"Pan redaktor z TVN się zdenerwował". Spięcie Patryka Jakiego z prowadzącym "Fakty po Faktach"

"Pan redaktor z TVN się zdenerwował". Spięcie Patryka Jakiego z prowadzącym "Fakty po Faktach"

Dodano: 353
Patryk Jaki, Solidarna Polska
Patryk Jaki, Solidarna Polska / Źródło: PAP / Marcin Bielecki
Europoseł Patryk Jaki w rozmowie na antenie TVN 24 nazwał bandytą Michała Sz. ps. "Margot". To oburzyło prowadzącego program Grzegorza Kajdanowicza.

Jaki był gościem wczorajszych "Faktów po Faktach". Podczas rozmowy doszło do spięcia między europosłem Solidarnej Polski a prowadzącym program dziennikarzem. Polityk określił Michała Sz. jako bandytę, co nie spodobało się Kajdanowiczowi.

– Nieco ostrożniej powinien pan szafować słowem „bandyta” w odniesieniu do kogoś, kto nie jest skazany żadnym prawomocnym wyrokiem sądu. Przyzna pan, mówię co do zasady – powiedział prowadzący program. Patryk Jaki próbował odpowiedzieć, ale dziennikarz nie pozwolił mu dokończyć. Zaapelował, aby w programie, który prowadzi goście nie mówili "bandyta o kimś, kto nie jest skazany wyrokiem sądu, prawomocnym wyrokiem sądu"

Jaki odpowiedział, wskazując na fakt, że na nagraniu z zajścia wyraźnie widać, jak Michał Sz. ps. "Margot" bije kierowcę ciężarówki fundacji pro-life. – A tu się z panem akurat nie zgodzę, dlatego że wszyscy na nagraniu widzieliśmy, że ten człowiek jest bandytą. Dlatego dla mnie jest bandytą, a jeżeli pan ma jakieś wątpliwości, to pan myśli, że to nagranie jest zmontowane… – powiedział.

– Nie, ja nie mam wątpliwości, bo ja też widziałem nagranie. Natomiast ja czekam i wydaje mi się wszyscy powinniśmy poczekać na prawomocny wyrok sądu w tej sprawie – odpowiedział politykowi prowadzący.

Jaki stwierdził także, że nawet gdyby sąd uznał, że zachowanie Michała Sz. nie jest bandytyzmem, to on nie zgodziłby się z taką interpretacją.

twitter

Agresywny aktywista LGBT został zatrzymany 7 sierpnia w związku z zarzutami o naruszenie nietykalności cielesnej oraz zniszczenie mienia. W trakcie zatrzymania doszło do nielegalnego zbiegowiska osób środowisk LGBT. Policja zatrzymała 48 osób. Michał Sz. został zwolniony z aresztu pod koniec sierpnia.

Czytaj też:
Bodnar będzie kandydował do Sejmu? Padła jednoznaczna odpowiedź
Czytaj też:
Kaczyński rozpoczął #StopFurChallenge. Jest pierwsza reakcja polityka PiS

Źródło: Twitter / Patryk Jaki, TVN24
+
 353
Czytaj także