KrajPolacy i Żydzi. Dialog czy monolog drugiej strony?

Polacy i Żydzi. Dialog czy monolog drugiej strony?

Debata
Debata "Żydzi, Polacy, Komunizm i religia Holokaustu" / Źródło: DoRzeczy.pl
Dodano 17
Kto zdominował dialog polsko-żydowski? Czy religia Holokaustu jest częścią polityki zagranicznej Izraela? Jak ocenić postawę tych, którzy w obawie przed śmiercią, odmówili pomocy Żydom podczas niemieckiej okupacji? Między innymi na te pytania odpowiadali publicyści "Do Rzeczy" podczas debaty na Zamku Królewskim w Warszawie.

– W pierwszych latach po zakończeniu wojny, ofiary Holokaustu nie były cenione nawet w samym Izraelu. Nie traktowano ich jako wzór do naśladowania i uznano za tych, którzy nie potrafili się bronić – mówił redaktor naczelny „Do Rzeczy”, autor książki „Krew na naszych rękach?”, Paweł Lisicki.

Jak tłumaczył, intelektualiści, którzy zaczęli promować religię Holokaustu, pojawili się w latach 50. XX w. – Najpierw przyjęły ją kręgi uniwersyteckie, potem zbudowano na niej część polityki Izraela. Religia holokaustiańska zaczęła funkcjonować również wśród wielu ideologów chrześcijańskich i protestanckich, a przepraszanie za przeszłość stało się częstym elementem wystąpień zarówno papieskich, jak i teologicznych – dodał Lisicki.

Sprawiedliwi i szmalcownicy

– W historii najbardziej fascynuje mnie człowiek. To, co w ideologii holokaustiańskiej jest dla mnie najbardziej odpychające to fakt, że tutaj wszyscy ludzie są tacy sami – ocenił Piotr Zychowicz, redaktor naczelny miesięcznika „Historia Do Rzeczy”. – Żyd jest zawsze poza jakąkolwiek krytyką. Zawsze jest ofiarą, niezależnie od tego, co zrobił. A Polak? Jest zawsze bydlakiem. Tak jak przedstawił to Władysław Pasikowski w „Pokłosiu” – mówił publicysta i autor książki „Żydzi. Opowieści niepoprawne polityczne”.

Zdaniem Zychowicza w debacie na temat stosunków polsko-żydowskich uczestniczą głównie dwa rodzaje ludzi: filosemici i antysemici. – Ci pierwsi uważają, że jeśli ktoś urodził się Żydem, to tylko dlatego jest aniołem. Ci drudzy, że diabłem wcielonym. Podczas moich wizyt w Izraelu nie zauważyłem ani jednych, ani drugich. Byli różni ludzie. Tak samo, jak w czasach okupacji. Różne postawy występowały zarówno wśród Żydów, jak i Polaków. Byli i Sprawiedliwi i szmalcownicy. Oni wszyscy dokonywali dramatycznych wyborów w dramatycznych czasach – zaznaczył.

Antysemityzm można zrozumieć?

Jak przekonywał z kolei Rafał Ziemkiewicz, w Polsce żaden dialog z Żydami w ogóle się nie toczy. – Mamy do czynienia raczej z monologiem drugiej strony, która przedstawia swoje żądania. Dzisiaj w świecie zachodnim historia jako nauka jest w złej kondycji, zwłaszcza tam, gdzie panuje polityczna poprawność. Ludzie, którzy w Stanach Zjednoczonych piszą o Holokauście, to często bajkopisarze pokroju Jana Tomasza Grossa. Wyrywa się coś z kontekstu i gromadzi jakieś fakty metodą tabloidową. A jak się zmienia kontekst wydarzeń, to można udowodnić wszystko – powiedział publicysta „Do Rzeczy”.

– W dyskusji na temat polskiego antysemityzmu panuje pogląd rasistowski. Polacy są antysemitami, bo są katolikami. Otóż nie. Antysemityzm w Polsce miał swoje realne przyczyny. One nie wynikały z doktryny katolickiej, ale całego splotu zaszłości, które sprawiły, że w wieku XIX aspiracje polskiego chłopa mogły być zaspokojone tylko kosztem Żydów. I trzeba o tym wiedzieć – podkreślił Ziemkiewicz.

