Kraj"Nie wiem, czy taka Platforma jest w ogóle potrzebna". Były minister w rządzie Tuska gorzko o partii Budki

"Nie wiem, czy taka Platforma jest w ogóle potrzebna". Były minister w rządzie Tuska gorzko o partii Budki

Michał Boni, europoseł PO
Michał Boni, europoseł PO / Źródło: PAP / Rafał Guz
Dodano 62
"Platforma przespała swoje pięć minut" –  stwierdził w wywiadzie dla gazeta.pl były minister w rządzie Donalda Tuska Michał Boni.

Zdaniem Michała Boniego, ruch Trzaskowskiego jest dziś w Polsce potrzebny, ale "lepszy byłby nie ruch, a sieć osób, grup społecznych, organizacji obywatelskich czy nawet think-tanków".

– Bo to nie jest tak, że mamy dzisiaj pustynię i musi przyjść Trzaskowski, zrobić z tym porządek i zbudować wszystko od zera. Jest bardzo dużo różnych inicjatyw, które w ciągu ostatnich lat zbudowały swój dorobek. Usieciowienie ich, szukanie wspólnego mianownika, budowanie aktywności obywatelskiej przez nie, dzięki nim i razem z nimi – to jest dzisiaj wyzwanie – stwierdził były polityk.

Konieczna zmiana

Były minister w rządzie Donalda Tuska skrytykował również Platformę Obywatelską.

– W 2019 roku przed wyborami do parlamentu była moda na bycie blisko ludzi i Platforma obiecywała, że będzie blisko ludzi. W weekend internet zalewała fala zdjęć polityków Koalicji Obywatelskiej wędrujących po targach, bazarkach w całej Polsce. Tylko nic z tego nie wynikało – oceniał. Jak zaznaczał, już po porażce w 2015 roku twierdził, że Platforma musi się radykalnie zmienić, ale wiele osób go wówczas krytykowało.

Jak ocenia, "Platforma nie potrafiła zbudować swojej tożsamości i tożsamości swoich wyborców".

– Platforma przez ostatnie pięć lat przeszła długą drogę. Uniknęła rozpadu i tu trzeba oddać szacunek Grzesiowi Schetynie, który twardą ręką wziął partię za twarz w czasie kryzysu. Wymógł na partii, żeby znów nauczyła się być bardziej aktywna – obywatelsko i poselsko, zwłaszcza w "terenie", w okręgach wyborczych. Po 2015 roku Platforma musiała się tego na nowo nauczyć, bo w czasach swoich rządów zupełnie o tym zapomniała – stwierdził.

Jak zaznaczył, władze partii wciąż nie potrafią odpowiedzieć na pytanie, o czym jest Platforma.

– Nie jestem pewien, czy taka Platforma, jaką widzieliśmy w ostatnich latach, jest w ogóle potrzebna. Zgadzam się z Trzaskowskim, że jeśli mówimy o polityce, to potrzebna jest partia opozycyjna w Polsce, która może, a nawet powinna, brać garściami z dziedzictwa Platformy. Tyle że ona sama musi być inna od Platformy – bardziej otwarta na młode pokolenie i na to, co jest dzisiaj procesem cywilizacyjnej zmiany. Nie może chować się w sporze lewica kontra liberałowie, a dzisiaj to robi. Robią to jej sympatycy, robią to liderzy opinii, którzy uważają, że kształtują linię partyjną, podążają za tym politycy. Co gorsza, Platforma w ogóle nie śledzi globalnych politycznych trendów, dyskusji, debat. Zamiast tego, zwłaszcza w kwestiach gospodarczych, używa argumentów zasadnych dobre 20 lat temu. Platforma ma nieprzewietrzone umysły i to jej mocno szkodzi – ocenił.

"Tusk kompletnie nic nie zrozumiał"

Jak zauważył dziennikarz gazeta.pl, Rafał Trzaskowski mówił o tych błędach, które popełnia PO, czym zirytował Donalda Tuska, który twierdził, ze obecne kierownictwo partii wstydzi się jej przeszłości.

– To jest śmieszne. To znaczy, że Tusk kompletnie nic nie zrozumiał z procesu społecznego, który dokonał się w Polsce w ostatnich latach. (...) On jest dzisiaj zupełnie gdzie indziej. Oczywiście nadal jest ważnym uczestnikiem polskiej debaty publicznej, ale przekonanie, że nie można niczego krytycznego powiedzieć o Platformie jest zwyczajnie niemądre – ocenił.

