KrajCzas wielkich muzeów

Czas wielkich muzeów

Muzeum Narodowe w Warszawie
Muzeum Narodowe w Warszawie / Źródło: PAP / Paweł Supernak
Dodano 3
Już niebawem będziemy mogli odwiedzić Muzeum Piłsudskiego, a w kolejnych latach szykują się otwarcia następnych nowoczesnych placówek – Muzeum Pamięci Sybiru, Muzeum Historii Polski czy Muzeum Westerplatte.

Z jednej strony historyczny budynek dawnej bocznicy kolejowej, z drugiej nowoczesny gmach z betonu i ze stali. Pośrodku tory, które prowadzą do głównego wejścia i wchodzą do wnętrza budynku. Tam swój przystanek znalazł odrestaurowany rosyjski wagon towarowy z końca XIX w. Takimi wagonami wywożono Polaków w głąb Związku Sowieckiego. W powstającym w Białymstoku Muzeum Pamięci Sybiru będzie symboliczną bramą wiodącą na wystawę.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 38/2020
Cały artykuł dostępny jest w 38/2020 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 3
  • Czy ta wielkość jest mierzona IP
    wielkością budynku, eksponatów czy treścią? Nawet największe muzeum może być puste w treści, a eksponaty ze skąpymi, wybrakowanymi, oderwanymi od siebie często zakłamanymi, mówiącymi półprawdy opisami niewiele mówić o historii czy wręcz tą historię zakłamywać. Czy potrzebne nam jest muzeum w którym np. pisze się o niemieckiej zbrodni w Jedwabnem: „W Jedwabnem (…) 10 lipca 1941 roku doszło do straszliwej zbrodni, o której możemy powiedzieć, że miała cechy ludobójstwa. (…) Bezpośrednimi sprawcami tej zbrodni byli Polacy – z Jedwabnego, ale także mieszkańcy okolicznych wsi. (…) Istotna jest też obecność Niemców. Nie byli oni zbyt liczni.” Tak tak się pisze o tej niemieckiej zbrodni na stronach Muzeum Historii Polski, mimo że zeznania wielu naocznych świadków, mówią że tej zbrodni dokonało niemieckie komando, a Polacy tam byli zaciągnięci pod lufami karabinów i nikt z Polaków nie wiedział co planują Niemcy! Wiemy też że przykładów takich niemieckich zbrodni na terenie okupowanej Polski było wiele i to nie tylko w stosunku do ludności żydowskiej ale przede wszystkim polskiej.

    Kiedy doczekamy się Muzeum KL Warschau w którym zostanie upamiętnione 200tyś ludzi pomordowanych w tym obozie zagłady dla Polaków? Nie 20tyś tak jak to przedstawiają mainstreamowi historycy zawężając obóz jedynie do Gęsiówki, a w rzeczywistości obóz ten zlokalizowany był w trzech częściach Warszawy: na terenie getta warszawskiego, w okolicach Dworca Zachodniego i na Kole. Zajmował ok. 120 ha, Niemcy wybudowali na jego terenie 111 baraków, których pojemność wynosiła ok. 40 tys. osób. . Jak zeznał dowódca SS i policji w Warszawie Otto Paul Geibl, Niemcy unicestwiali w nim 400 osób na dobę, głównie Polaków gdyż po likwidacji Getta, Żydów w Warszawie było niewielu. Przy dworcu zachodnim w tunelu Polacy byli gazowani. Kiedy Polacy będą uczyć się o tym w podręcznikach, bo ten obóz został wymazany z pamięci, a w miejscu gdzie byli mordowani Polacy stoi teraz budynek Polin.

    Kiedy powstanie choćby Muzeum Szpitala Ujazdowskiego, największego wojskowego szpitala związanego z losami naszej ojczyzny. Szpital w czasie Powstania warszawskiego został przez Niemców podpalony, 1851 osób w tym 152 ciężko ranne zostały wypędzone skazane tak naprawdę na śmierć, zbombardowany mimo oznaczeń Czerwonym Krzyżem, w tych bombardowaniach zginęło ok. 500 os chorych, rannych, powstańców, cywilów, personel i nie ma nawet miejsca upamiętnienia. Wystawę w zamku Ujazdowskim, dotyczącą Szpitala Ujazdowskiego zlikwidowano. A na terenie zniszczonego przez Niemców Szpitala jest obecnie nowa ambasada niemiecka wybudowana w 2005r a w jednym z nielicznych budynków szpitala który stoi – Zamku Ujazdowskim jest Centrum Sztuki Współczesnej utworzone jeszcze za komuny oraz wyrastają jak grzyby po deszczu restauracje na grobach Polaków na ziemi uświęconej ich krwią.

    22 sierpnia 1939 r. Hitler oświadczył w Obersalzbergu w przemówieniu do dowódców Wehrmachtu: „...przygotowałem na razie tylko na Wschodzie moje oddziały Totenkopf, rozkazując im zabijać bez miłosierdzia i bez litości mężczyzn, kobiety i dzieci polskiego pochodzenia i polskiej mowy. Tylko w ten sposób zdobędziemy przestrzeń życiową, której potrzebujemy. Polska zostanie wyludniona i zasiedlona Niemcami".

    Himmler na posiedzeniu komendantów różnych obozów w okupowanej Polsce 15 marca 1940 r. wydał polecenie aby "wszyscy fachowcy polskiego pochodzenia byli wykorzystani w przemyśle wojennym a następnie Polacy muszą zniknąć ze świata". Stwierdził, że "godzina każdego Niemca zbliża się", i że "jest rzeczą konieczną, by wielki naród niemiecki widział swe główne zadanie w zniszczeniu wszystkich Polaków".


    Proszę mi pokazać podręcznik do nauki historii czy muzeum w którym Polacy o tym mogą przeczytać. Jedynie co się robi to redukuje liczbę pomordowanych Polaków mimo że pomordowani bliscy tysięcy rodzin w Polsce nie mają nawet swoich grobów i nie są liczeni w statystykach strat wojennych!!!
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 1

    Czytaj także