"Wierzę, że skręcą kark, a my im w tym pomożemy". Michnik apeluje o "skuteczne" ingerowanie UE w sprawy Polski

"Wierzę, że skręcą kark, a my im w tym pomożemy". Michnik apeluje o "skuteczne" ingerowanie UE w sprawy Polski

Dodano: 361
Adam Michnik
Adam Michnik / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Adam Michnik wziął udział w dyskusji pod hasłem „Walka o Europę” z filozofem Fernandem Savaterem z Uniwersytetu w Madrycie podczas festiwalu Hay w Segowii.. Ostrzegał Europę przed "Polską Kaczyńskiego".

– Jeśli chodzi o demokrację w moim kraju i o ład demokratyczny w Europie, to należę do tych, którzy się o to bardzo niepokoją. Jak spoglądam na świat, na to, co się dzieje w świecie idei, to przypominają mi się złe czasy. Przypominają mi się lata 30-te w Europie. Słabnie demokratyczna lewica i demokratyczna prawica – mówił Michnik.

– Coraz większej siły nabierają ekstremizmy, nacjonalizmy, systemy autorytarne, idee ksenofobiczne. (...) Odrzuca się zasadnicze wartości, na których była zbudowana konstrukcja europejska - duch oświecenia i otwartego ewangelicznego chrześcijaństwa – dodawał redaktor naczelny „Gazety Wyborczej”.

Adam Michnik stwierdził wprost, że chce, aby Unia Europejska interweniowała w sprawach praworządności czy praw człowieka, które, jego zdaniem, są w Polsce łamane.

– Jeżeli w jakimś kraju, zwłaszcza jeśli należy on do UE, instaluje się dyktaturę o hasłach i metodach parafaszystowskich czy faszystowskich, albo parabolszewickich czy bolszewickich, to Unia nie może udawać, że tego nie ma – podkreślał.

Jego zdaniem, Polska nie przestrzega zasad wspólnoty, a do takiej sytuacji UE nie powinna dopuszczać. – Ja mam przekonanie, że ingerować trzeba. Tylko w taki sposób, żeby to było skuteczne – mówił.

Michnik skrytykował również mocno reformę sądownictwa przeprowadzaną w Polsce, określając sytuację jako "fatalną". – Wszystkie te zmiany, które wprowadzono w ciągu ostatnich pięciu lat, polegają na tym, że po prostu na stanowiska mianuje się funkcjonariuszy partyjnych. Został już unicestwiony Trybunał Konstytucyjny, prokuratura i służby specjalne zostały podporządkowane politykom. Mają bronić nie prawa, nie konstytucji, lecz interesów rządzącej formacji i to robią – oceniał.

Odniósł się również do traktowania w naszym kraju społeczności LGBT. – „Strefy wolne dla LGBT” przypominają mi tablice „Nur fur Deutsche”. To jest niepokojące. To jest mowa nienawiści. Na Bałkanach wojna zaczęła się od słów, od języka. Nim padł pierwszy strzał, padły słowa –ostrzegał.

Ocenił także, że Polska jest na powolnej drodze do dyktatury. – Wierzę, że oni na tej drodze skręcą kark, a my im w tym pomożemy – stwierdził.

Czytaj też:
Niemiecka gazeta: Polska i Węgry grożą UE wetem
Czytaj też:
Opozycja Totalnej Kompromitacji
Czytaj też:
"Inaczej tego nazwać nie można...". Poseł PiS mocno o europosłach opozycji

Źródło: wyborcza.pl
+
 361
Czytaj także