Zobacz całą debatę z udziałem Pawła Lisickiego, Piotra Zychowicza i Rafała Ziemkiewicza:

 17
  • dfghjk IP
    A to znacie :
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Mirek IP
      Moim zdaniem problem Żydów w Polsce polega na tym że Żydzi nigdy nie czuli się Polakami . Stanowili oni odrębny naród w polskim narodzie . WYSTARCZY SIĘGNĄĆ DO NIEDALEKIEJ HISTORII . W 1920 roku gdy bolszewicy weszli na polskie ziemie to przecież Żydzi masowo przechodzili na stronę bolszewicką i zakładali komunistyczne komitety . Ta współpraca Żydów uaktywniła się w 1939 roku na terenach wschodniej Rzeczypospolitej . Ponad 200 tysięcy polskich Żydów pozakładało czerwone opaski , przeszło na stronę bolszewików i rozbrajało wojsko polskie . Tak było szczególnie we Wschodniej Małopolsce ale w innych miejscach też było podobnie .
      Dodaj odpowiedź 9 0
        Odpowiedzi: 0
      • prawdziwy polak katolik IP
        Uzywajac terminu "religia holokaustu" pan Lisicki niechcacy przyznal, ze religia jest wynalazkiem ludzkim. To, swoja droga, wspanialy wynalazek, jednak zbyt czesto naduzywany do celow gleboko sprzecznych z tym, co przerozne religie glosza. A poprawnosc polityczna, na ktora tak sie oburzaja "prawdziwi patrioci katolicy" nie pozwala o religii otwarcie dyskutowac. I to, niestety, nie pod kara ekskomuniki...
        Dodaj odpowiedź 5 8
          Odpowiedzi: 0
        • shark IP
          Prowadzenie dialogu z żydami pozbawione jest sensu chociaż jesteśmy w jakimś stopniu do tego zmuszeni. Skoro musimy, róbmy to na zasadzie niechcianej konieczności, bez ciągłego przepraszania, kajania się przy każdej okazji, a tym bardziej potwierdzania naszych rzekomych win. Żydzi żądają od nas ciągłego potwierdzania "prawdy" wg stworzonej przez nich religii holokaustu jednocześnie pomijając lub fałszując własną historię. W żadnym podręczniku historii w izraelskich szkołach nie znajdzie się temat funkcjonowania kolaborującej z Niemcami policji żydowskiej w gettach. Nie ma mowy o żydowskich sonderkommandach w obozach koncentracyjnych które obsługiwały komory gazowe i krematoria. Nie ma o Szpilmanie w kawiarni grającym w getcie dla zamożnych żydów gdzie obok na ulicy umierała z głodu lub chorób "gorsza" rasa żydów. Żydów Polska jako kraj ich przodków NIE INTERESUJE! Przyjeżdżają do naszego kraju kultywować religię holokaustu, tylko! - na zasadzie ; Izrael - Balice - Oświęcim - Balice - Izrael. Polskie dzieci uczą się o holokauście, żydowskie nie mają pojęcia o polskich ofiarach II wojny św. z wyjątkiem mniej niż encyklopedycznej wiedzy. Nie mówmy więc o dialogu, poważnym, bo taki nie ma miejsca.
          Dodaj odpowiedź 43 2
            Odpowiedzi: 1
          • yerbamate IP
            W Biblii jest napisane "Kiedy sól zwietrzeje jak można przywrócić jej smak? Staje się bezużyteczna, dlatego rzuca się ją pod nogi i wdeptuje w ziemię". To samo dotyczy pseudoelit, które zamiast służyć ludziom i demokracji, zamiast przestrzegać prawa i sprawiedliwości same szerzą bezprawie i niesprawiedliwość, czyli w sensie moralnym i etycznym są „zwietrzałe”. W naszej przestrzeni społecznej wystarczy przywołać nazwisko Gronkiewicz Walc, aferę reprywatyzacyjną, aferę Ambergold, czy skok na kasę zaplanowany w kontrakcie na caracale. Pseudoelity niszczą demokrację, tak jak to robiły rządy PO-PSL w Polsce. Taki sam los czeka też niemieckie, francuskie, hiszpańskie, włoskie i jakie tam jeszcze pseudoelity, które również sprzeniewierzają się demokracji. Otóż demokracja opiera się na równości wszystkich obywateli, oraz na powszechnie obowiązującym prawie i sprawiedliwości. Tymczasem pseudoelity uważają siebie za bardziej wartościową od innych część społeczeństwa, mniejsza o to z jakiej przyczyny, chociaż te przyczyny wydają mi się oczywiste. Pseudoelity stawiają więc siebie ponad prawem, nie przestrzegają go, mimo że od innych to prawo egzekwują. Władza która nie przestrzega praw, narzucanych innym obywatelom, musi wcześniej czy później upaść. Przy takim założeniu pseudoelity, stawiające siebie ponad innymi, nie mogą być zwolennikami demokracji. Zawsze tworzą systemy autorytarne, niedemokratyczne.
