Kraj"Nawet w kochającej rodzinie dochodzi do konfliktów". Ziobro komentuje kryzys w Zjednoczonej Prawicy

"Nawet w kochającej rodzinie dochodzi do konfliktów". Ziobro komentuje kryzys w Zjednoczonej Prawicy

Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości i prokurator generalny
Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości i prokurator generalny / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Dodano 174
– Zjednoczona Prawica jest dobrem. Jestem przekonany, że ten projekt może jeszcze dużo uczynić – mówił minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, podczas konferencji prasowej. Polityk odniósł się podczas konferencji do ostatnich doniesień na temat konfliktu pomiędzy koalicjantami.

Trwa kryzys w koalicji rządzącej. Konflikt między PiS-em a Solidarną Polską wybuchł po ubiegłotygodniowym głosowaniu ws. noweli ustawy o ochronie zwierząt. Posłowie partii Ziobry zagłosowali "przeciw" tzw. Piątce dla zwierząt, a w piątek padła seria wypowiedzi działaczy zarówno jednej, jaki i drugiej partii z których wynika, że negocjacje koalicyjne zostały zerwane. Decyzja w sprawie przyszłości ZP zapadną prawdopodobnie dzisiaj, na spotkaniu kierownictwa PiS.

Konflikty w ramach Zjednoczonej Prawicy

– Po pierwsze uważam, że Zjednoczona Prawica jest dobrem i jestem przekonany, że to jest projekt, który ma wielką przyszłość i może sprawić, że Polakom będzie się żyło lepiej – tłumaczył na konferencji prasowej poświęconej kryzysowi w koalicji rządzącej minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

– Nawet w kochającej rodzinie dochodzi do konfliktów – mówił polityk, odnosząc się do kryzysu wywołanego głosowaniem ws. "Piątki dla zwierząt". – Napięcia pojawiają się także wewnątrz partii – dodał Ziobro. Minister stwierdził także, że w kwestii ustawy o ochronie zwierząt "trzeba ważyć wszystkie racje", w tym racje rolników.

Minister sprawiedliwości przywołał następnie program Prawa i Sprawiedliwości i Zjednoczonej Prawicy z 2019 r. i stwierdził, że politycy SP głosujący przeciwko "Piątce dla zwierząt", nie naruszyli tego programu. – My nie mamy przekonania, że naruszyliśmy program w jakimkolwiek punkcie. Nie ma tu bowiem zapisu o hodowli kurcząt, o bydle, o uboju rytualnym – mówił Ziobro.

– Na przestrzeni 30 lat polskiej demokracji (…) koalicje często trzeszczały w szwach. Myślę, że te napięcia były nieporównywalnie większe, niż w tej koalicji, która ma za sobą wiele zwycięstw. To właśnie ta zgodna współpraca, przy zachowaniu pewnych odmienności, odrębności dała nam te zwycięstwo. Te dodatkowe głosy różnych środowisk jakie przynosimy, inne wrażliwości, inne wartości sprawiły, że zwyciężamy, że jesteśmy skuteczni. Może nie możemy realizować swojej agendy w 100 proc. ale możemy wygrywać dla Polski i robić wiele dobrych rzeczy dla Polski – podkreślił dalej minister.

Co z "ustawą covidową"?

Ziobro odniósł się także do drugiego projektu, który podzielił Zjednoczoną Prawicę, czyli tzw. ustawy covidowej i zapisu mówiącego o wyłączeniu odpowiedzialności urzędników za łamanie prawa podczas działań związanych z pandemią koronawirusa. Przypomnijmy, że w ubiegły czwartek po południu wicemarszałek Sejmu i szef klubu PiS Ryszard Terlecki poinformował, że projekt o tzw. bezkarności urzędników zostanie wycofany z obrad powodu sprzeciwu Solidarnej Polski.

– Naturalny był wzrok i oczy skierowane na polski rząd, na tych, którzy są szczególnie odpowiedzialni za podejmowanie decyzji, by można było znaleźć takie niezbędne instrumenty medyczne, wyposażenie medyczne, które ograniczy konsekwencje tej pandemii, które będzie chronić w konsekwencji ludzkie życie. Dla takich sytuacji z całą pewnością można znaleźć i można zastanawiać się nad znalezieniem sytuacji wyjątkowej, również określonej w regułach prawa – podkreślił minister, odnosząc się do zapisów "ustawy covidowej".

– My jesteśmy, byliśmy gotowi do takiej dyskusji. Ale ten przepis w wersji, w której został przedstawiony, wymagał jeszcze dalszej refleksji. Jesteśmy gotowi rozmawiać, ale trzymając się zasady, że prawo wobec wszystkich jest równe. Są sytuacje, które usprawiedliwiają szukanie wyjścia z sytuacji, aby osoby podejmujące najtrudniejsze decyzje, mogły z poczuciem osobistego bezpieczeństwa, bez lęku działać na rzecz dobra wspólnego – dodał Ziobro.

Czytaj także:
Co Polacy myślą o działaniach rządu ws. Białorusi? Zobacz najnowszy sondaż DoRzeczy.pl
Czytaj także:
Emilewcz przejdzie do PiS? Nowe informacje

/ Źródło: Twitter / Polsat News/300polityka.pl

Czytaj także

 174
  • Pispo IP
    Wiadomo że bez PiS Ziobro nie wyjdzie do parlamentu
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Pati - dziewczyna miasta IP
      Pati-Koti znowu na dzielnie do chłopaków z miasta musiałaby wrócić
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Mocz w PiS'uarze IP
        Zero, ktorego ojciec był lekarzem i dyrektorem krynickiego sanatorium, do 1990 należał do PZPR.
        PRECZ Z KOMUNĄ!
        Dodaj odpowiedź 1 1
          Odpowiedzi: 1
        • ZERO jest ZEREM IP
          Biorąc pod uwagę ilość haków,które kolekcjonuje ZERO dymisja jest niemożliwa.
          Wyciągnie z szafy nawet adidasy jakie Jojo kradł kolegom w szkole.
          Dodaj odpowiedź 5 1
            Odpowiedzi: 1
          • Były PiS-owiec, ale wyszedłem z tego IP
            Miejmy nadzieję że obóz Zjednoczonej Bolszewii się rozpadnie. A to że Kaczyński chce się pozbyć Ziobry to wogóle się nie dziwię. Stalin też bał się Berii i koniec końców Beria go wykończył. Dlaczego Kaczor pozbędzie się Ziobry ale będzie chciał zachować jego posłów, kusząc ich i ich rodziny synekurami. Dla dobra Polski oczywiście... Od kilkunastu lat Kaczor to największy kłusownik w polskim sejmie.
            Dodaj odpowiedź 6 2
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także