Kraj"DGP": Wojny maseczkowe w polskich szkołach. Rodzice alarmują

"DGP": Wojny maseczkowe w polskich szkołach. Rodzice alarmują

fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Matteo Corner
Dodano 7
Dyrektorzy szkół we wszystkich zaczęli zasłaniać się pandemią. Rodzice alarmują, że prawa uczniów przestały istnieć – informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

"DGP" podaje, że w niektórych stołecznych przedszkolach nauczyciele zerówkowiczów nie pozwalają dzieciom myć zębów. Jeden z rodziców przekonywał, że w wytycznych Ministerstwa Edukacji Narodowej, Ministerstwa Zdrowia i głównego inspektora sanitarnego nie ma takich ograniczeń.

Cytowana przez gazetę nauczycielka broni się, mówiąc, że "żeby dopełnić wszystkich wymogów sanitarnych szczoteczka dziecka powinna być dokładnie umyta po każdorazowym użyciu, szczególnie w obecnej sytuacji". – Dzieci same tego nie zrobią – dodaje.

Niektórych rodziców denerwuje mierzenie dzieciom temperatury. Opiekunki, które to robią, termometr – teoretycznie bezdotykowy – przykładają bezpośrednio do czoła i przytrzymują dziecko za głowę. Rodzice ostrzegają, że przez takie praktyki można przyczynić się do rozpowszechnienia się wirusa, a nie jego zwalczania – czytamy w "DGP".

Pojawiają się też przypadki, że dyrektorzy nie wpuszczają uczniów do szkoły bez maseczek, mimo że rodzice dostarczyli oświadczenie o niewyrażeniu zgody na ich noszenie.

Drugi problem to wygaszanie wycieczek szkolnych. Jak czytamy w gazecie, dyrektorzy placówek nagminnie nie wydają nie nie zgody, tłumacząc wszystko obawą zakażenia koronawirusem. "DGP" podkreśla, że tylko w strefach oznaczonych jako żółte lub czerwone zakaz wycieczek ma podstawę prawną.

Pandemia stała się też alibi do obciążania dzieci noszeniem podręczników, które w poprzednich latach mogły zostawiać w szkole. W niektórych placówkach zamknięte dla uczniów są stołówki i świetlice – podaje gazeta.

Czytaj także:
Badacze: Szczepienie przeciw gruźlicy jednak nie chroni przed COVID-19

/ Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Czytaj także

 7
  • Polexit IP
    głupich nie sieją... a dzieci może mieć każdy, a wszystkie maja obowiązek skończyć podstawówkę
    Dodaj odpowiedź 5 1
      Odpowiedzi: 0
    • Mirek IP
      Stary nie jestem ale pamietam jeszcze czasy gdy wprowadzono obowiazek zapinania pasow w samochodach
      Tez na calym swiecie mowiono o ograniczaniu wolnosci ……
      Uwazam ze w obecnym czasie noszenie maseczki ma wiekszy sens i mniej ogranicza wolnosci niz zapinanie pasow
      I nie rozumiem ludzi ktorym sie nie podoba noszenie maseczek
      Przez takich ludzi za kilka tygodni znow Polska bedzie zamknieta a polacy beda siedziec w domach
      Dodaj odpowiedź 10 10
        Odpowiedzi: 0
      • Podstawówki IP
        Są nawet szkoły, w których dzieci nie mogą jeść śniadania bo maseczka na przerwie musi być cały czas założona.
        Dodaj odpowiedź 6 3
          Odpowiedzi: 1
        • Dul, dul, dul... Ola! IP
          Każdy podpunkt, to durnota. Jakieś idiotyczne udawanie, że coś chronimy. Wszystko udawane, ale realnie uciążliwe. Debilom, którzy każą dzieciom biegać w szkole w maskach, sam bym taką jedną włożył, ale w zupę.
          Maseczka może coś dać w autobusie, gdzie jestem przez dziesięć minut, a nie w szkole, gdzie dzieci są 8 godzin.
          Dodaj odpowiedź 13 5
            Odpowiedzi: 0
          • ZgodaRodziców IP
            Treść zgody rodziców na nienoszenie maseczek powinna być uzupełniona o zapis:
            "oraz w przypadku zachorowania na covid mojego dziecka pokryję wszystkie koszty jego leczenia oraz osób przez niego zakażonych"
            Dodaj odpowiedź 7 20
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także