            U podstaw demokracji leży bowiem przekonanie o równości wszystkich obywateli, a przedstawiciele pseudoelit nie mają takiego przekonania. Są w swoim mniemaniu lepsi, są „równiejsi” od innych obywateli, są „wybrani”. Przyczyna, dla której pseudoelity nie mogą się pogodzić z porażką w wyborach, zarówno w Polsce jak i w Stanach, wynika właśnie z ich szowinistycznego przekonania, że jako ci lepsi, ci „wybrani” muszą pozostać u sterów władzy, dlatego że są po prostu lepsi i jako ci „wybrani” na to zasługują. Człowiek który czuje się „wybrany”, który uważa siebie i swoich pobratymców za lepszy od innych, jest w swoim mniemaniu osobą nie do zastąpienia, chyba że przez takiego jak on przedstawiciela pseudoelit. Dlatego bez jakichkolwiek zahamowań pseudoelity, przekonane o swojej wyższości, wszczynają w Polsce i w USA polityczne awantury, zmierzające do obalenia demokratycznie wybranych struktur władzy. W sytuacji jaka panuje w Polsce skamlą o pomoc u nieżyczliwych Polsce sąsiadów, są w stanie wezwać na pomoc wrogie Polsce siły, dążą do wyprowadzenia ludzi na ulicę, apelują by siłą obalić demokratycznie wybrane władze, byle tylko samemu rządzić dalej, by dalej doić ten kraj. Co taka postawa ma wspólnego z demokracją? To postawa jawnie antydemokratyczna, postawa plugawa, to jawna zdrada ojczyzny, wynikająca z głęboko zakorzenionego szowinizmu i chciwości. Historia uczy, że już nie raz pseudoelity Polskę w ten sposób zdradzały, że nie raz działały na jej szkodę, namawiając obce mocarstwa do interwencji w wewnętrzne sprawy Polski. Taka jest geneza rozbiorów. Trzeba takie postawy piętnować. Trzeba w jakimś momencie podjąć zdecydowane działania, które zneutralizują skutki aktywności pseudoelit, tej „zwietrzałej soli”. Zwietrzałą sól trzeba „rzucić pod nogi i zadeptać”. A co zrobić z pseudoelitami?
            Dodaj odpowiedź 25 3
              Odpowiedzi: 1
            • Eges szmeges IP
              Dzisiejszy efekt spojrzenia całego świata na Polaka jako antysemity jest spowodowany wg mnie POLITYKĄ dotychczasowych polskich elit , mam tu na myśli min byłego prezydenta Kwaśniewskiego. Przytakiwanie lub obojętność to przyznawanie racji przeciwnikowi . My Polacy wogole mamy i mieliśmy z tym problem bycie Polakiem to przez wielu nie jest i noe był powód do dumy , robimy z siebie pośmiewisko na arenie międzynarodowej . Widocznie zbyt słabo znamy historię naszego biednego kraju bo zbyt dużo w nim ZDRAJCÓW (PO ktora np zmniejszyła do 1 godz tygodniowo naukę historii w szkolach ! ) którzy rozpleniaja się jak chwasty i szkodzą a my dopóki nic z tym i z nimi nie (z)robimy Polska się sama nie podniesie. Czesc Polskim bohaterom ku chwale Ojczyzny!
              Dodaj odpowiedź 32 4
                Odpowiedzi: 0
              • kontestator IP
                Dopóki Polska nie będzie reagować na antypolską histerię, będzie ona trwać, bo to się opłaca. I nie chodzi bynajmniej o sprostowania w zagranicznych mediach, bo nie mają one żadnego wydźwięku. Trzeba zacząć od własnego podwórka i tu zrobić porządek. Nie wyobrażam sobie, aby w innym kraju można było tak bezkarnie zakłamywać historię jak w Polsce. Trzeba wreszcie skończyć z udawaniem, że nie wiemy kto nam,Polakom, koło pióra robi. Środowiska żydowskie opluwają nas ile wlezie, a kolejne polskie rządy udają że deszcz pada. Nie chodzi o to aby toczyć wojnę z żydami, ale żeby wreszcie ktoś zaczął głośno wyrażać nasze niezadowolenie z szerzenia kłamstw na temat Polski. Opluwanie Polski musi przestać się opłacać i jest to zadanie zarówno dla polskiego rządu, jak również dla polskich obywateli.
                Dodaj odpowiedź 34 4
                  Odpowiedzi: 0
                • Angelus Silesius IP
                  Mesjasz Narodów, wieczna ofiara, ma na pieńku ze Ślązakami, Słowińcami, Ukraińcami, Mazurami, Olędrami, Łemkami oraz - chwała Bogu - z Żydami.
                  Przynajmniej ci ostatni nie odpuszczą, więc chwała im!
                  Dodaj odpowiedź 8 54
                    Odpowiedzi: 0
                  • antyparch IP
                    Treść została usunięta
                    Dodaj odpowiedź 20 13
                      Odpowiedzi: 2

                    Czytaj także