Czytaj także:
Wiadomo, kiedy ruszy Nowa Solidarność Trzaskowskiego. Kierwiński podał datę
Czytaj także:
Budka zapowiada serię wniosków o wotum nieufności. "Ta jesień będzie w nie obfitować"
Czytaj także:
"Samobójstwo ze szczególnym udręczeniem". Fala komentarzy po konferencji Budki

/ Źródło: Gazeta.pl

Czytaj także

 62
  • LESZEK JAŻDŻEWSKI TWIERDZI, ŻE … IP
    LESZEK JAŻDŻEWSKI TWIERDZI, ŻE …
    „Żaden Kaczyński, Ziobro czy Gliński nie zrobił tyle złego dla zaorania budzącego się w PL społeczeństwa obywatelskiego co lewe faktury Kijowskiego.
    Smutne, ale prawdziwe.
    2:08 PM • 28 wrz 2020

    Szukaj m.in. tutaj:
    https://dorzeczy.pl/kraj/155202/zaoranie-spoleczenstwa-obywatelskiego-jazdzewski-ostro-o-kijowskim.html

    PS! a pamiętamy licznych „zacnych” na zadymach KOD: ex-„prezydent” UE D. Tusk,
    niezawisły-inaczej ex-prezes TK A. Rzepliński, ex-prezydent RP L. Wałęsa,
    ex-prezydent RP B. Komorowski,
    niezawisła-inaczej ex-prezes SN M. Gersdorf, ex-marszał(ek) Sejmu R. Sikorski,
    mecenas R. Giertych, …
    liczne produkty dziennikarsko-podobne (T. Lis, A. Michnik, …)
    PYTANIE: w/w to głupki? to niekumate debile?
    to ignoranci?
    skoro dali się wystawić temu żulowi, oszustowi i alimenciarzowi …
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • Ile tam zrobiłeś u mafii IP
      Boni to wyjatkowa podła kanalia a wszystko dlatego że żyd. Boni to syf koszerny i cała jego familia.
      Dodaj odpowiedź 3 1
        Odpowiedzi: 0
      • KLER 2 IP
        BONI, KTÓRY SWEGO CZŁONKA BRONI
        Dodaj odpowiedź 4 1
          Odpowiedzi: 0
        • TowarzyszzBrukseli IP
          No właśnie. Czy ktoś jest zaskoczony sentymentalnymi wynurzeniami Boniego? Czy taka Platforma jest w ogóle potrzebna? Niezarabiająca, niezdarna, śmieszna, bezsilna i bez pomysłu? Sam Boni mówi, że Platforma powinna brać garściami z dorobku byłej Platformy. Aż strach pomyśleć co byłoby, gdyby się jego majaki spełniły! Pamiętamy dobrze kto tylko korzystał z Polski i jej obywateli jak totalsi rządzili.
          Dodaj odpowiedź 9 1
            Odpowiedzi: 0
          • klioes vel pislamista IP
            Dyrektywa

            W Burdeli (zwanej też Brukselą)
            Pracuje znany agent „zero“
            I, tak jak inne bezkręgowce,
            Szczęśliwie chadza na manowce…
            Ma pełne konto, w oku błysk,
            Po „liściu“ zagojony pysk.

            Choć katolikiem sam się mienił,
            Żonę na „nowy model“ zmienił.
            Że pracę miała aż w Burdeli,
            Koledzy sprawę w ręce wzięli
            I pracę tam też „zero“ ma.
            Przypadek jak dwa razy dwa!...

            Chociaż omija wciąż Korwina,
            Praca idyllę przypomina.
            Wystarczy chodzić na zebrania.
            A, kiedy czas jest głosowania,
            Przeciwko Polsce oddać głos…
            Zwodniczy jednak bywa los!

            W Burdeli burdel na lotnisku
            Nastąpił w huku bomb i błysku.
            Więc „zero“ pisze na Twitterze,
            Że zaraz się do walki bierze:
            „Determinacji trzeba nam,
            Więc DYREKTYWĘ piszę sam.“

            Lecz twitterowicz o konkrety
            Zapytać „zero“ śmiał niestety!
            „Tyram nad OSTRĄ DYREKTYWĄ,
            By wygrać walkę tę godziwą.
            Gadaczu! Terror jest to zło,
            Więc piszę prawo, bo brak go.“

            O jakie prawo mogło chodzić?
            Nikt nie wie! Można się rozwodzić…
            O pozwolenie na wybuchy?
            O formularze? (Chodzą słuchy:
            Ich wypełniania przyjdzie czas,
            Nim ktoś Szahida wdzieje pas.)

            Emisje spalin od trotylu?...
            „Zero“ wciąż milczy… „Ty debilu! –
            Zaćwierkał Twitter – w DYREKTYWIE
            Pisz, by nie chować bomby w piwie!
            Gdzie norma jest na huk i błysk?...
            Niech Korwin da Ci znowu w pysk!“
            Dodaj odpowiedź 17 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także