją kochankę, a trzeci za loda wystawia Ogórkową. A dyskusję toczą o biczach i skórzanych pejczach. WTF?
        Dodaj odpowiedź 5 0
          Odpowiedzi: 0
        • Maxwell IP
          Jeżeli Żukowska jest Bi, to kim jest Włodek?
          Dodaj odpowiedź 6 0
            Odpowiedzi: 0
          • Lol i kol IP
            Lewica chyba zapomniała co to jest lewica ? Lewica zawsze kojarzyła mi się z obroną robotników miejsc pracy itp ! Lewica straciła swoją twarz po wejściu Biedronia !
            Dodaj odpowiedź 12 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także