KrajPolska przed historyczną szansą. Kto blokuje inwestycję w Świnoujściu?

Polska przed historyczną szansą. Kto blokuje inwestycję w Świnoujściu?

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pixabay/Heju/Public Domain
Dodano
Władze portów w Szczecinie i Świnoujściu planują budowę potężnego terminalu przeładunkowego. Jak pisze "Gazeta Polska Codziennie", pomysł nie podoba się Niemcom i władzom Świnoujścia, wywodzącym się z SLD.

Inwestycja planowana jest na lata 2022-2027. Szacowany koszt? 2 mld zł. Zdaniem wojewody zachodniopomorskiego Krzysztofa Kozłowskiego budowa terminalu kontenerowego jest polską racją stanu, bo nasz kraj ma w ten sposób szansę na wzmocnienie swojej pozycji w regionie Morza Bałtyckiego.

Eksperci: Zyskają wszyscy

– Planowany w Świnoujściu terminal kontenerowy ma szansę wzmocnić rolę gospodarczą Polski, ale również stać się terminalem przeładunkowym dla sąsiadów, czyli dla Czechów i Słowaków. W sposób oczywisty będzie on konkurencją dla portów niemieckich. Ale dlaczego Polska nie może mieć swoich suwerennych ambicji? – powiedział w rozmowie z "GPC" wojewoda Kozłowski.

Inwestycja ma uzasadnienie ekonomiczne także w ocenie ekspertów. Pomysł pozytywnie ocenia m.in. Krzysztof Gogol, pełnomocnik zarządu Polskiej Żeglugi Morskiej, największego polskiego armatora i jednego z największych w Europie.

Komu przeszkadza port?

Monika Woźniak-Lewandowska z zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście SA. przekonuje, że terminal to po gazoporcie "druga strategiczna i przyszłościowa inwestycja będąca kołem zamachowym polskiej gospodarki". Jak podkreśla, zyskają na niej nie tylko Świnoujście i całe województwo zachodniopomorskie, ale również regiony sąsiednie.

Pomysł budowy terminalu nie podoba się Niemcom, a także władzom miasta wywodzącym się z SLD, które protestują przeciwko inwestycji. Świnoujscy aktywiści Sojuszu Lewicy Demokratycznej organizują protesty i starają się zablokować budowę portu na drodze administracyjnej – czytamy w "GPC".

O północy z piątku na sobotę (19 na 20 października) rozpoczyna się cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (21 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także